Projekt "KAMA" [Vx Ace]

Pełne Wersje i Dema - RM2000, RM2003, RMXP, RMVX(A). Uwaga na zasady zakładania tematów!

Moderatorzy: Kleo, Dragon Kamillo, GameBoy

Katarzyn Pleopucja
Posty: 2
Rejestracja: 11 sty 2015, 13:44

Projekt "KAMA" [Vx Ace]

Postautor: Katarzyn Pleopucja » 01 kwie 2016, 21:12

Gatunek: przygodowa
Czas gry: ok. 6-8h
Download: http://www.mediafire.com/download/bd4vxmqxxrb5c7x/Projekt+KAMA.rar


Fabuła Projektu "KAMA" rozwija się leniwie. Aż do scenek końcowych gracz może czuć się lekko wytrącony z równowagi mentalnej - jakby dostał obuchem w głowę - a nawet i po tychże scenkach istnieje możliwość pozostania w tym stanie.

Dla osób nie przepadających za Dragon Ball (patrz: pierwszy screen) - uspokajam: choć napotykamy się na postaci z DB, to nie są one motywem przewodnim. Co prawda na początku motywy DB dominują, ale przemija to wraz z wiatrem fabuły!

Gra składa się z 3 aktów. Każdy z nich jest, odważę się na stwierdzenie, w zupełnie innym klimacie.

Co do zagadek, których trochu jest - dzięki wytrwałym i wyrozumiałym staraniom Naszej Drogiej Kleo udało mi się osiągnąć w miarę ich grywalny status. Nasza Kochana Recenzentka miała wiele do zarzucenia, lecz ja jako oporny twórca nie wszystkie uwagi brałem do serca z należytą mocą i, jak to się mawia w art-kręgach, wyszło co wyszło.

Cóż... mogę tylko na koniec dodać: wytrwały ten gracz, który przedrze się przez galimatias fabularno-zagadkowy tejże "produkcji", lecz mam nadzieję, że finish oraz drobne smaczki podczas rozgrywki mu to wynagrodzą :)

PS W folderze gry odnaleźć można Poradnik.pdf (Opornego Gracza), który zawiera rozwiązania (czasem poprzedzone wskazówkami) wszelkich zagwozdek.

Screeny:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Omnom

Golden Forki 2014 - Pełne Wersje (miejsce 1)
Posty: 78
Rejestracja: 15 mar 2013, 20:10

Re: Projekt "KAMA" [Vx Ace]

Postautor: Omnom » 15 kwie 2016, 19:53

Po ponad sześciu godzinach, dzięki wykorzystaniu moich ograniczonych zdolności intelektualnych, wiedzy pozyskanej z poradnika oraz informacji zdobytych bezpośrednio od autora, udało mi się zakończyć przygodę z KAMĄ. Kilka moich luźnych uwag:

- poza standardowymi elementami przygodowymi (wykorzystywanie przedmiotów oraz rozwiązywanie zagadek) w grze przyjdzie nam zmierzyć się z elementami zręcznościowymi - walami z bossami. Ogólnie nie lubię takich rozwiązań, ale tutaj potyczki wyszły całkiem spoko. Ponadto autor pomyślał o takich manualnych łamagach jak ja i dał możliwość wyboru trudności. Mała rzecz, a cieszy,
- jak dla mnie niektóre zagadki były zbyt abstrakcyjne i nawet z podpowiedziami miałem problemy z ich rozwiązaniem. Nie jestem pewien czy to wina ich zaprojektowania czy po prostu ja byłem za słaby w te klocki,
- oprawa wizualna stoi na wysokim poziomie - rozbudowane scenki i animacje zdarzeń, ciekawe wykorzystanie plików video, pojedynki z bossami oraz niektóre zagadki robią wrażenie pod względem wykonania oraz zastosowanych rozwiązań i zasobów. Tym dziwniejsze jest, że sam mapping to jest dość nierówny - niektóre pomieszczenia są OK, inne dość pustawe,
- niejako z mappingiem wiąże się jeden z moich największych problemów z KAMĄ - sztuczne przedłużenie rozgrywki. Biegając po mapach z drugiego oraz trzeciego aktu (np piwnice Ojca, droga na przystanek autobusowy, czy też las) miałem wrażenie, że ich budowa wynika wyłącznie z chęci wydłużenia rozgrywki tanim kosztem. Najlepszym (a właściwie najgorszym) tego przykładem są rozległe, wielopoziomowe połacie fioletowe, na których wyłączona jest możliwość biegania,
- o ile w grze znalazłem parę perełek związanych z dialogami lub tekstami, to całościowo fabuła zbytnio mi nie podeszła. Była dla mnie zbyt chaotyczna i niepotrzebnie udziwniona, ale po doświadczeniach z poprzedniej produkcji autora wnioskuje, że taki ma styl i trzeba się z tym pogodzić. Sytuacji nie poprawiał fakt, że nigdy nie byłem fanem chińskich bajek spod znaku Dragon Balla, do których dość mocno nawiązuje fabuła,
- w grze znalazło się trochę bugów związanych m.in. z blokowaniem, odrywaną muzyczką oraz poszczególnymi zagadkami/animacjami jednak żaden nie umożliwia przejścia gry.

Ogólnie bardzo interesująca produkcja, z którą polecam się zapoznać.
Awatar użytkownika
Deathwing

Liga Mapperów Sezon I (miejsce 1) Sezon II (miejsce 2) Sezon IV (miejsce 3) Sezon V (miejsce 1); TA Sprite Contest 3 (miejsce 1); TA Sprite Contest 2 (miejsce 1)(miejsce3);
Posty: 223
Rejestracja: 29 gru 2006, 22:40
Lokalizacja: Babilon
Kontakt:

Re: Projekt "KAMA" [Vx Ace]

Postautor: Deathwing » 16 kwie 2016, 22:35

Ja mam 6 godzin na liczniku, a jestem dopiero gdzieś na początku trzeciego aktu :P Nie spodziewałem się, że ta gra będzie taka długa (teraz dopiero widzę, że czas jest podany w pierwszym poście) i trochę straciłem już do niej zapał, więc opiszę na razie dotychczasowe wrażenia i ew. później coś dodam.
Przede wszystkim: bardzo podobają mi się zagadki. Nie powiedziałbym, że są jakoś wybitnie abstrakcyjne, chociaż podpowiedzi do nich są czasem na tyle mętne, że ciężko się zorientować co trzeba zrobić. Miałem co prawda momenty desperacji i wypróbowywania wszystkiego na wszystkim (tak znalazłem zastosowanie dla rolmopsów), no i nie obeszło się bez zaglądania do poradnika, ale po wykonaniu każdego questa widać, że był całkiem logiczny. Pod tym względem jest lepiej niż w wielu klasycznych przygodówkach.
Fabuła jest raczej pretekstem do kolejnych dziwnych zagadek i faktycznie jest dosyć chaotyczna. Wydaje się być zlepkiem randomowych motywów, a już Dragon Ball jest w tym wszystkim kompletnie od czapy. Też nie jestem jego miłośnikiem, dlatego jak do tej pory najbardziej podobał mi się drugi akt, w którym postacie z DB się nie pojawiają. Przy okazji to właśnie ta część wydaje mi się być wyjątkowo ciekawa i spójna pod względem klimatu - naprawdę niezły surrealizm plus czarny humor.
Z rzeczy, do których można się przyczepić, to najbardziej nie podchodzą mi dialogi. Ten przesadnie pseudo-elokwentny styl z milionem ozdobników jest przez chwilę zabawny, ale szybko robi się męczący. Zwłaszcza, kiedy trzeba się dokładnie wczytać w treść, bo są w niej zawarte podpowiedzi. Trzeba umieć naprawdę dobrze pisać, żeby to wyglądało zgrabnie, a tutaj niestety trochę tego zabrakło. Chociaż nie powiem, z niektórych tekstów miałem ubaw.
Tak jak napisał Omnom, jest trochę niedoróbek a mapping nie powala, ale sama gra jest naprawdę przyjemna, dlatego dziwi mnie brak odzewu w tym temacie. Na pewno warto ją odpalić, nawet jeśli komuś nie odpowiada ryjąca beret forma.

EDIT:
Przeszedłem, a zeszło mi na to 9,5 godziny, łącznie ze wszystkimi cutscenkami na koniec. Myślę, że było warto, bo nie przypominam sobie kiedy ostatnio grałem w równie srogą przygodówkę. Krótko mówiąc, zmusza do myślenia. Poradnik okazał się bardzo przydatny, bo często mając rozwiązane 90% zagadki umykał mi jakiś szczegół.
Co do fabuły, to podtrzymuję opinię, że jest pretekstowa, a nawet odniosłem wrażenie, że była wymyślana na spontanie, w trakcie robienia kolejnych etapów :) Mimo wszystko autorowi udało się na koniec mniej lub bardziej sensownie posklejać różne wątki, co było niezłym wyzwaniem przy takim nagromadzeniu absurdu. Do samego końca myślałem, że zapomniał o postaci w wymiarze telewizyjnym, ale jednak ten motyw też się pojawił. Podobały mi się wątki rodzinne i chętnie widziałbym je bardziej rozwinięte, a za to wywaliłbym dragonballowe wstawki, bo były w tym wszystkim najmniej potrzebne i dosyć bezsensowne.
Humor to raczej subiektywna sprawa, ale ja dałem się wciągnąć w ten kwaśny klimat. Parę tekstów mnie urzekło, a przy jednej scence nawet popłakałem się ze śmiechu :D Nie jest idealnie, bo gra ma sporo drobnych wad, ale ogólnie czuję się usatysfakcjonowany. Czekam na kolejną produkcję Katarzyna :)
BH Daimaouji
Posty: 465
Rejestracja: 19 gru 2012, 20:09

Re: Projekt "KAMA" [Vx Ace]

Postautor: BH Daimaouji » 18 sie 2017, 09:08

Katarzyn Pleopucja pisze:
Dla osób nie przepadających za Dragon Ball (patrz: pierwszy screen) - uspokajam: choć napotykamy się na postaci z DB, to nie są one motywem przewodnim. Co prawda na początku motywy DB dominują, ale przemija to wraz z wiatrem fabuły!


1.O, a byłem zainteresowany projektem
2.Jak można nie lubić Dragon Ball? No kreskówka dla dzieci może być za brutalna dla tych osób co oglądało Małą syrenkę (Od Walta Disneya, nie normalną), Troskliwe Misie, Widget'a i Mojego małego kucyka, ale to jest jedno z najlepszych animacji...zanim to "coś" zwane DB Super powstało, ew
Moje aktualne gry DB zrobione w RPG Makerze:

DBZ Attack of the Saiyans +16
DBZ Fusion world (gra o fuzjach, "mapy" by Dae) +7

Wróć do „Gry”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości