Kibel polskiego RMa

Strony autorskie, inne inicjatywy internetowe poświęcone RM.
Awatar użytkownika
CrashuR

Golden Forki 2015 - Pełne Wersje (miejsce 3); Golden Forki 2014 - Pełne Wersje (miejsce 1)
Posty: 462
Rejestracja: 16 gru 2011, 16:08
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Re: Kibel polskiego RMa

Postautor: CrashuR » 08 wrz 2014, 20:57

Jak cos czego nie uzywasz moze Ci ulatwiac gre? :roll:
Ponadto jak niby jedna funkcja moze przekreslic fabule, dialogi, cala mechanike? To, ze gra jst dobra czy zla sklada sie na wiele elementow i na pewno jednym z nich nie jest rodzaj save'u. :roll:
Obrazek
Awatar użytkownika
GameBoy

Golden Forki 2009 - Pełne Wersje (miejsce 1); Puchar Ligi Mapperów II (zwycięstwo)
Posty: 1666
Rejestracja: 11 lip 2009, 13:47
Lokalizacja: Wieluń

Re: Kibel polskiego RMa

Postautor: GameBoy » 08 wrz 2014, 20:57

A w Contrze mogę wpisać kod i dostać dodatkowe życia, co za syfiasta gra, łatwa i w ogóle.
No tylko idiota by w to grał, zero wyzwania, jak stracę życie to respawnuję się od razu w tym samym miejscu, a jak stracę ich za dużo to wpiszę kod i będę miał kolejne, hehehe.

Podsumowując Contra to syf dla żałosnych cziterków, bo jest za łatwa przez te czity. Wszyscy tylko wpisują te kody co 5 sekund by ułatwić sobie życie. TO nie jest gra, bo jest za łatwa i można czitować.
http://www.rmxp.vot.pl -> kopia RMXP

To Twój projekt, więc, do jasnej cholery, weź wreszcie za niego choć odrobinę odpowiedzialności. - Kleo =)
Ponoć w jaskiniach koło rysunków ściennych przedstawiających mamuty można było zobaczyć "scena umiera". - Noruj =)
Awatar użytkownika
X-Tech

Golden Forki 2009 - Pełne Wersje (miejsce 3)
Posty: 3112
Rejestracja: 22 lut 2008, 14:15

Re: Kibel polskiego RMa

Postautor: X-Tech » 08 wrz 2014, 21:01

GameBoy pisze:A w Contrze mogę wpisać kod i dostać dodatkowe życia, co za syfiasta gra, łatwa i w ogóle.
No tylko idiota by w to grał, zero wyzwania, jak stracę życie to respawnuję się od razu w tym samym miejscu, a jak stracę ich za dużo to wpiszę kod i będę miał kolejne, hehehe.

Podsumowując Contra to syf dla żałosnych cziterków, bo jest za łatwa przez te czity. Wszyscy tylko wpisują te kody co 5 sekund by ułatwić sobie życie. TO nie jest gra, bo jest za łatwa i można czitować.

No. Spoko. Tylko, że w Contrze nie dodają cheat menu na szczęście, ale emulatory na to pozwalają tak jak niektóre gry na PC...


CrasheR pisze:Jak cos czego nie uzywasz moze Ci ulatwiac gre? :roll:
Ponadto jak niby jedna funkcja moze przekreslic fabule, dialogi, cala mechanike? To, ze gra jst dobra czy zla sklada sie na wiele elementow i na pewno jednym z nich nie jest rodzaj save'u. :roll:

To proste. Gry nie są jak książki. Gry są zrobione w oparciu o jakąś mechanikę. Jeśli ta mechanika dzieli grę na wyzwania, za które gracz jest jakoś nagradzany i wtedy daje dostęp do save to wtedy jest dobrze, ale jeśli nie dzieli i nie ma w ogóle żadnego modelu zapisu po za quickiem to dla mnie wtedy jest niedobrze, ale gorzej jest chyba jeszcze wtedy kiedy ktoś ROBI gry, które mają swoje punkty zapisu, ale dodają do tego jeszcze zapis w dowolnym momencie - to jest jak świadome nakładanie cheatu na całość. Okropne. W pierwszym wypadku to dla mnie model rozgrywki, który nie jest właściwy dla słowa GRA. Nie zapominając o jednym wyjątku jakim są gry , w których nie ma ginięcia i karania gracza cofaniem do tyłu.
Niepotrzebne sztuczne cukry, hejty, zazdrości, wredności. Liczy się pochwała za dobrze wykonaną pracę - grę.

Czat ssie.

RM zawsze spoko.

Jestem tu dla siebie.Nie jaram się RPG itp. Szkoda czasu.
Liczy się akcja i intensywna rozgrywka. Inne gry mnie nie jarały i nie jarają. Prawda wylana.
Awatar użytkownika
Kleo

Golden Forki Special (zwycięstwo)
Posty: 932
Rejestracja: 31 sie 2012, 22:25

Re: Kibel polskiego RMa

Postautor: Kleo » 08 wrz 2014, 21:10

X-Tech pisze:Podoba mi się, że otwarcie napisałaś, że masz ochotę mi przylać za kulturę bloga. Podoba mi się to XD
Tak coś podejrzewałam, że masz skłonności masochistyczne i widzę, że miałam rację. ;)
X-Tech pisze:ale na pewno dla mnie quick save nie określa trudności gry tak jak włączenie cheata god mode xd
No to wycofuję wszystko co napisałam, bo teraz to już kompletnie nie rozumiem, o co ci chodzi...
Awatar użytkownika
CrashuR

Golden Forki 2015 - Pełne Wersje (miejsce 3); Golden Forki 2014 - Pełne Wersje (miejsce 1)
Posty: 462
Rejestracja: 16 gru 2011, 16:08
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Re: Kibel polskiego RMa

Postautor: CrashuR » 08 wrz 2014, 21:11

Większość gier nie opiera się na quick'u (nie znam nawet takiej) posiadają one zapis w dowolnym momencie gry, QS po prostu pozwala (jak sama nazwa wskazuje) szybko zapisać grę bez potrzeby wchodzenia do menu i tyle. Nie za bardzo rozumiem jak psuje to mechanikę. Jeżeli nie używasz opcji co pół sekundy, tylko raz na 15-30 minut nie daje Ci ona żadnego ułatwienia. (co innego gdyby ktoś atakował F5) To tak jakbyś skończył ten twój "etap". Dodatkowo większość ludzi nawet nie wie o tej funkcji. Najlepszym przykładem jestem ja. Gdybyś nie napisał o tym, że w F.E.A.R występuję takowa to w życiu bym się nie dowiedział :roll:
Obrazek
Awatar użytkownika
GameBoy

Golden Forki 2009 - Pełne Wersje (miejsce 1); Puchar Ligi Mapperów II (zwycięstwo)
Posty: 1666
Rejestracja: 11 lip 2009, 13:47
Lokalizacja: Wieluń

Re: Kibel polskiego RMa

Postautor: GameBoy » 08 wrz 2014, 21:21

http://en.wikipedia.org/wiki/Konami_Code

Jest czit przecież, każdy może go wpisać, to trochę bardziej skomplikowana wersja naciśnięcia klawisza F5 by zrobić kłiksejwa.
http://www.rmxp.vot.pl -> kopia RMXP

To Twój projekt, więc, do jasnej cholery, weź wreszcie za niego choć odrobinę odpowiedzialności. - Kleo =)
Ponoć w jaskiniach koło rysunków ściennych przedstawiających mamuty można było zobaczyć "scena umiera". - Noruj =)
Awatar użytkownika
X-Tech

Golden Forki 2009 - Pełne Wersje (miejsce 3)
Posty: 3112
Rejestracja: 22 lut 2008, 14:15

Re: Kibel polskiego RMa

Postautor: X-Tech » 08 wrz 2014, 21:30

@Kleo: Chodzi o to, że quick save to nie sposób na ustawienie poziomu trudności gry. Quick Save jest oszustwem włączanym przez gracza tak jak inne cheaty.


@Crasher: Zapis w dowolnym momencie i Quick Save to to samo. Pozwalają zapisywać grę kiedy chcemy i wczytywać kiedy chcemy. Tak jak do quicka tak i do zapisu w każdej chwili przeważnie istnieją listy. Lista do quicka jest tym samym czym lista do zapisu w dowolnej chwili dla gierki jako całości. Na przykładzie gier na emulatory konsol - kiedy tego używasz cheatujesz w większości wypadków...dlatego na PC w grach, która ma punkty zapisu na początku i końcu misji/etapu też. Cała reszta, która nie ma punktów zapisu, a tylko quick save/zapis w dowolnej chwili...wolę nie pisać (z jednym wyjątkiem)

@GB: Jest to ukryty cheat. Nie każdy może go wpisać szanse, że wymyśli taki cheat są niskie
Szanse, żeby wymyślić zapis w dowolnej chwili/quick save w większości gier na pc bliskie 100% xd
Niepotrzebne sztuczne cukry, hejty, zazdrości, wredności. Liczy się pochwała za dobrze wykonaną pracę - grę.

Czat ssie.

RM zawsze spoko.

Jestem tu dla siebie.Nie jaram się RPG itp. Szkoda czasu.
Liczy się akcja i intensywna rozgrywka. Inne gry mnie nie jarały i nie jarają. Prawda wylana.
Awatar użytkownika
Klonoa
Posty: 533
Rejestracja: 18 kwie 2009, 13:07
Lokalizacja: Berlin
Kontakt:

Re: Kibel polskiego RMa

Postautor: Klonoa » 08 wrz 2014, 21:46

Zadam jedno krotkie moze nawet wulgarne pytanie X:

PO JAKI UJ DYSKUTUJESZ Z INNYMI PROBOJAC ICH PRZEKONAC DO SWOJEJ TEORII SKORO WIESZ, ZE NIE ODNIESIESZ SUKCESU!?

Dyskutujesz z ludzmi, ktorzy maja juz wyrobiona swoja opinie na te tematy i ty gruntowanie i na sile wypisujesz ciagle TO SAMO co prowadzi mnie do wniosku, ze probojesz przekonac innych ludzi do wierzenia w to, w co ty wierzysz.

Nie latwiej jest znalezc nowy TEMAT NA ARTYKUL zamiast probowac przekonac innych do swojego swiatopogladu?
Obrazek


Spoiler:
Awatar użytkownika
CrashuR

Golden Forki 2015 - Pełne Wersje (miejsce 3); Golden Forki 2014 - Pełne Wersje (miejsce 1)
Posty: 462
Rejestracja: 16 gru 2011, 16:08
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Re: Kibel polskiego RMa

Postautor: CrashuR » 08 wrz 2014, 21:47

Quick Save jest oszustwem włączanym przez gracza tak jak inne cheaty.

Nie jest on włączony przez gracza, a przez twórcę. Ponadto jest to funkcja. Włączyć to można coś za pomocą kodu. (przykład: kod Gameboy'a)

Zapis w dowolnym momencie i Quick Save to to samo. Pozwalają zapisywać grę kiedy chcemy i wczytywać kiedy chcemy.

Nadal nie rozumiem, co z tego? Jeżeli gracz zapisuje grę w sposób normalny to takowy rodzaj sejwu mu w niczym nie pomaga, bo zachowuje się jakby grał na save pointach. :roll:

wczytywać kiedy chcemy.

wczytywać kiedy chcemy..

wczytywać kiedy chcemy...

Czy to nie czasem przywilej każdego rodzaju save'u? Umm, nie jestem pewien, ale wydaje mi się, iż wystarczy wyjść do menu głównego, bądź zresetować grę, aby KIEDY chcesz wczytać save xD

Dla mnie większym cheatem jest autosave, a to dlatego, że:
- Daje nieskończoną ilość żyć jak każdy save,
- Gra zapisuje się w bardzo niewielkich odstępach czasu, niekoniecznie po etapie, poziomie. Może to robić nawet po pokonaniu większej ilości słabych przeciwników (fpsy), bądź sama z siebie w odstępach ustalonych przez twórcę,
- gracz nie musi pamiętać, aby zapisać, gra robi to za niego,
- nie jest to funkcja, którą można przeoczyć (quick'a nie każdy odnajdzie), albo wyłączyć,
- zwykle nie trzeba myśleć, wystarczy brnąć przed siebie naparzając, jeżeli umrzemy mamy kolejną szansę na spróbowanie szczęścia, a gdy już nam się uda przetrwać to gra nagrodzi nas save'em,

Co jak, co ale nie taki "idealny" ten auto save :3
Obrazek
Awatar użytkownika
X-Tech

Golden Forki 2009 - Pełne Wersje (miejsce 3)
Posty: 3112
Rejestracja: 22 lut 2008, 14:15

Re: Kibel polskiego RMa

Postautor: X-Tech » 08 wrz 2014, 21:57

@Klonoa: Nie rozumiem. Ja tylko piszę o save i dodaje co myśle o wpływie quicka na gry jako całokształt.


@Crasher: Przez gracza. Przez twórcę włączają się savepointy, oraz punkty zapisu.
To gracz decyduje kiedy tego użyć jak np: cheata na hp max, albo dodatkowe życie.
To gracz łamie zasady gry kiedy tego używa, a nie twórca. Jeśli twórca całą grę opiera tylko na zapisie w dowolnej chwili to dla mnie już taki model ciężko nazwać grą ( z jednym wyjątkiem). Rozrywka może i jest i zabawa, ale raczej nie gra.

Użycie autosave jest zależne od gry, ale na pewno dzieli ją na jakieś wyzwania, które są wyzwaniem wg. wizji twórcy nie ? Dzieli np: grę na etapy, a czasami w tych nowych duże etapy na mniejsze fragmenty, które są zwykle jakimiś punktami, w których przeważnie można się w coś zaopatrzyć i które są początkiem przemyślanego wyzwania. Kiedy przegrasz to masz jednak jakiś tam kawałek to pokonania i przemyślenia i daje to satysfakcję, a najczęściej po tym jest jakieś podsumowanie etapu jako całości. Kiedy przegrasz po quicku, który możesz robić co 5 sekund jaka to kara za skuchę i jaka satysfakcja ? Bardzo mała.

To można dać na przykładzie meczu w piłkę nożną. Jest mecz i dzieli się na dwie połowy autosave następuje po meczu i w połowie powiedzmy, że jakoś to się da znieść, ale co kiedy
cały taki mecz będzie z możliwym quickiem...powodzenia. co to za satysfakcja z gry...


@Jazz:
Jazzwhisky pisze:
Każdy save to super opcja, tak jak z prądu i lodówek (czit na dłuższe przechowywanie żywności) korzystają z niej wszyscy oprócz ubertwardzieli i jaskiniowców, tyle.



XDDDD
Ostatnio zmieniony 08 wrz 2014, 22:01 przez X-Tech, łącznie zmieniany 2 razy.
Niepotrzebne sztuczne cukry, hejty, zazdrości, wredności. Liczy się pochwała za dobrze wykonaną pracę - grę.

Czat ssie.

RM zawsze spoko.

Jestem tu dla siebie.Nie jaram się RPG itp. Szkoda czasu.
Liczy się akcja i intensywna rozgrywka. Inne gry mnie nie jarały i nie jarają. Prawda wylana.
Awatar użytkownika
Jazzwhisky
Posty: 4110
Rejestracja: 13 kwie 2006, 21:45
Kontakt:

Re: Kibel polskiego RMa

Postautor: Jazzwhisky » 08 wrz 2014, 21:58

Klonoa pisze:PO JAKI UJ DYSKUTUJESZ Z INNYMI PROBOJAC ICH PRZEKONAC DO SWOJEJ TEORII SKORO WIESZ, ZE NIE ODNIESIESZ SUKCESU!?
Ja to samo pytanie chciałem przed chwilą zadać prawie wszystkim pozostałym dyskutantom. =)

X prowadzi sobie blog, na którym publikuje megaprowokujące wpisy. Tym razem wyciągnął z kapelusza totalnie losową teorię dotyczącą opcji zapisu gry. Wiadomo, że będzie jej bronił do upadłego, tylko czekając na osoby, z którymi będzie mógł się wykłócać (odpowiedź na pytanie, które zadał Klonoa). Zatem, jeśli tak bardzo się z nim nie zgadzacie i zarazem widzicie, że nie ma siły by trafiły do niego w jakiekolwiek argumenty, to skąd kolejne strony tego wątku? Bez nerw, zamknijcie temat i tyle, wszyscy jesteśmy zgodni, tylko jeden X-Tech żyje w swoim świecie, pozwólcie mu na to, zamiast go nakręcać i w ew. efekcie denerwować siebie. =)

Każdy save to super opcja, tak jak z prądu i lodówek (czit na dłuższe przechowywanie żywności) korzystają z niej wszyscy oprócz ubertwardzieli i jaskiniowców, tyle.
Nasz discordowy czat, 24h/d - https://discord.gg/4GG85kr
Awatar użytkownika
CrashuR

Golden Forki 2015 - Pełne Wersje (miejsce 3); Golden Forki 2014 - Pełne Wersje (miejsce 1)
Posty: 462
Rejestracja: 16 gru 2011, 16:08
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Re: Kibel polskiego RMa

Postautor: CrashuR » 08 wrz 2014, 22:03

Przez gracza. Przez twórcę włączają się savepointy, oraz punkty zapisu.
To gracz decyduje kiedy tego użyć jak np: cheata na hp max, albo dodatkowe życie.

A to użycie save pointy wymusza na Tobie twórca? Prawdę mówiąc twórca poza dodaniem funkcji save pointu nic z nią nie robi później. To od gracza zależy czy go użyje tak samo jak quick'a.

Użycie autosave jest zależne od gry, ale na pewno dzieli ją na jakieś wyzwania, które są wyzwaniem wg. wizji twórcy nie ?

No raczej nie bardzo. Biorąc pod uwagę FPS'y auto save występuje częściej, niż normalny gracz klika ten twój biedny quick save.

Kiedy przegrasz to masz jednak jakiś tam kawałek to pokonania i przemyślenia i daje to satysfakcję, a najczęściej po tym jest jakieś podsumowanie etapu jako całości. Kiedy przegrasz po quicku, który możesz robić co 5 sekund jaka to kara za skuchę i jaka satysfakcja ? Bardzo mała.

To, że możesz zrobić nie znaczy, że akurat go zrobisz. Grając w grę z quick save'ami możesz zapomnieć o zapisaniu, gdyż nie będziesz się spodziewał, iż akurat "zadanie" Cię przerośnie i padniesz. W takim wypadku szlak trafić może spory kawałek czasu, przy auto save pojawiasz się jakieś 2-5 minut od miejsca śmierci. Często nawet bliżej, gdyż gra sama zapisuje się przed tymi twoimi trudniejszymi "wyzwaniami". :roll:

@Jazzwhisky: Lubię polemizować z trudnymi przypadkami xD
Obrazek
Awatar użytkownika
X-Tech

Golden Forki 2009 - Pełne Wersje (miejsce 3)
Posty: 3112
Rejestracja: 22 lut 2008, 14:15

Re: Kibel polskiego RMa

Postautor: X-Tech » 08 wrz 2014, 22:16

@Crasher: SavePoint jest jak sprite, a potrzeba jego użycia jest jak pragnienie. Tak. Gra wymusza.
Quicksave jest jak cheat, a potrzeba jego użycia jest jak zamiłowanie do oszukiwania w grach.
Przykładem występowania w grach prostych jak konstrukcja cepka częściej niż to się zwykle zdarza w grach AUTOSAVE nie jest złe, bo takie gierki często kumulują na krótkich odstępach całkiem wysoki poziom trudności. W takim np: meczu piłki nożnej quick nie byłby oszustwem ? To jest to samo.
Skleroza nie zmienia faktu, że gra posiada cheat na quick bądź nie. To tak jakby płakać, że było za mało autosave, bo zapomniało się na czas użyć cheata, a więc jednak jest potrzeba autosave, ale grania w bardziej gry casualowe.
Niepotrzebne sztuczne cukry, hejty, zazdrości, wredności. Liczy się pochwała za dobrze wykonaną pracę - grę.

Czat ssie.

RM zawsze spoko.

Jestem tu dla siebie.Nie jaram się RPG itp. Szkoda czasu.
Liczy się akcja i intensywna rozgrywka. Inne gry mnie nie jarały i nie jarają. Prawda wylana.
Awatar użytkownika
CrashuR

Golden Forki 2015 - Pełne Wersje (miejsce 3); Golden Forki 2014 - Pełne Wersje (miejsce 1)
Posty: 462
Rejestracja: 16 gru 2011, 16:08
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Re: Kibel polskiego RMa

Postautor: CrashuR » 08 wrz 2014, 22:47

SavePoint jest jak sprite, a potrzeba jego użycia jest jak pragnienie. Tak. Gra wymusza.
Quicksave jest jak cheat, a potrzeba jego użycia jest jak zamiłowanie do oszukiwania w grach.

Gra nie wymusza od Ciebie żadnego zapisywania. Możesz być hardcorem i przejść ją z marszu za jednym razem, ale po co? Dlatego też zarówno quick jak i save pointy są używane, aby nie musieć zaczynać gry od samego początku po powrocie do niej.

bo takie gierki często kumulują na krótkich odstępach całkiem wysoki poziom trudności.

To jest tylko twoje zdanie. To, co dla Ciebie może okazać się trudne i będziesz miał z tym problem, dla innych może być błahostką. Nie zmienia to jednak faktu, że zarówno dla jednego, jak i drugiego auto save będzie stanowił pewnego rodzaju "god mode", gdyż widząc ikonkę zapisu będzie leciał do przodu nie martwiąc się o konsekwencje. I tak przecież zaraz wróci w tym samym miejscu. W bardzo dużym stopniu przypomina to quicka :)

W takim np: meczu piłki nożnej quick nie byłby oszustwem ? To jest to samo.

W takim np: meczu się nie sejwuje, ani autosavem, ani quickiem. To tak jakbyś chciał zapisać podczas wyścigu w Gran Turismo :x

Skleroza nie zmienia faktu, że gra posiada cheat na quick bądź nie. To tak jakby płakać, że było za mało autosave, bo zapomniało się na czas użyć cheata, a więc jednak jest potrzeba autosave, ale grania w bardziej gry casualowe.

Tak samo jak brak skilla nie zmienia faktu, że nie ważne jaki rodzaj sejwu gra posiada noobek dostanie po tyłku, a co za tym idzie będzie powtarzał daną sekwencję do skutku, aż mu się po prostu uda. Tak jak gracz nie będzie potrzebował ciągle spamować f5, wystarczą mu umiejętności, tak noobek nie będzie potrzebował umiejętności, ponieważ wystarczy mu szczęście, a po "wyzwaniu" kliknie f5, albo gra sama się mu zapisze. Nie twierdzę, że quick jest dobry, prawdę mówiąc ułatwia on grę i nie ma, co do tego wątpliwości, jednakże nie podoba mi się sposób w jaki przekazujesz swoje racje.

1. Quick nie jest cheatem, tylko funkcją save, która znacznie ułatwia grę (tak samo jak auto save, choć ten w trochę mniejszym stopniu). Gdybyś zamiast słowa "cheat" użył wyrażenia "save ułatwiający rozgrywkę" zapewne całość przyjęta zostałaby trochę lepiej,
2. Zrozum, że nie każdy gracz gwałci klawisz QS tylko po to, aby mieć bezpieczny tyłek, a co za tym idzie obraziłeś wielu graczy, który save traktują jak save, a nie jak hack na nieśmiertelność,
3. Zbyt agresywnie zacząłeś wypowiadać się na ten temat. Zamiast porozmawiać zacząłeś atakować, co nie wyszło na dobre, a ponadto zraziło ludzi do twojego zdania,
4. (I co najważniejsze) Rozdaj zapisu gry nie wyznacza jej poziomu. :)

Prawdę mówiąc kierując się ścieżką, która przedstawiasz jedynym słusznym rodzajem zapisu są save pointy. Zarówno przy quicku jak i auto save'ie gracz potrzebuje niewiele skilla, aby przejść dany etap. Oba rodzaje zapisu są sporym ułatwieniem, które pozwala powtarzać sekwencje, bez przerwy, aż po prostu do skutku. Z SP jest troszkę inna sytuacja, gdyż wymusza on jednak jakieś umiejętność, aby przetrwać okres od jednego pkt zapisu do drugiego. Zawsze można też połasić się na "kody", które dostaje się po przejściu poziomu jak w Nesie, czy Snesie. Ten rodzaj "zapisu" jest chyba najbardziej fair.
Obrazek
Awatar użytkownika
X-Tech

Golden Forki 2009 - Pełne Wersje (miejsce 3)
Posty: 3112
Rejestracja: 22 lut 2008, 14:15

Re: Kibel polskiego RMa

Postautor: X-Tech » 09 wrz 2014, 00:10

@Crasher:

Zjadłem kanapke i doznałem przebudzenia, więc jeszcze coś skrobnę, ale za chwilę pewnie mój mózg nastawi się na pogranie z pół godziny w jakąś gierkę.

Savepointy tak, a zapis w dowolnym momencie już raczej do korygowania każdego błędu, a napisanie, że ZAPIS w dowolnej chwili pozwala wracać do gry przy wył. to dobra przykrywka dla cheatera.

Najważniejszą cechą gier, w których używany jest autozapis jest jej wyraźny podział na misje/etapy, po których następuje save. Dla mnie w trakcie trwania misji autosave kojarzy się z dość kiepskimi tytułami, bo to cały etap/misja powinien wyznaczać punkt po którym powinien nastąpić autozapis i podsumować całość. Rozstawki autosave w trakcie misji nie podoba mi się to przeważnie i bywa nadużywane celem obniżenia poziomu trudności w nowych grach i fakt faktem sprowadza nie raz całe etapy do poziomu casuala/cheaterstwa w formie quick tak jak np: poziomy w grze fear, w których występują punkty autozapisu na etapach, a tak naprawdę jedyny sensowny i słuszny autozapis to punkt skończenia całego etapu w dobrych grach. Autozapis w połowie jeszcze naciągany np: w czymś takim jak połówka meczu piłkarskiego, ale jednak nie do końca fair, ale jeszcze da się to przełknąć (ja nie potrafię, ale na pewno potrafiłbym bardziej niż quick), ale np: więcej tych autozapisów w trakcie meczu i robi się problem. W grach, w które gram występuje tylko po misjach/etapach. Wyjątków jest mało i faktycznie gierki, które miały autozapis na mapach przeważnie nie były najwyższych lotów...były na swój sposób prostackie i na jedno kopyto...

Dokładnie w meczach się nie sejwuje autosaveami ani quickami - to jest to samo za czym jestem ja jeśli chodzi o gry. Poziomy grach są niemal tym samym co takie mecze piłkarskie...Można mieć tu przewagę lub przegrywać dlatego quick w grach dla mnie to największe oszustwo jakie może istnieć. To jak cofanie się żeby poprawiać każdy błędny ruch...Co mają pomyśleć więc inni gracze oceniając takie mecze z quickami ? ... No Comment. Żałosne cheaterstwo niezależnie od ilości użyć.




Błąd. Gra, która daje quick save nie wymaga skilla, bo masz w niej nieśmiertelność. Na przykładzie meczu - żeby wygrać z jakąś drużyną trzeba serii zgranych ruchów i strategii, na przykładzie wyścigów, bijatyk jest podobnie i co się dzieje tak samo jest z innymi grami, ale coś słabo to dostrzegacie. Z takim quickiem gracz już nie musi mieć skilla, bo mogąc poprawiać każdy ruch bez skilla trafi na sposoby w końcu, które będą pozwoliły mu zrobić postęp i będzie to kwestia szczęścia, o które łatwo z quickami jednak prawdopodobnie nadal grając ten sam mecz bez quicka nie będzie potrafił przejść całości bez quicków, bo postępy z quickami będą przeważnie efektem szczęścia, a nie skilla.


Autosave i Save Point jest dla mnie tym samym. Stosowany w trakcie trwania misji (autosave) przeważnie mija się z celem i faktycznie zbliża to do quicków jednak autosave tylko po zaliczeniu misji/etapu/questa jest zdecydowanie OK
Niepotrzebne sztuczne cukry, hejty, zazdrości, wredności. Liczy się pochwała za dobrze wykonaną pracę - grę.

Czat ssie.

RM zawsze spoko.

Jestem tu dla siebie.Nie jaram się RPG itp. Szkoda czasu.
Liczy się akcja i intensywna rozgrywka. Inne gry mnie nie jarały i nie jarają. Prawda wylana.

Wróć do „Pozostałe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości