Strona 1 z 2

Przygnębiająca opowieść bezbronnego pieska porzuconego w ciemnym lesie

: 15 mar 2016, 05:16
autor: Dragon Kamillo
Autorzy: Dragon Kamillo & Reptile
Tytuł: Przygnębiająca opowieść bezbronnego pieska porzuconego w ciemnym lesie
Silnik: RPGツクール 95
Gatunek: Przygodówka z elementami zręcznościowymi (oczywiście na złość Kleosi).
Fabuła: Pewien Pieseł został wyrzucony przez właściciela w lesie, jednak się nie poddaje i pragnie wrócić do domu. Gra ma kilka zakończeń.

Gra powstała specjalnie na RM Birthday Bash (czy jakoś tak), ale chyba nie będzie to nic złego że przedstawię ją też i tu.
http://forums.rpgmakerweb.com/index.php ... nym-lesie/

Jednak nie martwcie się gra jest oparta na obrazkach, a w menusach używane są języki: Angielski, Polski i Japoński.

Zrzuty:
Obrazek
Obrazek
Obrazek

DOWNLOAD: https://app.box.com/s/md4bf4a63yik4mjsajn2a1vg30atxwww 1,1MB
To chyba wszystko. Jakby jednak nie można było zakładać tematów po za specjalnie dla konkursu to się to wywali, a jak wywalą to z konkursu (bo RM95) to przynajmniej będzie tu.

Re: Przygnębiająca opowieść bezbronnego pieska porzuconego w ciemnym lesie

: 15 mar 2016, 09:56
autor: Jazzwhisky
Ale słodkie. Jednak zanim sciągnę - całkiem poważnie - czy ta opowieść opowieść bezbronnego pieska porzuconego w ciemnym lesie jest naprawdę przygnębiająca?

No i standardowo, to jest bardziej na te 15 minut, czy dam radę pograć, np. godzinę?

Temat na rpgmakerweb już jest niedostępny, ale w zasadzie nie widzę nic, co miałoby być niezgodne z zasadami konkursu, no chyba, że wrzuciłeś go jednak za późno.

edit - ah, chyba mam, chodzi o ogólne zasady boardu, Degica nie traktuje RM95 jak RM, bo nie ma go w swojej ofercie sprzedaży. :)

Re: Przygnębiająca opowieść bezbronnego pieska porzuconego w ciemnym lesie

: 15 mar 2016, 14:00
autor: Dragon Kamillo
Yyy raczej nie.

Znaczy raczej nie wyszło przygnębiająco, bo chyba nawet game over i najgorsze zakończenie nie są przygnębiające, głównie z tego powodu że czas naglił a mnie zmęczenie pod 2 nieprzespanych nocach (nie nie tylko nad RM, w sumie głównie nie nad RM) dawało się we znaki. Gameover został więc taki jaki na szybko walnąłem Kleosi do testów (no dobra dodałem muzyczkę i półprzeźroczystość), a zakończenia są zrobione trochę na odwal się, pewnie nawet ciężko do spostrzeżenia o co dokładnie w którym chodziło, z reptilem myślimy już nad poprawą tego elementu.

Co do tytułu jest on raczej bardziej dla jaj, tak coby zagraniczni mieli problem odczytać XD

Co do tematu na RMweb to on jeszcze nie był dostępny, nie dostałem też jeszcze żadnej informacji. A ogólne zasady wspominają że nie udzielają pomocy w sprawie innych RMów, a ja o nic takiego nie proszę, przeciwnie w razie jakiś problemów kazałem kierować je do mnie XD.

Co do czasu przejścia to sam nie wiem, problemy mogą sprawić niektóre minigry, odblokowanie najlepszego zakończenia też nie jest proste (szczerze to sam mam z tym problemy). Starałem się też zachować poprawny wygląd coby zdarzenia się nie rozłaziły itp. Po najmniejszej linii oporu powinno to zająć te 15 minut, trudność niektórych elementów przy odblokowywaniu najlepszego zakończenia może jednak wydłużyć grę (choć nie jest to akurat najszczęśliwsze rozwiązanie na radochę z gry XD)

Przy okazji najgorsze zakończenie przez to że wyszło jak wyszło też można by traktować jako częściowo ukryte. Ogólnie zakończenia są do poprawki, może kiedyś. Na razie chce się zająć z powrotem nichterem.

Re: Przygnębiająca opowieść bezbronnego pieska porzuconego w ciemnym lesie

: 15 mar 2016, 19:47
autor: Kleo
Dragon Kamillo pisze:oczywiście na złość Kleosi
Miło, że zechciałeś się specjalnie dla mnie tak fatygować. No a z tymi testami to przesada, w tym, co mi dałeś wcześniej do pogrania, były tylko dwie zręcznościówki, przy czym obie okazały się dla mnie za trudne. :D

Teraz poszło mi jakby nieco lepiej, dotarłam nawet do jednego z zakończeń (pewnie do tego, do którego było najłatwiej, zakończenie B, zdaje mi się?). Poszukałabym następnego, ale ta minigra z pływającymi kłodami jest nie fair - co to za absurdalny pomysł, żeby po wejściu na płynący obiekt trzeba było po nim iść, bo inaczej się spada?

Re: Przygnębiająca opowieść bezbronnego pieska porzuconego w ciemnym lesie

: 15 mar 2016, 20:18
autor: Dragon Kamillo
Kleo zakończenie C też jest łatwe do odblokowania, i nie wymaga przechodzenia przez żadną z dodatkowych minigier.
Za to zakończenie A, mogę ci powiedzieć: Zapomnij! XD

Ale jedną z tych minigier ułatwiłem (jak się okazało słusznie, nie tylko ty miałaś z nią problemy), kłody to poziom hard, sam przechodzę może 1 próbę na 20 XD, ale za to nie ma tam żyć, które też się pojawiły ze względu na ułatwienie i zminimalizowanie musu wczytywania saveów który w RM95 jest dość niewygodny.

Chodzenie po kłodach to mus techniczny, nawet chciałem go jakoś załatać, ale dałem se siana. Po za tym tutaj też przyczyniło się chęć by to wyglądało OK, dlatego kłody mają tylko po 2 kratki, więcej się po prostu bez rozdupcania graficznego elementów nie dało zrobić...

Edit dół: tak tak przechodząc kłody i nie mając spełnionego jeszcze pewnego warunku (w grze jest coś ukryte) dostaniemy zawsze zakończenie C, ale samo zakończenie C możemy też dostać nie przechodząc przez kłody, ale w jaki sposób to odkryjcie sami.

Re: Przygnębiająca opowieść bezbronnego pieska porzuconego w ciemnym lesie

: 15 mar 2016, 20:26
autor: Noruj
Kłody przeszedłem akurat chyba za 3 razem, większe problemy miałem ze skradanką... :P
Dostałem właśnie zakończenie C. Nie wiem co powiedzieć o Przygnębiającej opowieści bezbronnego pieska porzuconego w ciemnym lesie.
Taka... ciekawostka.

Re: Przygnębiająca opowieść bezbronnego pieska porzuconego w ciemnym lesie

: 15 mar 2016, 22:32
autor: Amelanduil
Nie wiem jakim cudem zachowałem wystarczająco świadomości, żeby przejść przez skradankę, ale na poziomie "ucieczkowym" to już mnie kompletnie nerwica strzeliła przez to jak nieresponsywne były te kontrolki xD

Przynajmniej próbowałem ;_;

Re: Przygnębiająca opowieść bezbronnego pieska porzuconego w ciemnym lesie

: 16 mar 2016, 14:08
autor: Ozzaku
Omg =) DK uwielbiam cię za tego RM, i jego grafikę =)
To coś w stylu tych kur co kiedyś zrobiłeś? =D
Pobieram, i muszę obadać.
Wnioski po samym temacie?
Good job bro =)

Re: Przygnębiająca opowieść bezbronnego pieska porzuconego w ciemnym lesie

: 16 mar 2016, 15:20
autor: Dragon Kamillo
Grafika jest fajna zgodzę się, tła są prosto z RTP reszta jest przekolorowana.
Co do kur, po za minigierką z kłodami (którą zerżnąłem z nowszej wersji kur) nie ma nic wspólnego.

Jestem ciekawy kto odkryje Zakończenie A.

No i ostatnie, temat na RMweb został zaakceptowany i jest aktywny, nic więcej na razie nie wiem. Nawet nie wiem jak będzie wyglądał ten konkurs.

Re: Przygnębiająca opowieść bezbronnego pieska porzuconego w ciemnym lesie

: 18 mar 2016, 20:44
autor: Rekkimaru
Narazie zrobiłem sobie przerwę. Etap z omijaniem przeszkód pokonał moją anielską cierpliwość.
Jak narazie lekko, przyjemnie, uroczo. Tylko te kontrolki które reagują kiedy chcą, potrafią mocno zirytować.

Re: Przygnębiająca opowieść bezbronnego pieska porzuconego w ciemnym lesie

: 19 mar 2016, 20:49
autor: Jazzwhisky
Na razie mam za sobą zakończenia B i C, ale nie zamierzam się poddawać, mam przynajmniej kilka pomysłów do sprawdzenia. :D

Kontrolki zachowują się... w sumie ok, trzeba się tylko przyzwyczaić. W tym szaleństwie jest metoda, m.in. trzeba zapomnieć o naciskaniu jednego klawisza zanim odciśniecie drugi. Za to same kłody (zdecydowanie najtrudniejszy fragment) są po prostu zbugowane, przeskakiwanie z pola obok kłody na pole obok kłody to standard.

Ogólnie muzyka i grafy nadają grze pewnej magii, zasadniczo to zbiór minigier i prosta przygodówka, ale biorąc pod uwagę czas i RM95 - wyszło fajnie, przypomniały mi się trochę czasy najlepszych TACO. :)

Re: Przygnębiająca opowieść bezbronnego pieska porzuconego w ciemnym lesie

: 21 mar 2016, 23:32
autor: Dragon Kamillo
Tak serio każdą minigrę, po za skradanką, miałem już gdzieś wcześniej z nudów opracowaną i porozrzucaną po różnych projektach. "Szkielecik" jest z "Alexa w RM95", zbieranie ziaren od ptaków i ucieczka przed wilkami są z "Action 95" (https://www.youtube.com/watch?v=jT-NeryTy3o), a kłody z wspomnianych wcześniej przez Rahima kur (https://www.youtube.com/watch?v=aCUAT-irS7A), jednak z powodów graficznych okrojonej lekko wersji. Mimo to i tak nie kopiowałem prawie niczego żywcem, wszystko pamiętałem i robiłem na nowo (wielkiej filozofii nie ma), jedynie co to to ze skrzynką (aha ta pochodzi z przygotowanej zdarzeniówki na twierdze, ale że nie chciało mi się jeszcze pisać porady i tego wysyłać to jeszcze tego nie ma) podejrzałem, bo zapomniałem jak to tam dokładnie było.

Co do bugów w kłodach, to jest jeszcze jak macie szczęście to możecie chodzić po prostu po wodzie nawet daleko od kłód, mi tak się maksymalnie udało przejść pół rzeki, a to dużo. Jednak nie wiem czy udałoby mi się usunąć jakoś te błędy.
Obrazek
Prawdopodobnie po prostu jakoś można trafić w dziury między eventami. Nie mogłem też wszystkiego zasypać nimi bo 1. to by się nie ruszało, bo eventy na wzajem by się blokowały, 2. eventów na mapę jest max 500, nie wiem czy nie dobiłbym tego limitu...
Jednak mimo to niepokoi mnie to że można na to trafiać zaraz obok kłód, specjalnie postawiłem tam te eventy, nie wiem czemu nie chcą one łapać gracza, musiałbym to na spokojnie opanować na pokazanych grafikach tych strzałek w grze, może się to ogarnie. Po za tym przyjmijcie że po prostu trzyma się łapkami kłody XD.

Tak, tak RM95 zignoruje wasze klikanie spacji/enteru dopóki trzymacie którąś ze strzałek. Z przyzwyczajeń do takiego zachowania np wiele osób miało problem z przesunięciem skrzyni, Reptile nawet poczytał to jako błąd że tam doszedł i nic się nie dzieje, a skrzyni nawet nie dało się ruszyć.

I na koniec, intro i zakończenia są najbardziej niedorobione, trochę szkoda, większość ich nie zrozumie. W intrze samochód miał jechać (gdyby nie czas, plany były na krótki filmik .avi), a zakończenia wyszły po prostu za gwałtowne, dlatego nie za bardzo można się połapać o co w każdym z nich chodzi. Creditsy pokazujące się w zwykłych ramkach na tekst zamrażające tło też temu nie pomagają. Ale dla mnie i tak cud że to działa, robiłem to na pół śpiąco możliwie jak najłatwiejszym sposobem i jak najmniejszą ilością pracy. Oczywiście dnia następnego przypomniałem sobie co tam jeszcze miało być (głównie w zakończeniu A, ktoś dobrnął?) ale to i tak za późno, a na razie nie widzę większego sensu grzebania w tym...

Wsio.

: 22 mar 2016, 19:21
autor: BH Daimaouji
:( zapowiada sie na smutną grę

Re: Przygnębiająca opowieść bezbronnego pieska porzuconego w ciemnym lesie

: 03 kwie 2016, 22:51
autor: Gokufan
O rany, mieliśmy wcześniej jakąś polską grę na RM95? Szacun, bardzo fajnie to wygląda, zwłaszcza na tak prymitywnym programie :). Jako, że zawsze bardzo lubiłem retro, i sam grzebałem w grach na RM95, to nie omieszkałem zagrać. Jak na razie odblokowałem zakończenie C, w wolnym czasie zagram jeszcze raz.

Re: Przygnębiająca opowieść bezbronnego pieska porzuconego w ciemnym lesie

: 04 kwie 2016, 12:18
autor: Shadow EX
Wcześniej na RM95, na pewno była też gra "Prosiałke" autorstwa Rahima (obecnie Ozzaku).
Powinien być jeszcze link na forum do tego, a jak nie to napisz do autora.