[2k3] Przygody Szkielecika i Przygoda Pingwinka

Pełne Wersje i Dema - RM2000, RM2003, RMXP, RMVX(A). Uwaga na zasady zakładania tematów!

Moderatorzy: GameBoy, Dragon Kamillo, Kleo

Awatar użytkownika
X-Tech

Golden Forki 2009 - Pełne Wersje (miejsce 3)
Posty: 3235
Rejestracja: 22 lut 2008, 14:15
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: [2k3] Przygody Szkielecika

Post autor: X-Tech »

Ja już sobie powoli przygotowałem finalna mowa na ostatni etap o ile nie zejdę z tego świata nim dokonam tego cudu. Poziom 38 - za to powinni karać. Prawie 30 prób (!)
Awatar użytkownika
Ozzaku
Posty: 1378
Rejestracja: 10 gru 2012, 09:03
Lokalizacja: Lubelskie
Kontakt:

Re: [2k3] Przygody Szkielecika

Post autor: Ozzaku »

Zacznijcie grupowo robić zrzutę na dobrego psychologa, takimi komentarzami motywujecie Szompika do zrobienia czegoś jeszcze gorszego, przyznam sam że poziomu 38 sam nie przeszedłem, poddałem się XD
Awatar użytkownika
X-Tech

Golden Forki 2009 - Pełne Wersje (miejsce 3)
Posty: 3235
Rejestracja: 22 lut 2008, 14:15
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: [2k3] Przygody Szkielecika

Post autor: X-Tech »

Jeśli doszedłeś przynajmniej do 17 możesz być z siebie dumny, a jeśli dotarłeś do 23 - powiedziałbym bardzo dumny xd


Po ponad 40 próbach dotarłem do poziomu 39 XD Chore XD
Awatar użytkownika
Ozzaku
Posty: 1378
Rejestracja: 10 gru 2012, 09:03
Lokalizacja: Lubelskie
Kontakt:

Re: [2k3] Przygody Szkielecika

Post autor: Ozzaku »

Obrazek
HA! PRZESZEDŁEM CAŁEGO!
Awatar użytkownika
X-Tech

Golden Forki 2009 - Pełne Wersje (miejsce 3)
Posty: 3235
Rejestracja: 22 lut 2008, 14:15
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: [2k3] Przygody Szkielecika

Post autor: X-Tech »

Jestem ciekaw czy w ogóle w to grałeś XD



Dotarłem do 39 poziomu do samego końca. Tu nie ma teleportów kończących level. Wygląda na to, że to ostatni poziom. Czas na werdykt.






Podsumowując ta gówienko to szatańska manipulacja. Jeśli raz odpalisz będzie do ciebie

wracać póki jej nie ukończysz. Po ukończeniu jak najprędzej usuń z dysku i zmów kilka

zdrowasiek. Każda minuta rozgrywki wierci mózg jak wiertło, które abstrakcją wprowadza wręcz

stan podchodzący pod hipnozę. To coś potrafi namieszać w głowie mimo, że nie przeczytałem

ani dialogu. Gierka początkowo wywołuje chęć bluzgania pomieszaną z ślinotokiem z gry, aż

wreszcie po przekroczeniu magiczna bariera 21 leveli zaczyna stawać się koszmarem totalnym

na jawie, który nie potrafi się skończyć. Chwilami ten twór chorej głowy potrafi dać

odetchnąć, by po chwili przywalić chorym levelem, który wydaje się największym koszmarem, by

po paru levelach koszmar powrócił z większą siłą i szokiem.


Jeśli ci się poszczęści i ukończysz grę - gra nie wróci do ciebie w koszmarach nocnych.

Jeśli powstanie kontynuacja, a co gorsza wersja dla ekspertów zwiększy się liczba zgonów na

scenie makera/kaleków XD To najbardziej chory twór szatański z jakim miałem nieprzyjemność

spotkać się w rpgmaker. Ocena (minus)-17/10. XD 0_0 Co to było za przeżycie 0_0 Czas na

regenerację sił. Czuję się jakby ktoś mnie pogryzł i wypluł. Ta gra mnie totalnie

zniszczyła i wykończyła. 0_0
Awatar użytkownika
Ozzaku
Posty: 1378
Rejestracja: 10 gru 2012, 09:03
Lokalizacja: Lubelskie
Kontakt:

Re: [2k3] Przygody Szkielecika

Post autor: Ozzaku »

Przeszedłem :lol: opinie mam odnośnie grafiki, tzn. mappingu, dobija mnie ale jestem w stanie przymknąć oko, napisałeś że jeżeli ktoś dotarł do 17 lv jest dobry, g prawda, do 17 levelu to gra jest jeszcze w miarę, wyższe poziomy są trudniejsze, 38 lv do najłatwiejszych nie należał, przyznaje, ale nie grałem w niego tyle co ty. Wystarczyło tylko wyczuć moment kiedy ludziki szły w drugą stronę i szybko zareagować :roll:

Opinia moja jest taka a nie inna bo gra mnie jakoś nie jara *-*

Mam jedną poważną uwagę:
Obrazek
Te tabliczki zlewają się z podłożem co utrudnia grę bo ludziki szybko latają i jak zwracam uwagę na nich i się w nich skupiam to mnie to ogranicza, wpadałem na to i mnieten hipek doganiał, jak możesz tozmień te tabliczki na coś innego bo za bardzo się zlewają.

Co do X'a to powiem że nie każdy jak on ma mało zręczne palce :lol:
A tak serio to wystarczy się tylko wczuć w prędkość ludzików wyczuć moment i heja do przodu.
Awatar użytkownika
Jazzwhisky
Posty: 4276
Rejestracja: 13 kwie 2006, 21:45
Kontakt:

Re: [2k3] Przygody Szkielecika

Post autor: Jazzwhisky »

X-Tech pisze:Dotarłem do 39 poziomu do samego końca. Tu nie ma teleportów kończących level. Wygląda na to, że to ostatni poziom. Czas na werdykt.
X, przecież w połowie tego poziomu nawet widać teleport po lewej stronie. ;)

Komentarze i niedziela skłoniły mnie do zassania, wygląda to dokładnie tak, jak sobie wyobrażałem - plusem gry jest ładnie rosnący poziom trudności (podzielam zdanie, że odczucia co do poszczególnych poziomów są subiektywne), ale całość jest strasznie monotonna. Miałoby to sens na poziomie Rhomika gdyby obudować wszystko ładną grafiką, dopracować szczegóły oraz dorzucić jakieś dodatkowe elementy rozgrywki. Bez tego - trudno polecić tytuł komuś poza amatorami hardkorowej, zero-jedynkowej rozgrywki.

Btw, mi gra bardzo przypomina hardkorową, jeszcze bardziej surową wersję Teleporterów Dema (rok 2002!). Widać proste pomysły nie umierają nigdy. ;)
Nasz discordowy czat, 24h/d - https://discord.gg/4GG85kr
Awatar użytkownika
Kleo

Golden Forki Special - Recenzje (zwycięstwo); Golden Forki Special III - Recenzje (zwycięstwo)
Posty: 989
Rejestracja: 31 sie 2012, 22:25

Re: [2k3] Przygody Szkielecika

Post autor: Kleo »

Oj, Jazz. Oczywiście, że masz rację, ale przy okazji popsułeś swoim racjonalizmem tak pięknie rozwijający się nastrój zbiorowej histerii. ;)
Ale swoją drogą to i tak ciekawe, jakim sposobem tak mało oferująca produkcja potrafiła obudzić takie emocje. Mam wrażenie, że jednym z powodów jest właśnie uboga pod każdym względem oprawa, która nie tylko nie odrywa od sedna rozgrywki, ale też w jakiś tajemniczy sposób budzi sympatię. Jeśli chodzi o poziom trudności, to po dłuższej męczarni na trudniejszym levelu dostajemy dla odmiany coś nieco łatwiejszego, co pozwala na tyle uwierzyć w swoje siły, że ma się ochotę dalej próbować. Przynajmniej z mojego punktu widzenia tak to wygląda. Choć raczej nie będę wypruwać sobie flaków, żeby ukończyć grę, to nie da się ukryć: to cholerstwo wciągnęło i mnie. No i nie bez znaczenia jest tu też chyba element rywalizacji.
Interesujące zjawisko, tak czy owak.
Awatar użytkownika
Zombik

Golden Forki 2019 - Pełne Wersje (miejsce 1); Golden Forki 2013 - Pełne Wersje (miejsce 1); Golden Forki Special III - Pełne Wersje (zwycięstwo)
Posty: 351
Rejestracja: 14 kwie 2009, 18:55

Re: [2k3] Przygody Szkielecika

Post autor: Zombik »

*oczy psychopaty zerkające z ciemności + demoniczny głos* Drogi X-Techu... ależ tak jak mówi Jazz... na 39 levelu jest teleport... widać go nawet w połowie mapy. O_O Dalej koszmar zacznie się na nowo... i nie zniknie... *psychiczny śmiech*
Awatar użytkownika
X-Tech

Golden Forki 2009 - Pełne Wersje (miejsce 3)
Posty: 3235
Rejestracja: 22 lut 2008, 14:15
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: [2k3] Przygody Szkielecika

Post autor: X-Tech »

Docierając do 39 mapy w upale po ponad 2 godzinach biegania między latającymi góra dół, lewo prawo zjawami człowiek zaczyna widzieć/nie widzieć różne rzeczy. Najwyraźniej po prostu zawróciłem się na początek planszy myląc to z końcem etapu XD



Gra jest zrobionym dla jaj psychodelicznym hardkorem, bo została zrobiona w psychodelicznym szale. Poziom psychodeli jaki niesie ta gra jest przytłaczający dzięki podejściu. Wszelakie naturalne urozmaicenia typowe dla gier złagodziły, by poziom psychodeli jaki niesie ten twór choć szalone psychodeliczne urozmaicenia - wpłynęły, by mocniej na całość. Poprawiło mi się dopiero po paru wiadrach zimnej wody, ale i tak z tydzień jeszcze będę chodził o kulach. Powiem bezwstydnie, że to pierwsza polska gra z rpgmakera, w którą zagrałem w tym roku i dała mi ogromnego kopa pomysłów i inspiracji, by coś robić w rpgmaker i to szalonego. XD
Ostatnio zmieniony 24 cze 2013, 05:22 przez X-Tech, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Jazzwhisky
Posty: 4276
Rejestracja: 13 kwie 2006, 21:45
Kontakt:

Re: [2k3] Przygody Szkielecika

Post autor: Jazzwhisky »

@Zombik - gdyby przyszła Ci do głowy reedycja/kontynuacja gry - może pomyśl o dodaniu passwordów (a nawet punktacji!) na koniec każdej planszy i zablokowaniu projektu do wglądu/edycji, doda to grze dodatkowego elementu rywalizacji, no i unikniemy wszelakich wątpliwości (przed chwilą rodziła się tutaj kolejna bójka, ale chyba udało się ochłodzić rozgrzane głowy). Gdyby coś - jestem gotów pomóc.
Nasz discordowy czat, 24h/d - https://discord.gg/4GG85kr
Awatar użytkownika
Michu

GF2019 - Dema (miejsce 1); GF2010 - Dema (miejsce 1); GF2008 - Pełne Wersje (miejsce 3) Zapowiedzi (miejsce 2); GF2007 - Pełne Wersje (miejsce 1) Dema (miejsce 1) Zapowiedzi (miejsce 3); Konrad Championship II (miejsce 1); TA Code-Off #1 (zwycięstwo)
Posty: 963
Rejestracja: 13 kwie 2006, 12:21
Lokalizacja: Piła/Poznań
Kontakt:

Re: [2k3] Przygody Szkielecika

Post autor: Michu »

Pograłem tak do 13 chyba poziomu bez straty życia, a później zacząłem się denerwować ;). Faktycznie w tej grze jest coś, co wciąga. Może to mój sentyment do RTP? Cholera wie, w każdym razie gra wycina kilka godzin z życiorysu, co jak najlepiej o niej świadczy.
Obrazek
Awatar użytkownika
Zombik

Golden Forki 2019 - Pełne Wersje (miejsce 1); Golden Forki 2013 - Pełne Wersje (miejsce 1); Golden Forki Special III - Pełne Wersje (zwycięstwo)
Posty: 351
Rejestracja: 14 kwie 2009, 18:55

Re: [2k3] Przygody Szkielecika

Post autor: Zombik »

W zasadzie już kiedyś powstawała druga część... rozgrywka polegała na tym samym, z tą różnicą, że mapki były o wiele ładniejsze i dłuższe no i było coś takiego jak "odblokowywanie światów". Każdy zakończony poziom odblokowywał nowe mapy danego świata, a ukończenie jednego z nich odblokowywało kolejny świat i tak, aż do końca.

System punktacji i rankingu, by się przydał. Fakt O_O. Jednak jestem zupełnie zielony jeżeli chodzi o skrypty XD Nawet zmiennych nie ogarniam.

Tworząc pierwszą część Szkielecika - myślałem też o tym, by zupełnie usunąć z niego zapisy XDDD. Wtedy rozgrywka przypominałaby nieco system Pacmana, w którym według doniesień historycznych - jedna osoba doszła do momentu, w którym plansza zaczęła znikać. (twórcy nie przewidzieli, że ktoś dojdzie tak daleko XD)
Awatar użytkownika
Zombik

Golden Forki 2019 - Pełne Wersje (miejsce 1); Golden Forki 2013 - Pełne Wersje (miejsce 1); Golden Forki Special III - Pełne Wersje (zwycięstwo)
Posty: 351
Rejestracja: 14 kwie 2009, 18:55

Re: [2k3] Przygody Szkielecika

Post autor: Zombik »

Uwaga! Uwaga! W związku z dużym popytem pojawił się również kolega Szkielecika.
Jako, że jest to mini gierka powstała w oparciu o Szkielecika dołączam ją do tematu.
Fabułę możecie doczytać ze screenów. TAK! Ta gierka już ją posiada... i jak wspomniałem - to taka mini gierka, dla ciekawych.
Nie mam ostatnio weny na poważne produkcje...
PRZYGODA PINGWINKA

Link do pobrania:
http://www23.zippyshare.com/v/88420820/file.html

Screeny:

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Ostatnio zmieniony 26 cze 2013, 14:39 przez Zombik, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Shadow EX
Posty: 54
Rejestracja: 04 sie 2010, 13:58
Lokalizacja: Kalisz
Kontakt:

Re: [2k3] Przygody Szkielecika

Post autor: Shadow EX »

Odnośnie Pingwinka - chyba zgubiłeś gdzieś kawałek terenu, gdyż nie można odwiedzić dalszej części terytorium przez taką blokadę (jest to 3 mapka - za tym wzniesieniem jak widać):
Załączniki
Pytanie - co zrobić z tym problemem?<br /><br />Pozdrawiam,<br />Shadow EX.
Pytanie - co zrobić z tym problemem?

Pozdrawiam,
Shadow EX.
Blokada.png (57.14 KiB) Przejrzano 1715 razy
NAZYWAM SIĘ Shadow EX. MOIM CELEM JEST ZOSTANIE ZAWODOWYM WRESTLEREM. ZAWSZE OSIĄGAM TO CO SOBIE WYMARZĘ. TUTAJ TEŻ NIE BĘDZIE WYJĄTKÓW. POWODEM JEST WYŁĄCZNIE ZWIĘKSZAJĄCA SIĘ CZARNA LISTA MOICH WROGÓW. NIE ZAMIERZAM SIĘ WYCOFAĆ!
ODPOWIEDZ