cRPG

PC, konsole i nie tylko...
Awatar użytkownika
Jazzwhisky
Posty: 4124
Rejestracja: 13 kwie 2006, 21:45
Kontakt:

Re: cRPG

Postautor: Jazzwhisky » 19 lis 2014, 22:21

X-Tech pisze:Taki z niej erpeg jak z stalkera, super mario [...] Uważam, że sobie robisz jaja xd

No, Wikipedia robi sobie nawet takie jaja i wszystkie opisy zaznaczające jak bardzo dużo elementów cRPG znajdziesz w Stalkerze, swoją drogą prawie jak w innym shooterze, czyli System Shock 2. =)

Serio, wymiękam przy tych wymianach, to ciągłe przychrzanianie się do gierc w kontekście gatunku/definicji i wyższości jednej nad drugą jest żenujące.

Nie ma rpg bez ekwipunku. Ekwipunek jest super, bo zmienia możliwości danej chwili i stanowi o możliwościach postaci i etapach.
Taki schemat gry jest w Megamanie
I tak możemy w kółko, tylko po co?

Edit-dół
Emm, to tak żartem, czy po prostu cztery opinie własne do wyrwanych z kontekstu i/lub kompletnie niezrozumianych wypowiedzi? =]
Nasz discordowy czat, 24h/d - https://discord.gg/4GG85kr
Awatar użytkownika
iselor
Posty: 21
Rejestracja: 19 lis 2014, 15:16

Re: cRPG

Postautor: iselor » 19 lis 2014, 22:54

Jazzwhisky pisze: już z grą innego gatunku.
Czyli storytelling albo byle LARP to już nie RPG? ;))))[/quote]

RPG. Nie cRPG.

Też gram już "jakiś czas", sięgnąłem trochę głębiej niż rok 94 i jakoś nigdy nie przyszło mi do głowy, że tabelki definiują ten gatunek.


Definiują (wraz z innymi elementami) cRPG. Nie RPG.

GameBoy pisał o tym na forum kilka razy, wiele FPS-ów ma więcej wspólnego z ideą RPG (odtwarzanie ról nie jest tu mityczne, tylko zwyczajnie wpisane w nazwę), niż cRPGi. Tak jak podgatunek MMO, trzeba je traktować jako zupełnie odrębne byty, inaczej się pozabijamy odkopując tę dyskusję jakiś dziesiąty raz na tym forum. =)


cRPG (nie "papierowe" RPG) są bardziej adaptacją paragrafówek, nie RPG.

P.S. Co to za RPG bez ekwipunku? Dobry.


RPG - tak. cRPG - nie.

Założyłem temat by się dowiedzieć w co gracie, a tutaj...ech:D

X-tech zrobiłby dobrze gdyby zagrał w gry jakie umieściłem w filmiku i nie patrzył na nie przez pryzmat jRPG. W zamian za to ja się postaram przekonać po raz pierwszy od 1999 roku do jRPG jeśli tylko dostanę listę sensownych tytułów (po angielsku), bo jedyne co trawię z jRPG to niezbyt japońskie Septerra Core a z rzeczy japońskich (w sensie produkcja) to Wizardry: Tale of Forsaken Lands jest fajne, ale zdobycie tego u nas...
Awatar użytkownika
X-Tech

Golden Forki 2009 - Pełne Wersje (miejsce 3)
Posty: 3115
Rejestracja: 22 lut 2008, 14:15
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: cRPG

Postautor: X-Tech » 19 lis 2014, 23:02

@Jazzwhisky:
TAK. System Shock 2 jest bardzo rozbudowanym fpsem. Przyjmując jednak, że crpg to rpg z prostą fabułą i płytszymi względem jrpg postaciami i ciekawym systemem rozwoju tabelek prowadzonym do końca jak szyny, a grę prowadzą rozkazy postaci tak to wyglądało na podst. crpgów które widziałem - SS2 pasuje jak ulał. Tu nie tylko masz strzelanie i lutowanie kluczami/mieczami świetlnymi. Możesz czynić wrogów sojusznikami, możesz zwiększać swoje psi, które ma wpływ na inne cechy i umiejętności jak hakowanie/siła.SS2 można przejść bez walki tak jak Fallouta.
FPS w którym nie musisz wystrzeliwać kulek ? Nie chcesz walczyć ładujesz staty w endurance, hacking, cyber węzły, hakujesz sklepy, kamery, schowki, ładujesz w skill niewidzialności, szybkość itp. Nie ma z kim pogadać jedynie, bo wszyscy nie żyją - także od strony słownej interakcji krucho.

Mechanika jest totalnie rpgowa - sama gra jest surowa i bardzo mechaniczna w końcu to z maszyną w grze walczymy tak jak w crpgach z jakimś głównym złem.



To co zauważyłem łączy crpgi (które ogarnąłem) postaci kierują się rozkazami, a nie swoją wolą + gry łączą tabelki, które mają wpływ na dalsze możliwości prowadzone do końca gier jak szyny na które można mniej/bardziej wjeżdżać. SS2 się w to wpisuje.
Jedyne co tu nie może pasować fanom typowych crpg to ten cały klimat przyszłości zrobiony na poważnie, brak npc, pobocznych questów, groza.




GameBoy pisze:Dobra, ja już nie kopię się z koniem. Skoro nie widzisz różnicy między arcade'owym sklepem z power-upami, a bardziej złożonym systemem, w którym możesz handlować chlebem, amunicją, bandażami i bronią z prawie każdą napotkaną postacią to ja nie mam słów. xd

Idąc dalej tym tokiem myślenia to albo każda gra jest RPGiem, albo żadna nigdy nią nie była. xd


Ty grałeś w Dino Crisis 2 ? W Dead Space ? Tam masz sklepy w których możesz dowolnie modyfikować bronie, kupować apteczki. W DS jest system węzłów. To nie zrobiło z tych gier rpgów. Występuje jednak ogromna dowolność w modyfikowaniu broni. Czy gdyby automaty sklepowe gadały to by było rpg ? PAMIĘTAM grałem na nesa w Mitsume Ga Tooru tam co etap była ziomalka która coś sprzedawała. XD
Ostatnio zmieniony 19 lis 2014, 23:06 przez X-Tech, łącznie zmieniany 2 razy.
Niepotrzebne sztuczne cukry, hejty, zazdrości, wredności. Liczy się pochwała za grę, która przynosi CI mnóstwo frajdy.


CZAT OK.

RM zawsze spoko.

Jestem tu dla siebie. Tworzę co lubię.
Liczy się akcja i intensywna rozgrywka, oraz kreatywność. Inne gry mnie nie jarały i nie jarają. Prawda wylana.
Awatar użytkownika
Kleo

Golden Forki Special (zwycięstwo)
Posty: 934
Rejestracja: 31 sie 2012, 22:25

Re: cRPG

Postautor: Kleo » 19 lis 2014, 23:04

Jazzwhisky pisze:I tak możemy w kółko, tylko po co?
Bo GameBoy z X-Techem lubią, a już dawno nie mieli okazji. :D

iselor pisze:Założyłem temat by się dowiedzieć w co gracie, a tutaj...ech:D
Zajrzyj do tego tematu, to się dowiesz: viewtopic.php?f=11&t=1813&start=0
Awatar użytkownika
X-Tech

Golden Forki 2009 - Pełne Wersje (miejsce 3)
Posty: 3115
Rejestracja: 22 lut 2008, 14:15
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: cRPG

Postautor: X-Tech » 19 lis 2014, 23:13

iselor pisze:
X-tech zrobiłby dobrze gdyby zagrał w gry jakie umieściłem w filmiku i nie patrzył na nie przez pryzmat jRPG. W zamian za to ja się postaram przekonać po raz pierwszy od 1999 roku do jRPG jeśli tylko dostanę listę sensownych tytułów (po angielsku), bo jedyne co trawię z jRPG to niezbyt japońskie Septerra Core a z rzeczy japońskich (w sensie produkcja) to Wizardry: Tale of Forsaken Lands jest fajne, ale zdobycie tego u nas...


Mam zamiar zagrać w tę gierkę z Wampirami bo strasznie mocno przypomina mi Deus EX.
Słyszałem wiele dobrego o Neverwinter Nights 2.


Ja mam dziwny gust do gier. Możesz tego nie strawić. Najwięcej gier, które mnie wciągnęły z rpg/przygodówka - znalazłem w rpgmakerze.
Niepotrzebne sztuczne cukry, hejty, zazdrości, wredności. Liczy się pochwała za grę, która przynosi CI mnóstwo frajdy.


CZAT OK.

RM zawsze spoko.

Jestem tu dla siebie. Tworzę co lubię.
Liczy się akcja i intensywna rozgrywka, oraz kreatywność. Inne gry mnie nie jarały i nie jarają. Prawda wylana.
Awatar użytkownika
iselor
Posty: 21
Rejestracja: 19 lis 2014, 15:16

Re: cRPG

Postautor: iselor » 19 lis 2014, 23:22

Vampire the Masquerade Bloodlines - arcydzieło komputerowego RPG, najlepszy cRPG ever i - niestety -
w Polsce cholernie mało znany. Na szczęście pojawił się bodaj na steamie czy gogu, nie pamiętam.
Istnieje też - na szczęście - nieoficjalny patch polonizacyjny. Znakomity mroczny klimat, zaawansowana
mechanika, spora długość gry, genialna muzyka, świetny NPCe, dobry quest główny i rewelacyjne questy
poboczne.
Kroniki Might and Magic (gry można kupić też osobno, ale taniej chyba wyjdzie w kronikach) obejmujące:
Might and Magic VI: Mandate of Heaven - kolejne arcydzieło cRPG, drugi najlepszy Might and Magic i trzeci
wg mnie najlepszy cRPG. Olbrzymi świat, wspaniały klimat, bardzo dobra fabuła i mechanika, wysoki
poziom trudności i świetna muzyka. Do tego najlepsze dungeony ever! Istnieje nieoficjalny patch
polonizacyjny bo gra nigdy oficjalnie nie została przetłumaczona. Kanon, klasyk i rzecz obowiazkowa.
Might and Magic VII: Za Krew i Honor - drugi najlepszy cRPG ever i najlepszy w mojej opinii Might and
Magic. To samo co wyżej tylko więcej i lepiej. Poprawiona grafika (tu zdania są jednak podzielone:)) i
mechanika i chyba ciekawsza fabuła. Wstyd nie znać.
Might and Magic VIII: Day of the Destroyer - gra dobra, ale to już nie to, jednak wciąż mozna zagrać po
przejściu pozostaych medżików.
Might and Magic IX ruszać nie warto.

Jedziemy dalej:
Planescape: Torment - pod względem fabuły i NPCów: mistrzostwo. Szkoda tylko że mechanika i system
walki nieco kuleją. Tak czy siak i tak zagrać trzeba. Na mojej liście nr 4 cRPG ever.
Arcanum - chyba jedyny tytuł steampunk, miażdży głównie mechaniką za sprawą niemal całkowitej
swobody w tworzeniu/rozwijaniu/odgrywania postaci. Fabularnie i muzycznie też ok, szkoda tylko że grafika
już...nieco się zestarzała no i system walki nie do końca wyszedł jak trzeba. Ale to u mnie nr 5 i absolutny
majstersztyk i tytuł obowiązkowy. Zdecydowanie wolę go od serii Fallout:)
Morrowind - proste, nr 6. I najlepszy TES.
Diablo + Hellfire - kto nie grał w pierwsze Diablo ten nie ma prawa wg mnie wypowiadać się specjalnie
ani o tej serii ani o tym podgatunku cRPG czyli hack and slash. Grać koniecznie. Mój nr 7.
Saga Fallout & Baldurs Gate II - stare Fallouty za najlepszy postnuclear, a Baldurs Gate II...No, to po
prostu Baldurs Gate 2, tego tłumaczyć nie muszę Ex equo na miejscu 8.
Wizardry 8 - mój numer 9 to tytuł absolutnie klasyczny i obowiazkowy, ale dla dzieci neo, tzn. dzieci
Gothica, okaże się na pewno absurdalnie trudny już w trakcie tworzenia drużyny i pierwszych walk z
krabami:) Ew. zawsze można zmniejszyć poziom trudności na najniższy i korzystać z polskiej internetowej
encyklopedii Wizardry 8, najlepszego kompendium wiedzy o tej grze.
Icewind Dale + Heart of Winter+ToLM - mój numer dziesięć i najukochańsza gra oparta na Infinity Engine.
Klimat miażdży całą konkurencję, może z wyjątkiem Diablo 1 i Might and Magic VI. Do tego fajna,
tajemnicza fabuła, rewelacyjne lokacje, śliczna dwuwymiarowa grafika i piękna muzyka. Mechanika kuleje
ale trudno.

Co poza tym warto ruszyć?
Icewind Dale II - młodszy brat IWD, z lepszą mechaniką świetnie sprawdza się jako character creator,
choć fabularnie i "klimatycznie" słabiej (muzycznie równie dobrze). Tak czy siak warto.
Świątynia Pierwotnego Zła - najlepszy system walki w cRPG, najlepsza adaptacja mechaniki D&D,
znakomita grafika, wielki szacunek i podziw wśród graczy z tzw. Zachodu i kompletne olanie gry w Polsce,
głównie przez młokosów. Choc to najsłabsza gra Troiki to i tak arcydzieła i jeden z najlepszych cRPG ever.
Ultima - matka cRPG (ojcem jest Wizardry) choć dzisiaj nie warto sobie zawracać głowy częściami innymi
niż VII, VIII i IX.
Ultima Underworld: The Stygian Abyss + Ultima Underworld: Labyrinth of the Worlds - czyli spinn off do
właściwej Ultimy, w konwencji dungeon crawlera. Mistrzostwo, choć poziom trudności raczej zabójczy,
zwłaszcza dla dzisiejszych wychowanych na gotikach graczy.
Divine Divinity - Diablo spotkało Ultime i tak powstało Divine Divinty, jeden z najbardziej klimatycznych
tytułów ever. Grać!
Wizards & Warriors - kolejny, rewelacyjny tytuł spod znaku Wizardry i Might and Magic.
Siege of Avalon - następny dobry action RPG w izometrze. Zagrać warto.
Arx fatalis - bardzo dobry następca (2001 rok bodajże) Ultimy Underworld, choć osobiście preferuję UU.
Drakensang: River of Time - o ile The Dark Eye usypia, o tyle RoT jest świetny. Wole go od Wiedźminów,
Dragon Ejdży czy nowszych mas efektów.
Diablo II + LOD - to chyba jasne, nie?
Awatar użytkownika
Rave

Golden Forki 2010 - Dema (miejsce 2)
Posty: 1962
Rejestracja: 15 kwie 2009, 21:33
Lokalizacja: '; DROP TABLE 'Messages'

Re: cRPG

Postautor: Rave » 20 lis 2014, 20:35

Nie wiem czy ktoś wspomniał bo i temat i posty dość długie, ale polecam ogarnąć gry Spiderweb Software. Szczególnie Avadon i jego kontynuacja mnie przykuła, a uwaga - nie lubię za bardzo cRPG.
Awatar użytkownika
X-Tech

Golden Forki 2009 - Pełne Wersje (miejsce 3)
Posty: 3115
Rejestracja: 22 lut 2008, 14:15
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: cRPG

Postautor: X-Tech » 21 lis 2014, 02:44

@ISELOR:

Która z wymienionych gier oprócz Vampire, w które na pewno zagram - ma najgęściej prowadzoną akcję ? Chodzi mi o to - w której z gier najwięcej się dzieje od początku rozgrywki aż do końca, która gra co krok stawia ciekawe wyzwania i możliwości.
Niepotrzebne sztuczne cukry, hejty, zazdrości, wredności. Liczy się pochwała za grę, która przynosi CI mnóstwo frajdy.


CZAT OK.

RM zawsze spoko.

Jestem tu dla siebie. Tworzę co lubię.
Liczy się akcja i intensywna rozgrywka, oraz kreatywność. Inne gry mnie nie jarały i nie jarają. Prawda wylana.
Awatar użytkownika
GameBoy

Golden Forki 2009 - Pełne Wersje (miejsce 1); Puchar Ligi Mapperów II (zwycięstwo)
Posty: 1668
Rejestracja: 11 lip 2009, 13:47
Lokalizacja: Wieluń

Re: cRPG

Postautor: GameBoy » 21 lis 2014, 09:31

Spróbuj Arx Fatalis, firma która zrobiła tę grę potrafi tworzyć dobre gameplaye.
Jest tu np. ciekawy system rzucania czarów poprzez rysowanie gestów myszką.
http://www.rmxp.vot.pl -> kopia RMXP

To Twój projekt, więc, do jasnej cholery, weź wreszcie za niego choć odrobinę odpowiedzialności. - Kleo =)
Ponoć w jaskiniach koło rysunków ściennych przedstawiających mamuty można było zobaczyć "scena umiera". - Noruj =)
Awatar użytkownika
iselor
Posty: 21
Rejestracja: 19 lis 2014, 15:16

Re: cRPG

Postautor: iselor » 21 lis 2014, 10:45

Granie w komputerowe RPG dla fabuły....Matko boska...Od tego są przygodówki. Polecam obie Syberie albo Gray Matter.

A poważnie: masz mój filmik. Graj we wszystko po kolei. Ja ci nie powiem bo jestem uniwersalny i każdy z tych tytułów jest dla mnie świetny na swój sposób. Ale chociaż co do gier z filmika:
Świątynia Pierwotnego Zła jest tytułem ambitnym, wymagającym i bardzo trudnym (momentami ekstremalnie trudnym). Nie podoba się gimbazie która oczekuje grafiki 3D i wartkiej akcji. To jest taktyczny cRPG.

Wizardry 8 i Might and Magic VI i VII - osobiście preferuję widok FPP nad wszelkie inne. No ale moim ulubionym, kanonicznym typem cRPG są dungeon crawlere, więc jak ktoś nie lubi widoku FPP i łażenia po lochach to się nie odnajdzie choć ani w Wizardry (swoją drogą Japończycy zrobili świetne Wizardry: Tale of Forsaken Land) ani w Might and Magic już tych lochów nie ma tyle co w innych tego typu grach.

Arcanum daje duże możliwości; niby jest podobne do Falloutów ale ja nie przepadam za Falloutami, zdecydowanie wolę Arcanum (może dlatego że to steampunk?)

Morrowind - wiem że wielu ludzi psioczy na TESy ale trzeba lubić taki styl rozgrywki. Ja po prostu lubię ten świat, łażenie, olewanie histori, poznawanie świata, włażenie w każdą dziurę. Ale to nie jest dla każdego.

Pierwsze Diablo atmosferą/klimatem niszczy wszystko co w grach komputerowych wyszło. W kategorii ogólnie pojętego RPG zbliżyć sie do niego mogą pod tym względem tylko saga Icewind Dale i Might and Magic VI.

Nie rozumiem nielubienia drugiego Baldura, choć mój stary przyjaciel zawsze uważał że pierwszy Baldur - dla mnie kwintesencja nudy - jest lepszy od dwójki. I zawsze przy każdym spotkaniu się o to sprzeczamy.

W Planescape: Torment trzeba zagrać dla postaci i fabuły. Jedyna gra w tym gatunku która ma zbliżony poziom fabuły to Maska Zdrajcy czyli dodatek do Neverwinter Nights 2.
Awatar użytkownika
GameBoy

Golden Forki 2009 - Pełne Wersje (miejsce 1); Puchar Ligi Mapperów II (zwycięstwo)
Posty: 1668
Rejestracja: 11 lip 2009, 13:47
Lokalizacja: Wieluń

Re: cRPG

Postautor: GameBoy » 21 lis 2014, 11:16

Torment - jestem pewien, że X wywaliłby go prędko z dysku, bo nawet ja nie mogłem przełknąć tego, że bohater, który budzi się w nieznanym mu świecie po kilku minutach włazi do losowego domu i obiecuje obcej kobiecie, że pomoże spłacić długi jej męża.

Co to do cholery ma być? Rozumiem, że ten quest jest opcjonalny i nie trzeba go przyjmować, ale rety, rzadko kiedy spotykam się w grach z czymś co tak skutecznie potrafi zabić klimat i mnie zniesmaczyć jak ten jeden krótki moment.

Jak na grę, o której powszechnie mówi się, że ma jedną z najlepszych fabuł to raczej słabo.



Pierwsze Diablo atmosferą/klimatem niszczy wszystko co w grach komputerowych wyszło.

Ktoś tu nie grał w Dark Souls. :)
http://www.rmxp.vot.pl -> kopia RMXP

To Twój projekt, więc, do jasnej cholery, weź wreszcie za niego choć odrobinę odpowiedzialności. - Kleo =)
Ponoć w jaskiniach koło rysunków ściennych przedstawiających mamuty można było zobaczyć "scena umiera". - Noruj =)
Awatar użytkownika
Jazzwhisky
Posty: 4124
Rejestracja: 13 kwie 2006, 21:45
Kontakt:

Re: cRPG

Postautor: Jazzwhisky » 21 lis 2014, 12:08

iselor pisze:choć mój stary przyjaciel zawsze uważał że pierwszy Baldur - dla mnie kwintesencja nudy - jest lepszy od dwójki

Piąteczka dla niego, dla mnie też między tymi grami jest przepaść. :)

Diablo 1 ma fajne itemki, ale poza tym to klikacz, którego obśmiewało się za nazywanie erpegiem już w latach 90., delikatnie powiem, że klimat tej gry to dla mnie zupełny generic, na pewno ogromną rolę w tym przypadku odgrywa nostalgia.

Z Tormentem jest inna sprawa - jego główna zaleta (edit - w sensie odniesionego sukcesu) to to, że był odmienny jak Fallout i Arcanum, ale nadal pozostawał głęboko w sferze fantasy. Ma do tego prawdopodobnie najlepsze dialogi w historii cRPG, świetnie nakreślone postaci, ale fabuła? Nic tam nie było, tzn. pewnie gdyby to upchać... ale gra jest masakrycznie rozwodniona, dobre dla totalnych fascynatów gatunku cRPG (coś jak DQ7 dla jRPG, 100h gry pełnej losowych walk i innych gatunkowych standardów, dla niektórych, np. dla mnie, nawet ok), których w tamtym czasie było sporo.

Dla mnie prawie wszystko to, co lubi X znajduje się w Arcanum. Zbite dialogi, solidny steampunk, dużo fabularnych zwrotów akcji, brutalnie otwarte możliwości rozwiązywania zadań, dużo zabawy z ekwipunkiem, ale ile razy ja już to tutaj pisałem? =)))

X, nie zastanawiaj się, tylko graj w to Vampire: The Masquerade, prawie na pewno dobry wybór, potem będziesz się martwił o resztę.

edit-dół
Nie wątpię, że jak ktoś woli fabuły na poziomie przygodówek to wybiera Diablo, ale poza tym wrzuć na luz, nic nie jest twarde, to tylko opinie. ;)
Nasz discordowy czat, 24h/d - https://discord.gg/4GG85kr
Awatar użytkownika
iselor
Posty: 21
Rejestracja: 19 lis 2014, 15:16

Re: cRPG

Postautor: iselor » 21 lis 2014, 12:48

Nie zgadzam się. Pierwsze Diablo ma ciężki gotycki klimat potęgowany przez muzykę. To znakomity miszmasz rogala z dungeon crawlerem. Nostalgia nie ma tu nic do rzeczy. Odnośnie cRPG to radzę przeczytać mój długi post tam wyżej. Hack and slashe wrzucam do worka z napisem cRPG jako podgatunek (bo dla mnie nie istnieje cRPG sensu stricte, jest tylko zbiór podgatunków). Pierwsze Diablo jest jednym z największych arcydzieł gier komputerowych ever. Dwójka niby miała wszystkiego lepiej i więcej, ale atmosfery zabrakło (poza 1 i 5 aktem z klimatem ciężko).

Torment ma ten problem że na siłę zrobiono z niego cRPG oparte o D&D co wyszło grze bokiem. Dlatego ma u mnie nr 4. Bo w tej grze to tzw. agency (questy, otoczka fabularna, postacie itp.) jest świetna, fabuła także, ale interfejs, mechanika, system walki - leżą i kwiczą. Torment jest bardziej przygodówkowy niż erpegowy ale nie znac go to wstyd.

Arcanum kocham za olbrzymie możliwości kreacji postaci ale gra magiem jest znacznie prostsza niż technikiem.

To że Torment pozostaje w sferze fantasy to nic złego. Fantasy jest tak samo dobre jak cała reszta tylko trzeba mieć pomysł. Morrowind to oryginalne fantasy, w sadze Icewind Dale wycisnęli ze sztampowego D&D wszystko co się dało, Świątynia Pierwotnego Zła bije mechaniką i systemem walki po pysku prawie całą konkurencję, Divine Divinity ze sztampowego fantasy zrobiono jeden z najbardziej klimatycznych tytułów ever będący miszmaszem Diablo i Ultimy, Might and Magic i Wizardry to znakomite miszmasze fantasy i sf, zaś Drakensang: River of Time pokazuje że fantasy nie musi mówić o walce dobra i zła w epickim sosie i być tytułem lepszym od 80% konkurencji. Zaś co do Arx Fatalis - gra fajna, ale osobiście wolę Ultime Underworld.
O pierwszego i drugiego baldura się kłócić nie będę. Drugi Baldur to kwintesencja epickości, pierwszy to symulator chodzenia po lesie :P
Awatar użytkownika
GameBoy

Golden Forki 2009 - Pełne Wersje (miejsce 1); Puchar Ligi Mapperów II (zwycięstwo)
Posty: 1668
Rejestracja: 11 lip 2009, 13:47
Lokalizacja: Wieluń

Re: cRPG

Postautor: GameBoy » 21 lis 2014, 13:51

Ale ja nie piszę, że Diablo nie jest klimatyczne, bo jest (muzyka <3), ale według mnie najlepsze nie jest.
Zwłaszcza, że wspomniany przeze mnie Dark Souls posiada piękny, ale zarazem niebezpieczny świat, który już upadł, a my przemierzamy jego ruiny. Tu każdy NPC, przeciwnik, lokacja czy przedmiot (nawet zwykłe potargane szmaty) ma swoją historię.
Niektóre wątki, mimo że zamykają się w 2-3 opisach przedmiotów, 30-sekundowej cutscence, w której nie pada ani jedno słowo i walce z bossem zmiatają większość tego co można znaleźć w klasyce cRPG, cholera, w większości gier z dowolnego gatunku.

Generalnie polecam zagrać w Dark Souls 1 i 2, bo ta seria jest dużym powiewem świeżości w gatunku RPG (chociaż nie do końca, bo From Software robi bardzo podobne gry od czasów pierwszego King's Field na Playstation) i biorąc pod uwagę, że już powstają jej klony (wydane ostatnio Lords of the Fallen i nadchodzące na PS4 Deep Down) jedną z najbardziej inspirujących pozycji ostatnich lat. :)
http://www.rmxp.vot.pl -> kopia RMXP

To Twój projekt, więc, do jasnej cholery, weź wreszcie za niego choć odrobinę odpowiedzialności. - Kleo =)
Ponoć w jaskiniach koło rysunków ściennych przedstawiających mamuty można było zobaczyć "scena umiera". - Noruj =)
Awatar użytkownika
X-Tech

Golden Forki 2009 - Pełne Wersje (miejsce 3)
Posty: 3115
Rejestracja: 22 lut 2008, 14:15
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: cRPG

Postautor: X-Tech » 21 lis 2014, 18:38

@GB:

Brzmi jak Tony Hawk 2 a Tony Hawk 2 to dla mnie jedno z arcydzieł gier zręcznościowych z doskoku, ale zraz to nie jest gra zręcznościowa z doskoku. Uważam , że samo kreślenie czarów w powietrzu nie robi dobrej gry - wiele rzeczy musi ze sobą współgrać w rpg. To nie tak, że zobaczę np: system skakania za pomocą headbanga głową i uznam, że gra jest dobra. W sumie muszę sprawdzić tę grę choć na 15 minut odpalić. Ludzie piszą, że spoko gra. Zapiszę sobie.


Osłuchuję muzę z Diablo. Jak ktoś wspomni o muzie z gier i pisze, że jest dobra to pobieram. Takie ambienty jak w Falloucie. W kolejnych częściach Diablo to samo z tego co słyszę w sumie nawet na grę horror niektóre z utworów z diablo by pasowały. Muza Fallouta (dużo słuchałem Aphex Twin ostatnio) brzmi jak nie raz dosłowna zżynka z jego albumu Selected Ambient Works. Im więcej słucham muzy z tego całego diablo szczególnie z dalszych części tym bardziej mi się podoba.


