Galactic Saga: New Dimension - Recenzja




autor: Lupus
gatunek: RPG
wersja: demo, RM 2000
rok wydania: 2003


waga: 2 172 kB



Recenzja

Screeny

"Jest rok 3998. Galaktyka jest podzielona między dwa supermocarstwa: Imperium Ziemskie i Sojusz Międzyplanetarny. Reszta galaktyki to tak zwana wolna strefa, gdzie jedynym prawem jest chaos. Imperium i Sojusz są w stanie wojny, konflikt rozpoczął się, gdy część ziemskich kolonii zawarła pakt z obcymi rasami i zbuntowała się przeciw Imperium. Od 200 lat żadna ze stron nie może uzyskać przewagi..."

    Takim tekstem rozpoczyna się gra. Służy on jednak tylko jako wypełniacz, akcja gry - a w każdym razie dema - dzieje się bowiem w owej "wolnej strefie". Główni bohaterowie to Flash, wolny strzelec i posiadacz kiepskiego statku, którym lubi sobie postrzelać oraz MARK-9, jego robot, który służy głównie pomocą w walce z wrogami na powierzchni planet (w demie są trzy) i kąśliwymi (przynajmniej w jego elektronicznym mniemaniu) komentarzami. Graczom przedstawia ich bardzo fajnie zrobione intro (te thrustery XD!), w którym bohaterowie przylatują na planetę Aiur.
    Niestety już tam rzucają się w oczy błędy w ustawieniu chipsetów. Na samej planecie Aiur można chodzić praktycznie po wszystkim, da się też w ten sposób ominąć zdarzenia popychające akcję do przodu - przyznam, że przez to za bardzo nie wiedziałem, co tam zrobić. Na innych planetach też pojawiają się błędy, jak chodzenie po ścianach, choć żadne nie uniemożliwiają dalszej gry. Niektóre nawet ją ułatwiają, umożliwiając chociażby szybką ucieczkę przed "gigaszczurami". Same rozmowy, z których dowiadujemy się chociażby o istnieniu tych szczurów, są zrobione całkiem przyzwoicie. Tu i ówdzie znajdzie się parę błędów, ale nie przeszkadzają za bardzo. NPCe, których napotkamy, głównie milczą bądź zlecają nam zadania - bohater jest w końcu wolnym strzelcem. Metody na wykonywanie zadań są bardzo pomysłowe. Jest tam miejsce na kombinowanie, rozmowy i wreszcie walkę.
    A walka jest rozwiązana znakomicie. Istnieją dwa rodzaje starć - na powierzchni planet i w przestrzeni kosmicznej, a co ciekawe, oba typy zrobiono na DBSie. W walce na planetach animujemy Flasha i MARKa-9, walcząc w udawanym side-view (animacje jako ataki postaci) ze szczurami, robotami i sługusami Tortugi. Z kolei w walkach w przestrzeni kosmicznej mamy widok "z kokpitu" statku Flasha. Warto przetestować wszystkie rodzaje ataków, żeby nie marnować rakiet na myśliwce, które i tak rozwali się jednym strzałem. XD
    Na koniec - dźwięki i muzyka. O ile w kwestii dźwięków autor opierał się na RTP, dobranie muzyki to po prostu majstersztyk. Każdy kawałek doskonale pasuje do miejsca, w którym został użyty - posłuchajcie tylko, co przygrywa przy intrze (tak, tym z thrusterami)!
    Podsumowując: gra została wykonana dość nierówno. Chociaż większość rzeczy, jak muzyka, dialogi czy walka zostały dopracowane świetnie, część elementów, jak blokowanie chipsetów, zwyczajnie leży. Mimo wszystko, jeżeli znudziła się wam tradycyjna koncepcja jRPGów fantasy, warto zainteresować się tym demkiem - szukajcie też rozmaitych i czasem ukrytych smaczków!

Ludzix
Logowanie/Rejestracja

Login:
Hasło:
Zapamiętaj mnie
zarejestruj się
W zagraniczne tytuły stworzone w RM gram:
Wcale
Bardzo rzadko, tylko wyjątkowe pozycje
Gdy tylko coś wpadnie mi w oko
Częściej niż w polskie!
zobacz wyniki | archiwum ankiet
1. Gromada
2. Asgun
3. Komnata
4. Qmai World 1
5. Kruk
6. Tale of Exile: Akt I
7. Manga Carta
8. Wrota Arkany 3
9. Wzór
10. Septerra Core: Dream About The Past
» [XP] Chaos Element: Climax Redux (DEMO1.3)
» ACTA 2.0 [Czy to koniec naszej społeczności]
» Goniec RM - komentarze
» [VX] Serce Mroku
» [VX] Kruk
» PInroz podbija YouTube!!!
» Kingdom (RPG Maker VX Ace)
» Najlepsza Gra
» Ziemniaczany blog
» Anvocun [XP]
Pac-Man by SimooN
wersja
Demo,
RM 2000
rok wydania
2003
ocena
6.5/10
RPG Maker Zone Kroniki Fallathanu - Prawdziwy mmoRPG w przeglšdarce Muzeum w Raccoon City: Resident Evil HQ Pokemon Valhalla
© Tsukuru Archive 2006-2018 | Strona o charakterze prywatnym, używamy plików cookie.