Absolute Power - Recenzja




autor: Nathan2000
gatunek: przygodówka
wersja: demo, RM 2000
rok wydania: 2005


waga: 3 697 kB



Recenzja

Screeny

    Gier pod RM osadzonych w przyszłości jest jak na lekarstwo. Większość z nich i tak nie wyszła poza fazę dema, w przeciwieństwie do wychodzących poza granice galatyk wpływów poszczególnych ras. Jakoś tak się utarło, że przyszłość to znaczy "W odległej galaktyce" bądź ew. "Po nuklearnej\chemicznej\biologicznej\wszystko-razem wojnie". W końcu jednak trafiła nam się gra osadzona w czasach dopiero mających nadejść, a jednak nie opowiadająca nam o kolonizacji całych układów słonecznych i wielkich bitwach potężnych okrętów, których szczątki nierzadko formują się w małe księżyce krążące po orbitach planet. Korzystając ze swej Absolute Power, autor osadził akcję gry w fikcyjnym mieście w roku 2041.
    Tak więc jesteśmy funkcjonariuszem policji. I to podobno całkiem niezłym, niemniej jednak przed przystąpieniem do gry możemy przystąpić do treningu, który w kilka minut zaznajomi z grą nawet osoby, które w życiu RPG Makera na oczy nie widziały (i w sumie, w moim odczuciu, głównie do nich kierowany jest tutorial). Gra zaczyna się w dosyć niespodziewany sposób, otóż widzimy sobie samochód jadący ulicą. Jedzie, jedzie, pewnie trzeba będzie patrzeć, jak przebywa drogę przez pół miasta, potem ktoś z niego wysiada, długa konwersacja, jakie to nudn... Ło, samochód zjechał z pasa i spadł do mostu! Momentalnie po tym widzimy główne wydanie Wiadomości, co jest, po raz wtóry, chwytem niespecjalnie często spotykanym - niemniej jednak wstęp nie razi, a i sugeruje, że gra jest przynajmniej trochę nietypowa w stosowanych rozwiązaniach.
    Niestety, sugestie się nie sprawdzają. Po krótkiej chwili znajdujemy się na komendzie głównej policji i oto na naszych barkach osadzone zostaje brzemię prowadzenia śledztwa w sprawie owego samochodu oraz jego kierowcy, który, notabene, jest szefem dosyć ważnej w mieście firmy. Ruszamy więc do siedziby. Trochę popytać ludność, pogadać z bossem... O, jeden pan się zaofiarował, niby szef coś przed nami zataił. Wyjdźmy z budynku, coś panu poka-
    Uczucie zderzaka uderzającego w kolano przerywa wypowiedź miłego pana. Ktoś gnojka przejechał. Klasyk nad klasyki, wtórność nad wtórności. Niemniej, cóż, pozostaje nam zbadać, cóż to chciał nam biedaczyna pokazać. Po ponownym wybadaniu ludności cywilnej w budynku zdobywamy adres pana. Po przybyciu na miejsce okazuje się, że nikogo nie ma w domu - pan prawdopodobnie mieszkał sam. Drzwi są zamknięte, klucza nie ma pod wycieraczką. I co tu teraz zrobić?
    Ano udać się do jednego z miejsc zaznaczonych na mapie miasta. To rozwiązanie całkiem przypadło mi do gustu, mamy bowiem mapkę przedstawiającą miasto, a na niej w odpowiednich miejscach umieszczane są tabliczki wskazujące, że coś się w danym miejscu znajduje. Szkoda tylko, że charset bohatera pozostaje taki sam, w mej opinii przydałby się Pan Samochodzik czy coś w tym stylu. Anyway, plus za oryginalność. Niestety jest on momentalnie niwelowany przez wtórność gry - odwiedź wszystkie lokacje, poszukaj kogoś, kto może posiadać informacje czy jakiś niezbędny Ci przedmiot - np. wytrych - pójdź, zrób co trzeba, szukaj dalej. Oczywiście, przy takiej fabule nie dało się zrobić inaczej. Niestety jednak kolejność, w jakiej musimy odwiedzać poszczególne lokacje, jest dość tendencyjna i rzadko kiedy tak naprawdę musimy sami czegoś szukać.
    Gra jest mimo wszystko trzymana w dosyć luźnej konwencji, dialogi nie są specjalnie wyniosłe ani nic w tym stylu. Dość często także napotkamy na odniesienia do polskiej rzeczywistości - jak choćby plakat "Kup Pan Cegłę" na murze dyskoteki, "Pan Witek" na murze cmentarza (osobiście uważam, iż Pan Witek roxuje i nie widzę sensu umieszczania tego plakatu na murze cmentarza, poza uzyskaniem kontrastu między ponurością owego miejsca a radością bijąca z plakatu), czy też do świata gier - w jednej ze stacji metra napotkamy plakat promujący film, na którym to plakacie z dumą widnieje żołnierzyk z Soldata, zaś w komputerze wspomnianego wcześniej miłego rozjechanego pana napotkamy demo Quake'a VIII. Wyobrażacie sobie, jaką to będzie miało grafikę?
    No właśnie, grafika... Mapa miasta jest chyba najlepszą ze wszystkich w grze. Większość z nich budowana jest na kiepskawo przerobionym RTP, zaś mapping też do najbłyskotliwszych nie należy - bo powoduje, iż lokacje w mej osobistej opinii mieszczą się w przedziale od znośnych do autentycznie obrzydliwych. Miasto i (lol) kanały, no, może jeszcze wnętrze dyskoteki, są moim zdaniem jedynymi lokacjami, gdzie można poczuć radość eksploracji. Po innych mapach łazi się raczej niechętnie... a jaki to dźwięk będzie miało!
    Dźwięk... Tak, dźwięk. Oprawa dźwiękowa gry nie pozostawia zbyt wiele do życzenia. Pistolet strzela, jak powinien strzelać, opony samochodu piszczą, jak piszczeć powinny. Wodotrysków nie stwierdzono. Za to muzyka... Cóż. Targają mną mieszane uczucia. Z jednej strony, gra posiada całkiem spora gamę naprawdę dobrej muzyki, z drugiej, jest ona sporadycznie źle dobrana do lokacji bądź po prostu za rzadko się zmienia - co jednak i tak nie zmienia faktu, iż słucha się jej przyjemnie, więc chyba jednak zwycięża pierwsza strona medalu.
    Szczerze nie wiem, jak tę grę podsumować. Jest to projekt skrajności. Absolutnie bez polotu - i jednocześnie w dziwny sposób trzymający gracza przy monitorze. Po odpowiednim dopracowaniu AP mogłoby być grą bardzo dobrą - tak pozostaje jedynie w górnych warstwach klasy średniej. Niemniej jednak uważam, iż jest to projekt wart uwagi i głębszego przestudiowania - gdyż, jak pisałem, pomimo nienajlepszego mappingu, niespecjalnej muzyki i dosyć nudnej akcji gra trzyma mocno przy monitorze. Na czym polega ów czar? Kto się dowie tego, wzbogacą się projekty jego...

Super Vegeta
Logowanie/Rejestracja

Login:
Hasło:
Zapamiętaj mnie
zarejestruj się
Do zespołowej pracy nad grą w RM najbardziej skłoniłby mnie:
Odpowiedni projekt
Właściwi ludzie
Komercyjny charakter produkcji
Wersja Makera
Coś innego
Nie interesuje mnie praca w zespole
zobacz wyniki | archiwum ankiet
1. Gromada
2. Septerra Core: Dream About The Past
3. Tale of Exile: Akt I
4. Qmai World 1
5. Asgun
6. Wrota Arkany 2
7. Dark Dawn
8. Wrota Arkany 3
9. Manga Carta
10. Komnata
» [VX] Project2
» EnterVPL nagrywa gry z RM
» RMgryTV
» CrashuR na Jutubach
» [XP] Kroniki Kelleńskie: Anioły i duchy
» [XP] Shaarimoth
» [XP] Akcesoria i warunki
» [XP] Wyświetlanie portretu przy wiadomości
» The Ultimate Boy - Film o naszym polskim superbohaterze!
» Pogromca II: Złodziej Kamienia [XP]
Wyspa dla Dwojga by Reaven
wersja
Pełna,
RM 2003
rok wydania
2004
ocena
7.5/10
RPG Maker Zone Kroniki Fallathanu - Prawdziwy mmoRPG w przeglšdarce Muzeum w Raccoon City: Resident Evil HQ Pokemon Valhalla
© Tsukuru Archive 2006-2016 | Używamy plików cookie.