p.s. Znalazłem taki sajcik na którym autor publikuje w zipach ścieżki z różnych starych gier. Zipy mają po kilkadziesiąt mega można obczaić muzę z crpgów/strategii/fps za dużo tego nie ma. Fajna sprawa. Dla mnie póki co najlepsza jest z Sytem Shock 2 przynajmniej kawałki mają kopa i pasują do przyszłości, ale to już od lat siedzi na moim dysku. Jak ktoś chce te tracki musi kliknąć w jakiś ost z diablo i wejść dalej - prowadzi to do wielu ścieżek z gier.


http://gamemusic.wordpress.com/2009/12/20/diablo/


GameBoy pisze:
Generalnie polecam zagrać w Dark Souls 1 i 2, bo ta seria jest dużym powiewem świeżości w gatunku RPG (chociaż nie do końca, bo From Software robi bardzo podobne gry od czasów pierwszego King's Field na Playstation) i biorąc pod uwagę, że już powstają jej klony (wydane ostatnio Lords of the Fallen i nadchodzące na PS4 Deep Down) jedną z najbardziej inspirujących pozycji ostatnich lat. :)



To całe DarkSoul prezentuje się tak samo jak to całe Diablo tylko, że grafa w 3-d. Tyle ma z rpga co z Diablo czyli ? Ja serio jak chcę grać w expowe siekanki to ja nie gram w takie gry, bo się nudzę tylko odpalam shmupy skondensowane w paręnaście minut, a wrażenia dla mnie 10x większe i oszczędzone kilkadziesiąt godzin życia - trudność jest, upgradey są akcji/walki jest tak dużo że wszystkie inne gry się chowają. Dla mnie diablo to naciągany shootemup/siekanina akcji pokroju ninja gaiden.

Coś dosłownie w stylu Diablo ?
Obrazek


Alcahest na snes jest niezły. Zręcznościowy przynajmniej. Dobra rozpierducha tak poza tym.

Torment muszę sprawdzić bo bez przesady, ale nowe gry którymi się jarasz mają więcej wad niż stare. Jedna wada gry cienką nie czyni. Zresztą muszę określić czy to wada, bo ja nawet nie ogarniam czy to zadanie jest przymusowe - w sumie co w tym dziwnego jeśli jakaś baba w świecie pełnym zagrożeń, która nie ma gości chce poprosić o pomoc. Jeśli można to olać to spoko, bo takie przymusowe podlizywanie się przydrożnym lumpom w gothicu akurat nie było wg. mnie spoko jako zastępstwo fabuły.


iselor pisze:Granie w komputerowe RPG dla fabuły....Matko boska

Whut ? xd To po co wy gracie ? XD Czyli jednak moja teoria się sprawdziła. Crpgi to w większości rozcieńczone shmupy / systemy tłuczenia exp itp. które pasują lub nie.
Moim zdaniem nic nie usprawiedliwa braku logiki fabuły szczególnie w rpg bo nawet gry akcji starają się mieć sensowną i logiczną fabułę.



iselor pisze:Pierwsze Diablo atmosferą/klimatem niszczy wszystko co w grach komputerowych wyszło. W kategorii ogólnie pojętego RPG zbliżyć sie do niego mogą pod tym względem tylko saga Icewind Dale i Might and Magic VI.


Z shmupów najbardziej lubię Jets n Guns (z tych komercyjnych na PC) natomiast z wymagających siekanek Alien Shooter/Zombie Shooter przynajmniej jakaś akcja i w każdej chwili wpływ na to co się dzieje, a Shadowgrounds Survivor to już w ogóle wymiata XD. Podobnie wyglądają jak Diablo, ale przynajmniej mają akcję. Też są skrzyneczki i sekreciki.



@Jazzwhisky:



Dobra. Gram w wampira. Z tego wszystkiego póki co wydaje się najciekawszy. Naprawdę się jaram. Później się pomyśli nad innymi grami.
Niepotrzebne sztuczne cukry, hejty, zazdrości, wredności. Liczy się pochwała za grę, która przynosi CI mnóstwo frajdy.


CZAT OK.

RM zawsze spoko.

Jestem tu dla siebie. Tworzę co lubię.
Liczy się akcja i intensywna rozgrywka, oraz kreatywność. Inne gry mnie nie jarały i nie jarają. Prawda wylana.

Wróć do „Gry/Emulacja”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości