Kibel polskiego RMa

Strony autorskie, inne inicjatywy internetowe poświęcone RM.
Awatar użytkownika
Klonoa
Posty: 533
Rejestracja: 18 kwie 2009, 13:07
Lokalizacja: Berlin
Kontakt:

Re: Kibel polskiego RMa

Postautor: Klonoa » 17 wrz 2014, 18:28

O na litosc Chaosu przyczepil sie do Gothika jak na gre z roku 2001 gdzie gry mialy O WIELE DLUZSZA fabule niz te dzisiejsze RPG i inne tego typu gry.. X nie masz sie jak przyczepic do starszych gier? Bo widze ze wskakujesz w coraz wczesniejsze daty premier.

Masz problem z grami z nowszych dat, ale powoli dochodze do wniosku, ze prawie KAZDA gra tobie bedzie lub juz ci przeszkadza...
Obrazek


Spoiler:
Awatar użytkownika
X-Tech

Golden Forki 2009 - Pełne Wersje (miejsce 3)
Posty: 3112
Rejestracja: 22 lut 2008, 14:15

Re: Kibel polskiego RMa

Postautor: X-Tech » 17 wrz 2014, 18:55

To nie kwestia daty powstania gry, ale kwestia tego jak bardzo skopana jest dana produkcja, w którą miałem okazję pograć. Takich gier się jeszcze znajdzie, ale to są gwiazdy programu.
Gothic, oraz Falllout 1.

Nie każda produkcja będzie mi przeszkadzać. Na pewno skopane jeszcze nie raz mi się trafią, a będą znane, a takich których już się trafiło również jest kilka.
Niepotrzebne sztuczne cukry, hejty, zazdrości, wredności. Liczy się pochwała za dobrze wykonaną pracę - grę.

Czat ssie.

RM zawsze spoko.

Jestem tu dla siebie.Nie jaram się RPG itp. Szkoda czasu.
Liczy się akcja i intensywna rozgrywka. Inne gry mnie nie jarały i nie jarają. Prawda wylana.
Awatar użytkownika
Noruj

Golden Forki 2015 - Pełne Wersje (miejsce 1); Golden Forki 2014 - Zapowiedzi (zwycięstwo); Golden Forki 2011 - Pełne Wersje (miejsce 1)(miejsce 1); Golden Forki 2010 - Zapowiedzi (miejsce 3)
Posty: 1191
Rejestracja: 15 lut 2009, 16:36
Kontakt:

Re: Kibel polskiego RMa

Postautor: Noruj » 17 wrz 2014, 19:58

Gothic to po prostu gra, która ma całkiem inny schemat rozgrywki. Ludzie w to grają, bo w Gothica można się niesamowicie wczuć, między innymi przez:
a) muzykę
b) otwartość - tutaj nie rozumianą jako bezpłciowe wielkie obszary pustych terenów. Gothic w zasadzie nie ma dużej mapy, ale jest ona zagospodarowana w 100%. Jak grałem z bratem w G2 pierwszy raz, to naprawdę robiło to wrażenie, jak poszło się gdzieś w las, zgubiłeś się kilka razy, a później stałem przy ognisku, bo nadeszła noc i autentycznie bałem się pójść dalej. Wszystko przez takie sugestywne elementy jak grafika, ciemne kolory, żadne tam świecące jak psu jajca nowe rpgi, muzyka i dźwięki. Jakieś szelesty, świst wiatru, dźwięk ognia, potwory w ciemnościach.
Otwartość rozumianą też jako jakaś tam umowna nieliniowość, bo raz można grać strażnikiem miejskim, raz jakimś tam nowicjuszem z klasztoru i to się autentycznie różni. To jedna z niewielu gier, gdzie fakt dołączenia do innej frakcji ma znaczenie. Jak jesteśmy strażnikiem i zapuścimy się do obozu najemników to każdy na nas klnie etc. No Gothic po prostu autentyczni w swojej konwencji jest.
c) Świat - wystarczy spojrzeć na takie miasto - ludzie spacerują, dyskutują ( słychać strzępy rozmów ), jeden gość wali w ścianę naprawiając coś, kowal napieprza w kowadło, w knajpie chleją, strażnicy machają mieczami, a jakaś tam gospodyni zamiata podłogę, albo robi zupę. Tego w takich starszych grach nie ma, a to wszystko po to, żeby grać poczuł się autentycznie w tym wymyślonym świecie.

Gothic nie powala fabułą, bo nie taki ma zamiar. Fabuła jest tam tłem, do całej reszty. W tej grze postawili ma wczucie się, że autentycznie jest się na jakiejś tam wyspie i przeżywasz sobie przygody. Jesteś kim chcesz. A bezpłciowość bohatera jest zrobiona tylko po to, żeby bardziej się w to wszystko wczuć.
Gothica nazwałbym wręcz takim symulatorem świata fantasy. Jak ktoś coś takie lubi to mu się ta gra podoba i tyle.
Swoją drogą, Crono z Chrono Trigger nie odzywa się przez całą grę. Nie nazwałbym go pełnokrwistą postacią.
Obrazek


Marazm.
Awatar użytkownika
GameBoy

Golden Forki 2009 - Pełne Wersje (miejsce 1); Puchar Ligi Mapperów II (zwycięstwo)
Posty: 1666
Rejestracja: 11 lip 2009, 13:47
Lokalizacja: Wieluń

Re: Kibel polskiego RMa

Postautor: GameBoy » 17 wrz 2014, 20:43

Przecież głównego bohatera Gothica nie można nazwać bezpłciowym, lol.
Te wszystkie jego sarkastyczno-ironiczne odzywki tworzą ciekawą postać. Nie jest ona zbytnio skomplikowana ani odkrywcza, ale i tak robi swoje.

a) muzykę

Ostatnio mi szczena opadła jak się dowiedziałem, że Kai Rosenjakiśtam, twórca muzyki Gothica miał 17 lat gdy ją skomponował. : o

Tego w takich starszych grach nie ma, a to wszystko po to, żeby grać poczuł się autentycznie w tym wymyślonym świecie.

Nie ma nawet w nowszych. Może trochę pamięć mi zawodzi, ale na takiej farmie najemników w G2 było więcej NPCów niż w przereklamowanym Skyrimie w stolicy królestwa. =)
Zresztą NPCe w Skyrimie praktycznie tylko stoją w miejscu albo łażą w kółko, czasem kowal podejdzie do kowadła i to tyle. A w starusieńkim Gothicu robią w zasadzie wszystko.
Pod tym względem Gothic nie ma sobie równych chyba, może oprócz GTA 4 i 5.
http://www.rmxp.vot.pl -> kopia RMXP

To Twój projekt, więc, do jasnej cholery, weź wreszcie za niego choć odrobinę odpowiedzialności. - Kleo =)
Ponoć w jaskiniach koło rysunków ściennych przedstawiających mamuty można było zobaczyć "scena umiera". - Noruj =)
Awatar użytkownika
Soul
Posty: 479
Rejestracja: 19 mar 2011, 21:24
Lokalizacja: Gorzów Wielkopolski

Re: Kibel polskiego RMa

Postautor: Soul » 17 wrz 2014, 21:50

:<
Chciałem wkleić tu starą reckę X-Techa Fallouta I, ale niestety albo ją usunął, albo to zrobiła administracja :/ Widać, że gust X-Techa bardzo często się zmienia, bo nie dawno jeszcze chwalił tą grę i wystawił ocenę 9/10.

I tutaj nie rozumiem, to są rasowe crpg, jak chcesz grać w gry które kładą duży nacisk na fabułę i postacie to pograj sobie w jrpg. W Falloucie 2 postacie są bardziej rozwinięte *rozmowa Vica z córką xD*
Awatar użytkownika
X-Tech

Golden Forki 2009 - Pełne Wersje (miejsce 3)
Posty: 3112
Rejestracja: 22 lut 2008, 14:15

Re: Kibel polskiego RMa

Postautor: X-Tech » 17 wrz 2014, 23:11

Gothic ma smutny schemat rozgrywki - opisałem go. Służenie. Nie ma usprawiedliwienia dla kiepskiej fabuły nawet przy naiwnym schemacie rozgrywki fabuła mogła być lepsza i opierać się na postępie wydarzeń, a nie poznawaniu lokacji i byciu lizusem/psem na posyłki dla przydrożnych lumpów. Fabuły lepszej nie ma, bo wszystko w tej grze jest pachołkowate i statyczne, a to ogranicza - po prostu "świat" stoi w miejscu i się praktycznie nie zmienia - cała gra dąży do tego, aby przez to bieganie między obozami (wykorzystując naiwność gracza) - gracz poznał każdy ich kawałek (tak jak w fallout), ale jak dla mnie nic z tego nie wynika, bo wszystko praktycznie stoi nadal w miejscu i dlatego właśnie to wszystko jest kompletnie nudne.

Owszem w CT główny bohater nic nie gada, ale za to cała pozostała brygada to banda zróżnicowanych psychologicznie postaci, które uczestniczą w różnych wydarzeniach i mają o nich zdanie - są powodami wielu przygód i podróży w różne miejsca i są ich uczestnikami, a w Final Fantasy 6 każda postać jest główną. W Gothicu też jest dużo postaci tylko, że PRAKTYCZNIE każda pełni rolę przydrożnego pachołka, któremu trzeba przylizać przysługą, aby można wejść na listę lizusów i służyć bossowi dla którego też trzeba być lizusem i dalej gra jest pachołkowata i statyczna, a te kilka obozów i kawałek lasów - są niezmienne. Dla mnie to nie są postaci. To są pachołki.

To całe gadanie o względach, przysługach i komentowanie w kółko każdego miejsca i rzeczy przez przydrożne pachołki. No mam z tego bekę, bo to nie jest fabuła - to jest zapełnianie tekstu, który powinien być przeznaczony na fabułę laniem wody co uskutecznia ta cała bieganina w służenie między obozami. Co z tego, że w rpgach tego nie ma (tych które widzieliście), ale nie widzę powodu - dla którego nie mogło by być. Za to nie widzę sensownego powodu w braku jakiejkolwiek rozwijanej fabuły i garstki ciekawych postaci, które by to wszystko napędzały w Gothic - ta gra jest zbudowana na zapychaniu czasu, który powinien być czasem na rozwijanie ciekawej fabuły czasem na byciu psem dla przydrożnych lumpów. Wszystko jest tu statyczne, a bohater robi za psa.

Ja bym nazwał raczej tę grę namiastką wyjścia poza dom do lasu na spacer, a nie symulatorem fantasy. Otwartość świata, a raczej możliwość biegania między obozami nie sprawia, że gra jest lepsza, ale sprawia, że można sobie łazić w kółko po tych samych lokacjach i realizować questy, które polegają na bieganiu między nimi kiedy już questy polegające na bieganiu w obozach się skończą, bo inaczej mało by było kombinacji na bieganie między obozami.

Muzyka w Gothic to tylko muzyka tła podobna do tej jaką można sobie ustawić jako tło do tapety na ekranie komputera. Mydli umysł zgrywając się z ukazaną naturą, ale nie zgrywa się z fabułą, bo gdzie niby ta fabuła ma być skoro 3/4 gry to służenie.

Niestety tak samo jest z muzyką w Fallout...


W Gothic 2 grałem tylko trochę. Za dużo o tym nie mogę napisać, ale poza rozszerzeniem wielkości lokacji schemat bycia sługą pachołków pozostał.


@GB:
To co napisałeś o lokacjach i funkcjach to przecież jeszcze lepiej jest zrobione w Falloucie. Tam są różnorakie miejsca, które żyją swoim życiem wg. pór dnia. Jest ich dużo więcej i są bardziej zróżnicowane i można mieć wpływ na ich działanie.

Parę żartobliwych tekstów nie sprawią, że pozostałe postaci staną się lepsze. W CT Crono też nic nie gada, ale ile rzeczy wynika z pozostałych postaci.

@Soul:
Mogę dać 9/10, a nawet 10/10 za Fallouta przyjmując tę grę jako zabawę w zabijanie kogo popadnie na pustyniach pozwalającą poszperać lokacje zainspirowane filmem mad max 2 i potestować sobie skutki swoich działań. Sadystyczną mordowankę 2-d z dużą ilością śmieci do zebrania i ulepszenia postaci, ale traktując tę grę jako dobrego RPG to mogę tylko opisać swoje wrażenia pisząc wrażenia na tym blogu...Fallout może mi się podobać tak jak Gothic, ale tylko jako ucieczka od rzeczywistości w nadmiarze czasu. Jeśli chcę wciągnąć się w ciekawą fabułę to nie odpalając Fallouta czy Gothica...szkoda czasu. Przyznaję jednak przy nadmiarze czasu i braku innych wyborów "grałbym" w obie gry choć totalnie zawodzą jako ciekawe opowieści w klimatach, które mają przedstawiać. Zawodzą nie tylko fabułą, ale przede wszystkim pod względem postaci poza tym - ujdą przy ogromnych garściach dobrych chęci....




@dół: Jak chcesz. Tym właśnie jest Gothic.
Co do CT tak, ale to są cechy osobowości, które owocują wieloma dialogami. To nie są staty/słupki, ale cząstka żywej duszy, którą czuć w dialogach co owocuje wieloma przygodami i podróżami i zmianami w świecie gry.
Ostatnio zmieniony 17 wrz 2014, 23:59 przez X-Tech, łącznie zmieniany 2 razy.
Niepotrzebne sztuczne cukry, hejty, zazdrości, wredności. Liczy się pochwała za dobrze wykonaną pracę - grę.

Czat ssie.

RM zawsze spoko.

Jestem tu dla siebie.Nie jaram się RPG itp. Szkoda czasu.
Liczy się akcja i intensywna rozgrywka. Inne gry mnie nie jarały i nie jarają. Prawda wylana.
Awatar użytkownika
Noruj

Golden Forki 2015 - Pełne Wersje (miejsce 1); Golden Forki 2014 - Zapowiedzi (zwycięstwo); Golden Forki 2011 - Pełne Wersje (miejsce 1)(miejsce 1); Golden Forki 2010 - Zapowiedzi (miejsce 3)
Posty: 1191
Rejestracja: 15 lut 2009, 16:36
Kontakt:

Re: Kibel polskiego RMa

Postautor: Noruj » 17 wrz 2014, 23:44

Nie ma usprawiedliwienia dla kiepskiej fabuły nawet przy naiwnym schemacie rozgrywki fabuła mogła być lepsza i opierać się na postępie wydarzeń, a nie poznawaniu lokacji i byciu lizusem/psem na posyłki dla przydrożnych lumpów.

Nie do końca.

Jakby Gothic miał lepszą fabułę, to odwracałby uwagę od tego co jest jego mocną stroną. Od klimatu i umownej autentyczności świata fantasy, otwartości i poznawania ( tam nawet niektórzy rano idą się wysiurać pod drzewem)
To tak jakby powiedzieć, że rpgi hack&slash mogłoby mieć lepszą fabułę. No mogłyby, jak większość gier w ogóle. Ale w tych grach nie chodzi o fabułę, ale rozkoszne mordowanie potworów, tak samo w Gothicu fabuła przynieś/podaj/pozamiataj jest użyta celowo i przemyślanie.
Bycie pachołkiem, to właśnie celem gry w gothicu jest wspinanie się po szczeblach kariery. Od zera do bohatera. No a fakt, że zawsze jest ktoś nad tobą, to jest normalne. Wszystkie gry studia PB w tym Gothic mają pokazywać ci, że nie ważne jak jesteś dobry i tak ciągle jesteś zerem. To nie JRPG gdzie bohaterowie mają miecze 2 razy większe od ich głowy i razem ze swoją bandą ratują kosmos. To całkiem inna estetyka. Według mnie nie można tego w ogóle porównywać.
Kosmos po prostu

edit:
a co do Chrono Trigger, to też bez przesady. Uwielbiam CT, ale żeś pojechał z tymi psychologicznymi portretami. Crono to ultra bohater, Marle altruistyczna głupiutka blondynka, Lucca rozsądna mądralińska, a ROBO to ROBO. I tak można w większości.
Obrazek


Marazm.
Awatar użytkownika
McLaren
Posty: 661
Rejestracja: 19 mar 2013, 10:31

Re: Kibel polskiego RMa

Postautor: McLaren » 18 wrz 2014, 07:40

Jako fan Gothica chciałbym powiedzieć ,że zgadzam się z Norujem.
Dzisiejsze gierki są dla mnie jakąś katastrofą duże światy kolorowe, to wszystko wszędzie aż ŚWIECI OD MAGII!!!!!!!!!!!!!! Kup CD-Action to mało co zobaczysz screena z gry ,żeby nie był z jakimiś magicznymi sztuczkami. Czasami chciałbym cofnąć się do roku 2000-2004 i kupić parę dobrych gier rpg 2d czy też 3d. Chyba się starzeje i nie przyswajam nowe trendy.
Awatar użytkownika
Klonoa
Posty: 533
Rejestracja: 18 kwie 2009, 13:07
Lokalizacja: Berlin
Kontakt:

Re: Kibel polskiego RMa

Postautor: Klonoa » 18 wrz 2014, 14:10

X, krotko podsumuje twoje sapanie do bycia poganianym w Gothiku.

W realnym zyciu TEZ JESTES wykorzystywany i nic nie powiesz bo wiesz, ze ciezko o prace.

Podsumowanie gothika: wsadzony z ZYCIA WZIETY system "awansu w pracy".
The end.


Wystarczy, mimo ostrzeżeń temat służy ponownie prowokacji i przepychance
(bez związku z RM!). Chętnych proszę o przeniesienie się z dalszą dyskusją na blog.
http://kibelrpgmakera.blogspot.com/
Obrazek




Spoiler:




Wróć do „Pozostałe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość