Scenę zabił Discord?

Wydarzenia, komentarze, pomysły... Wszelkie dyskusje związane z RM.

Moderatorzy: GameBoy, Dragon Kamillo

Awatar użytkownika
Kryzz333

Golden Forki 2017 - Pełne Wersje (miejsce 1); Golden Forki 2016 - Zapowiedzi (zwycięstwo); Golden Forki 2014 - Pełne Wersje (miejsce 2)
Posty: 691
Rejestracja: 14 sie 2011, 16:39
Lokalizacja: Aleksandria

Re: Scenę zabił Discord?

Postautor: Kryzz333 » 16 gru 2017, 17:47

a teraz cytat, który pokazuje jak sami zabijacie scenę:

"Kolega Caesum już dostał się na Discord i w zasadzie temat chyba można uznać za zamknięty :V"


Tak było. Wszedł, pogadaliśmy, pokazywał nam screeny gier, na żywo obgadywaliśmy co się dzieje na Scenie - czego na forum się nie zrobi. A potem więcej się nie pojawił, mimo naszych najlepszych chęci. I co teras?
"To achieve great things, two things are needed; a plan, and not quite enough time" - Leonard Bernstein
Awatar użytkownika
Viuu

Golden Forki 2013 - Pełne Wersje (miejsce 2)
Posty: 105
Rejestracja: 22 mar 2011, 21:33
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Scenę zabił Discord?

Postautor: Viuu » 16 gru 2017, 17:56

Tak właściwie to jest zupełnie odwrotnie, scena już dawno nie była tak żywa jak jest teraz, właśnie ze względu na Discorda. Aktywności na forum robiła się coraz mniejsza, bo coraz mniej tematów z grami się pojawiało. To niby o czym ludzie mieli tu dyskutować? Na Discordzie można pogadać o wszystkim, bez konieczności zakładania śmieciowych tematów. Już nie mówiąc o tym, że jest to też znacznie wygodniejsze. Jeśli jednak chodzi o same gry czy dyskusje o nich, to te wciąż się na forum pojawiają, bo w tym przypadku jest to wygodniejsza forma. Niektórych nawet ta bardziej aktywna forma dyskusji na Discordzie motywuje bardziej do tworzenia, bo możesz bez problemu pokazać i pytać o co chcesz bez konieczności śmiecenia w swoim temacie pojedynczymi screenami.
Obrazek
Victory Quotes: 1, 2
Awatar użytkownika
Prometherion

Golden Forki 2016 - Zapowiedzi (zwycięstwo); Liga Mapperów Sezon IV (miejsce 1) Sezon V (miejsce 2)
Posty: 197
Rejestracja: 02 sty 2011, 12:31

Re: Scenę zabił Discord?

Postautor: Prometherion » 16 gru 2017, 18:34

Piękna dyskusja, aż z ciekawości wszedłem po raz pierwszy sprawdzić co tam się wyrabia, że taka burza :)
Na pierwszy rzut oka to takie medium do luźnych i szybkich gadek, a Gospoda to takie dość dostojne medium do "poważnych" prezentacji :D
Ostatnio zmieniony 16 gru 2017, 18:40 przez Prometherion, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
PInroz
Posty: 756
Rejestracja: 28 paź 2014, 22:24

Re: Scenę zabił Discord?

Postautor: PInroz » 16 gru 2017, 18:36

SCENA UMIERA :shock: :shock: :shock:

Nie no znowu, a myślałem, że po filmie HGSa na temat umierającej sceny ten wątek zostanie raz na zawsze zakończony :? A co do discorda, też rzadko przybywam, bo uważam go za taki dodatek z którego korzystam raz na jakiś czas :roll:

@Ozzaku
Do tego te yutubery z 300 subami (gdzie gość się tym podnieca, a tak naprawdę w swiecie yt nic nie osiągnął i wstyd by mi się na jego miejscu było przyznać, tymczasem zgrywa panisko)

Ale co YouTuberzy mają wspól... aaaaaaaaaaaaa chyba mówisz teraz o EnterVPL i jego gameplayu z Podziemi: Człowiek :lol: :lol: :lol: To wszystko jasne :wink:

Za rok pewnie powstanie nowy temat na forum: Discord umarł pod ciężarem Sceny :lol:
Obrazek

:cry: :cry: :cry: Nie mogę latać, bo stałem się kaleką :cry: :cry: :cry:
Awatar użytkownika
GameBoy

Golden Forki 2009 - Pełne Wersje (miejsce 1); Puchar Ligi Mapperów II (zwycięstwo)
Posty: 1673
Rejestracja: 11 lip 2009, 13:47
Lokalizacja: Wieluń

Re: Scenę zabił Discord?

Postautor: GameBoy » 16 gru 2017, 19:09

Nie no znowu, a myślałem, że po filmie HGSa na temat umierającej sceny ten wątek zostanie raz na zawsze zakończony


Próżne nadzieje, ten wątek pojawia się cyklicznie pewnie od samego początku istnienia polskiej sceny makera. xd
http://www.rmxp.vot.pl -> kopia RMXP

To Twój projekt, więc, do jasnej cholery, weź wreszcie za niego choć odrobinę odpowiedzialności. - Kleo =)
Ponoć w jaskiniach koło rysunków ściennych przedstawiających mamuty można było zobaczyć "scena umiera". - Noruj =)
Awatar użytkownika
Noruj

Golden Forki 2015 - Pełne Wersje (miejsce 1); Golden Forki 2014 - Zapowiedzi (zwycięstwo); Golden Forki 2011 - Pełne Wersje (miejsce 1)(miejsce 1); Golden Forki 2010 - Zapowiedzi (miejsce 3)
Posty: 1208
Rejestracja: 15 lut 2009, 16:36
Kontakt:

Re: Scenę zabił Discord?

Postautor: Noruj » 16 gru 2017, 19:33

Kończąc ze swojej strony (Piotr, masakra, jak możesz być w jednym poście tyle rzeczy mylić xD) - nie oszukujmy się, jak ktoś wraca na "stare śmieci", do takiego "comfort zone" i widzi, że wszystko się pozmieniało bez jego udziału(!), to może faktycznie zaboleć. Tutaj doszukiwałbym się przyczyny powstania tego tematu, a nie w "spójności sceny", bo o troskę o to nigdy bym nie podejrzewał Ozzaku :D
Obrazek


Marazm.
Awatar użytkownika
PInroz
Posty: 756
Rejestracja: 28 paź 2014, 22:24

Re: Scenę zabił Discord?

Postautor: PInroz » 16 gru 2017, 19:45

Noruj pisze:Piotr, masakra, jak możesz być w jednym poście tyle rzeczy mylić xD


Mylić się jest rzeczą ludzką :wink:

Jak to bywa w internecie, prawdziwa śmierć danego forum świadczy o tym czy admin chce się dalej w to angażować, więc cieszmy się że Jazz się angażuje :wink:
Obrazek

:cry: :cry: :cry: Nie mogę latać, bo stałem się kaleką :cry: :cry: :cry:
Awatar użytkownika
Ekhart

Golden Forki 2015 - Zapowiedzi (zwycięstwo); Golden Forki 2011 - Dema (miejsce 1)
Posty: 415
Rejestracja: 28 maja 2010, 10:12
Lokalizacja: Carrigtwohill, IE

Re: Scenę zabił Discord?

Postautor: Ekhart » 16 gru 2017, 22:02

GameBoy pisze:
Nie no znowu, a myślałem, że po filmie HGSa na temat umierającej sceny ten wątek zostanie raz na zawsze zakończony


Próżne nadzieje, ten wątek pojawia się cyklicznie pewnie od samego początku istnienia polskiej sceny makera. xd


Dnia Pierwszego powstała Scena RPG Makera.

Dnia Drugiego powstał temat "Scena Umiera". tak było


Discord dla mnie jest dopełnieniem forum. Owszem, tam się więcej dzieje, bo praktycznie wszystko, co się tam dzieje jest mało znaczące. Ot, luźne rozmowy na czatach ogólnych, i nieco bardziej konstruktywne na Twórczym. Ale to wciąż są małe rzeczy - nikt tam nie zapowiada epickich gier które ukrywamy przed forum. Wrzucamy rzeczy, które nie potrzebują swojego tematu. Ktoś zrobił mapę i chce opinii? Nie widzę na forum Screenshot Thread, żeby wrzucić. Albo ktoś faktycznie robi projekt. Ale powoli, mały projekt, wręcz się bawi (cough ja cough), nic, co mogłoby zapełnić pół posta, a co dopiero zakładać temat! A tak, na Discordzie mamy dobre medium do krótkich, szybkich pytań, małego szpanowania postępem prac, albo pytaniem o opinię. Poza tym lepiej, żeby ktoś napisał tam pytanie np. "Czy tytuł A czy B brzmi lepiej? A może C?", niż takim czymś zaśmiecać forum.
No matter how tender, how exquisite… A lie will remain a lie.
Awatar użytkownika
CrashuR

Golden Forki 2015 - Pełne Wersje (miejsce 3); Golden Forki 2014 - Pełne Wersje (miejsce 1)
Posty: 480
Rejestracja: 16 gru 2011, 16:08
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Re: Scenę zabił Discord?

Postautor: CrashuR » 16 gru 2017, 23:33

Od dawna nie jestem aktywny na scenie, ale często zaglądam poczytać forum czy na discorda i w sumie dzięki temu drugiemu wiem kto jeszcze żyje i co się tutaj w ogóle dzieje.

PS Gdyby nie Discord to Viuu nie nawrzucał by mi, że jeszcze w Nier nie grałem, a tak sobie kupiłem (choć na razie leży na kupce wstydu). :V
Ponieważ, gdyż, bo tak. ~ CrashuR
Awatar użytkownika
Deathwing

Liga Mapperów Sezon I (miejsce 1) Sezon II (miejsce 2) Sezon IV (miejsce 3) Sezon V (miejsce 1); TA Sprite Contest 3 (miejsce 1); TA Sprite Contest 2 (miejsce 1)(miejsce3);
Posty: 231
Rejestracja: 29 gru 2006, 22:40
Lokalizacja: Babilon
Kontakt:

Re: Scenę zabił Discord?

Postautor: Deathwing » 17 gru 2017, 12:32

Ten liczny odzew mówi sam za siebie. Biadolenie o rzekomym upadku sceny na nikim nie robi już wrażenia, raczej wzbudza śmiech i politowanie. Zabawne, że komukolwiek po tylu latach chce się poruszać ten temat. Ogólnie Noruj najlepiej to wszystko podsumował.
Nie wiem czemu miało służyć zacytowanie postu Kleo i mojego, bo świadczą one tylko na korzyść Discorda, skoro oboje przekonaliśmy się do niego stosunkowo szybko (okej, Kleo trzeba było trochę namawiać ;)). Jak już inni wspomnieli, pogaduszki na Discordzie mega pozytywnie wpłynęły na "scenę" i zacieśnianie więzi między użytkownikami. Te próby zaklinania rzeczywistości przez Ozzaku czy DK są naprawdę daremne, ale niektórym niczego nie da się przetłumaczyć i pewnie nic nie wyniosą nawet z tego tematu.
Awatar użytkownika
Jazzwhisky
Posty: 4162
Rejestracja: 13 kwie 2006, 21:45
Kontakt:

Re: Scenę zabił Discord?

Postautor: Jazzwhisky » 17 gru 2017, 12:46

Deathwing pisze:(okej, Kleo trzeba było trochę namawiać ;)).

Pfff, nie przesadzajmy, może ze dwie PM-ki, i to takie na alibi. :D

No i btw, coś w temacie powodów, bez rozpisywania się dziesiąty raz - discord>irc>chaty>chaty z %^$#%>>>>>>>>>>>shoutboksy na forach. ;)

edit-dół
Obrazek
Nasz discordowy czat, 24h/d - https://discord.gg/4GG85kr
Awatar użytkownika
Kitabake
Posty: 266
Rejestracja: 25 gru 2009, 13:03
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Scenę zabił Discord?

Postautor: Kitabake » 17 gru 2017, 14:07

Dla mnie forum wciąż pozostaje priorytetem, a discord jest drugorzędną formą utrzymania kontaktu ze sceną.
Według mnie wpływa pozytywnie na kontakty, w przeciwieństwie do wciąż poszukiwania śmierci sceny.
Mam wrażenie, że jest jakaś nagroda dla osoby, która ostatecznie ogłosi śmierć sceny i część osób walczy
o prawo uznania się za jednego z jeźdźców apokalipsy. Powinien być puchar 'true black' dla każdego,
kto założy taki temat.

Jeżeli ktoś chce zostawić informację, która zostanie przeczytana przez 5 osób i po 10 min zostanie zakopana
innymi wiadomościami to wybiera discord, a jak ktoś ma zamiar stworzyć prezentacje długotrwałą lub dosięgnąć
większą ilość osób wybierze forum. Trzeba pamiętać też, że są ludzie którzy nie mają konta na forum
i nie używają discord-a, a w momencie gdy poczują potrzebę to tworzą takie konto i dołączają już oficjalnie.
Dlatego raczej powinniśmy się skupić na czymś sensownym, a nie płakać nad losem sceny.

A też bawią mnie takie teksty jak "nie róbcie facebooka", "nie róbcie discorda", "nie róbcie nowego forum" bla bla bla.
To jak ludzie nowi mają się dowiedzieć o scenie i ją tworzyć, jak będziemy ich unikać 0.o Jak pojawimy się
w wyszukiwarce, jeżeli nie będzie się nic działo. I tak ludzie będą przeglądali facebook-a i tak.. a taki post
ze sceny może ich w najgorszym i najlepszym przypadku zainspirować do opuszczenia twarzoksiążki
i zajęcia się czymś kreatywnym w RM.

Ja trafiłem na scenę rm wiele lat temu, po zagraniu w RPG MAKER na PSX, po czym pojawił się internet i wymyśliłem,
że i może na komputer coś takiego może istnieć. Wpisałem w wyszukiwarkę frazę RPG MAKER i pojawiła się
twierdza, oaza, jakieś rpgmakerxp forum i wiele innych. To było jak sieć, która mnie pochwyciła. Nie było dla mnie
znaczenia, czy Ci ludzie są podzieleni, czy nie. Liczył się dla mnie RM, później chęć podzielenia się swoimi wypocinami.
Nie byłem i nie jestem nikim specjalnym tu. No ale takie "nie róbmy nic", bo się rozpadniemy to mnie rozwala.

Przecież istotą tej społeczności jest tworzenie gier. A taki płacz i drama może tylko skierować ludzi na angielskie
odpowiedniki forów, discord-ów - dużo ludzi teraz ang zna, a tamci się nie szczypią, tylko idą z nurtem.
Może nie zaprezentują tam swojej polskiej gry ale o poradę i rozwiązanie problemu zawszę mogą zapytać po angielsku.
No ale wiadomo, że nic nie zastąpi uczucia przynależności do PL community :), więc jak ma być małe, to niech
chociaż będzie przyjazne, szczere i przede wszystkim konstruktywne. Bo te wartości mnie przyciągnęły
Moje projekty:
"Hunter: Avendzer Dragon"
"Chaos Element: Climax Redux"
"Ziemia: Opętanie"
"Blade Trynty"
Awatar użytkownika
Kleo

Golden Forki Special (zwycięstwo)
Posty: 950
Rejestracja: 31 sie 2012, 22:25

Re: Scenę zabił Discord?

Postautor: Kleo » 18 gru 2017, 14:30

Deathwing pisze:pogaduszki na Discordzie mega pozytywnie wpłynęły na "scenę" i zacieśnianie więzi między użytkownikami
Mhm... :)

Co do tezy postawionej w tytule tematu, to do tego, co powiedzieli już moi przedmówcy, mogę dodać tylko jedno: litości, Rahim...

Kwestia mojej obecności/nieobecności w różnych miejscach sceny też już została omówiona dość szczegółowo, zatem tu również dorzucę niewiele. Otóż dla mnie discord to po prostu wygodny (choć jeszcze nieco awaryjny, niestety) komunikator, pierwszy, który spodobał mi się na tyle, żebym uznała, że może mi zastąpić umierające gg. A co do kanału Gospody - choć wtrącam się sporadycznie albo i rzadziej, to uwielbiam czytać, co się tam dzieje, bo wydaje mi się w równej mierze zabawne, co pożyteczne. :)

Jazzwhisky pisze:
Deathwing pisze:(okej, Kleo trzeba było trochę namawiać ;)).

Pfff, nie przesadzajmy, może ze dwie PM-ki, i to takie na alibi. :D
Hm, ktoś tu sugeruje, że jestem łatwa...? Pfff.
Awatar użytkownika
Ekhart

Golden Forki 2015 - Zapowiedzi (zwycięstwo); Golden Forki 2011 - Dema (miejsce 1)
Posty: 415
Rejestracja: 28 maja 2010, 10:12
Lokalizacja: Carrigtwohill, IE

Re: Scenę zabił Discord?

Postautor: Ekhart » 18 gru 2017, 14:48

Kleo pisze:
Jazzwhisky pisze:
Deathwing pisze:(okej, Kleo trzeba było trochę namawiać ;)).

Pfff, nie przesadzajmy, może ze dwie PM-ki, i to takie na alibi. :D
Hm, ktoś tu sugeruje, że jestem łatwa...? Pfff.

khem
Obrazek

Jazz nie banuj plz
No matter how tender, how exquisite… A lie will remain a lie.
Awatar użytkownika
PInroz
Posty: 756
Rejestracja: 28 paź 2014, 22:24

Re: Scenę zabił Discord?

Postautor: PInroz » 18 gru 2017, 18:21

Deathwing pisze:WYDAŁO SIĘ


Jazzwhisky pisze:shit, napisałem to


TUM TUM TUUUUUUUUUUUUUUUUM :shock:
Obrazek

:cry: :cry: :cry: Nie mogę latać, bo stałem się kaleką :cry: :cry: :cry:

Wróć do „Scena”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość