Studiowanie, a praca

Tematy różne, różniste.
Awatar użytkownika
Kleo

Golden Forki Special (zwycięstwo)
Posty: 932
Rejestracja: 31 sie 2012, 22:25

Re: Studiowanie, a praca

Postautor: Kleo » 24 sie 2014, 20:51

Zombik pisze:
X-Tech pisze:Studiuje sie zeby zaspokajac rodzine ktora zyla w czasach w ktorych faktycznie takie papierki dawaly spore mozliwosci XD
BARDZO TRAFNE SŁOWA!
Oj, chłopcy. Negowanie sensu wyższego wykształcenia tylko dlatego, że nie udało się Wam go zdobyć, jest, hm, głupie? Mimo wszelkich zmian na rynku pracy bezrobocie wśród absolwentów szkół wyższych i tak jest niższe niż wśród innych grup (choć fakt, że w ostatnich latach nieco niższe jest wśród osób z wykształceniem średnim ogólnym). I nadal istnieją zawody, w których bez papierka ani rusz (dajmy na to, nauczyciel, ale nie tylko). Miałam kiedyś okazję z bliska przyglądać się procesowi rekrutacyjnemu w dużej firmie produkcyjnej. I na wejściu panie z działu personalnego (jakoś zwykle są to panie, i tam też tak było) segregowały przychodzące do firmy życiorysy, przydzielając im literki A, B i C. I najlepszą literkę, oznaczającą tych, po których w razie czego sięgnie się w pierwszej kolejności, dostawały wyłącznie osoby z wykształceniem wyższym. Bo na dzień dobry to jednak papierki są naszą wizytówką.

Jazzwhisky pisze:Chyba nikt nie odpowie Ci na to pytanie tak na 100% (ani nawet sporo mniej), dylemat ma sporo osób.
Faktycznie, mało co na 100% da się w tej kwestii powiedzieć, ale jedno bym jednak zaryzykowała - im wcześniej wejdzie się na rynek pracy, tym lepsze potem perspektywy rozwoju kariery. Co nie oznacza, że warto rzucać studia, co najwyżej - można je zmienić, jeśli z jakichś powodów nam nie odpowiadają. Bo lepiej się uczyć, póki jest na to dobry czas, niż gwałtownie uzupełniać brakujące kwalifikacje w wieku lat, powiedzmy, czterdziestu. Moim zdaniem optimum to połączenie pracy i studiów, niekoniecznie dziennych, bo to rzeczywiście może być trudne.
Lyserg1260 pisze:Po prostu boję się że znajdę się w du**e jak rzucę studia, że robota słabo płatna będzie, a potem już będzie za późno żeby studiować.
No niestety, nie da się tego wykluczyć, zwłaszcza pierwszej części.
Awatar użytkownika
Omnom

Golden Forki 2014 - Pełne Wersje (miejsce 1)
Posty: 78
Rejestracja: 15 mar 2013, 20:10

Re: Studiowanie, a praca

Postautor: Omnom » 24 sie 2014, 21:40

Dorzucę swoje 3 grosze bo temat jest bardzo bliski memu sercu - jestem ponad pół roku po studiach (2 stopień), które ukończyłem na tej samej uczelni co Ty (jednak inny kierunek).

Po pierwsze ogólnie o papierku ze studiów. Mogłoby się wydawać, że skoro w dzisiejszych czasach tak łatwo zdobyć wyższe wykształcenie nie będzie ono odrywało większej roli przy wyborze potencjalnego kandydata przez pracodawcę. Tak jednak nie jest. Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że papierek nadal jest dość ważny. W każdej ofercie pracy, którą brałem pod uwagę warunkiem koniecznym i głównym "sitem" było właśnie wykształcenie (doświadczenie przeważnie było "mile widziane"). Oczywiście pracodawca zwraca uwagę także na uczelnię, którą potencjalny pracownik ukończył - namnożyło się pełno prywatnych pseudoszkół.

Druga sprawa to gdzie chcesz pracować. Na stanowisku państwowym (urzędy, policja) bez wyższego wykształcenia jako informatyk (czasami biorą także z automatyki, robotyki lub elektroniki) pracy raczej nie znajdziesz. W sektorze prywatnym wygląd to całkowicie inaczej - tu głównie liczą się zdolności i doświadczenie. Sam musisz odpowiedzieć sobie na pytanie czy z wiedzą, którą posiadasz będziesz w stanie sprostać wymaganiom na dane stanowisko. Znam informatyków samouków, którzy bez wykształcenia nie mieli problemów ze znalezieniem dobrej pracy. Ale znam również osoby po studiach (informatyka), którzy nadal nie potrafią znaleźć pracy.

Ostatnia sprawa to odłożenie studiów na jakiś czas. Kilka osób, które znam tak właśnie zrobiły. Czasami po jednym roku studiowania, czasami po dwóch. Po znalezieniu pracy żadna z nich na studia już nie wróciła. Oczywiście nie jest to żadna żelazna zasada ale człowiek, który znajdzie stałą pracę raczej skupi się na szukaniu lepszej niż na powrocie na studia.

Co do Twojego przypadku, to powtórzę to co już napisałem: jeśli posiadasz odpowiednie umiejętności to w sektorze prywatnym nie powinieneś mieć problemów ze znalezieniem pracy. Oczywiście od razu nie będziesz zarabiał kokosów ale na zdobycie doświadczenia i podszkolenie umiejętności powinno wystarczyć.

A tak z ciekawości - statystyka z panią S.?
Awatar użytkownika
Lyserg1260
Posty: 159
Rejestracja: 13 sty 2014, 00:03
Lokalizacja: Katowice

Re: Studiowanie, a praca

Postautor: Lyserg1260 » 24 sie 2014, 21:54

Nie znam żadnej pani S. :P Na pewno mówimy o UE Katowice? Ja mam z panią Alicją G. Co do Policji to moich braci wzięli na rozmowę o prace normalnie, na stanowisko informatyka, a byli po technikum elektronicznym. To że im nie poszło bo nie znali odpowiedzi na pytania to inna sprawa.
Awatar użytkownika
Rave

Golden Forki 2010 - Dema (miejsce 2)
Posty: 1942
Rejestracja: 15 kwie 2009, 21:33
Lokalizacja: '; DROP TABLE 'Messages'

Re: Studiowanie, a praca

Postautor: Rave » 24 sie 2014, 22:00

X-Tech pisze:W obecnych czasach mozna powiedziec, ze studia sa dla tych ktorym nie chce sie pracowac XD Chcesz gdzies pracowac to sie naucz tego co jest do tego potrzebne - programista ? kurs i portofolio i prawdopodobnie predzej praca niz po studiach infy. Pracodawcy nie obchodzi pierdyliard rzeczy, ktorych ucza na takiej informatyce, ale czy jestes dobry w tym czego wymaga. Studiuje sie zeby zaspokajac rodzine ktora zyla w czasach w ktorych faktycznie takie papierki dawaly spore mozliwosci XD

I tu się mylisz. Ja szukałem pracy właśnie jako programista, znam kilkanaście języków programowania. Co ktoś zadzwonił to albo papierek chcieli albo pierdyliard lat doświadczenia (jak ja niby mam je zdobyć jak nikt mnie nie chce zatrudnić?)
Awatar użytkownika
Omnom

Golden Forki 2014 - Pełne Wersje (miejsce 1)
Posty: 78
Rejestracja: 15 mar 2013, 20:10

Re: Studiowanie, a praca

Postautor: Omnom » 24 sie 2014, 22:04

Lyserg1260 pisze:Nie znam żadnej pani S. :P Na pewno mówimy o UE Katowice? Ja mam z panią Alicją G. Co do Policji to moich braci wzięli na rozmowę o prace normalnie, na stanowisko informatyka, a byli po technikum elektronicznym. To że im nie poszło bo nie znali odpowiedzi na pytania to inna sprawa.


UE Katowice. Może pani S. już nie uczy - miała już swoje lata.
Nie starałem się nigdy o prace w policji jako informatyk ale z ciekawości czytam oferty pracy i za każdym razem wykształcenie wyższe było wymagane.
Awatar użytkownika
X-Tech

Golden Forki 2009 - Pełne Wersje (miejsce 3)
Posty: 3112
Rejestracja: 22 lut 2008, 14:15

Re: Studiowanie, a praca

Postautor: X-Tech » 24 sie 2014, 23:51

Rave pisze:
X-Tech pisze:W obecnych czasach mozna powiedziec, ze studia sa dla tych ktorym nie chce sie pracowac XD Chcesz gdzies pracowac to sie naucz tego co jest do tego potrzebne - programista ? kurs i portofolio i prawdopodobnie predzej praca niz po studiach infy. Pracodawcy nie obchodzi pierdyliard rzeczy, ktorych ucza na takiej informatyce, ale czy jestes dobry w tym czego wymaga. Studiuje sie zeby zaspokajac rodzine ktora zyla w czasach w ktorych faktycznie takie papierki dawaly spore mozliwosci XD

I tu się mylisz. Ja szukałem pracy właśnie jako programista, znam kilkanaście języków programowania. Co ktoś zadzwonił to albo papierek chcieli albo pierdyliard lat doświadczenia (jak ja niby mam je zdobyć jak nikt mnie nie chce zatrudnić?)


Lepiej znać jeden język a porządnie.
Jeden program do tworzenia gier, a porządnie.
Może uczysz się nieprzydatnych bzdur, albo jestes jeszcze cienki w te klocki.
Niepotrzebne sztuczne cukry, hejty, zazdrości, wredności. Liczy się pochwała za dobrze wykonaną pracę - grę.

Czat ssie.

RM zawsze spoko.

Jestem tu dla siebie.Nie jaram się RPG itp. Szkoda czasu.
Liczy się akcja i intensywna rozgrywka. Inne gry mnie nie jarały i nie jarają. Prawda wylana.
Awatar użytkownika
Zombik

Golden Forki 2013 - Pełne Wersje (miejsce 1)
Posty: 329
Rejestracja: 14 kwie 2009, 18:55

Re: Studiowanie, a praca

Postautor: Zombik » 25 sie 2014, 00:31

Kleo pisze:
Zombik pisze:
X-Tech pisze:Studiuje sie zeby zaspokajac rodzine ktora zyla w czasach w ktorych faktycznie takie papierki dawaly spore mozliwosci XD
BARDZO TRAFNE SŁOWA!
Oj, chłopcy. Negowanie sensu wyższego wykształcenia tylko dlatego, że nie udało się Wam go zdobyć, jest, hm, głupie? Mimo wszelkich zmian na rynku pracy bezrobocie wśród absolwentów szkół wyższych i tak jest niższe niż wśród innych grup (choć fakt, że w ostatnich latach nieco niższe jest wśród osób z wykształceniem średnim ogólnym). I nadal istnieją zawody, w których bez papierka ani rusz (dajmy na to, nauczyciel, ale nie tylko). Miałam kiedyś okazję z bliska przyglądać się procesowi rekrutacyjnemu w dużej firmie produkcyjnej. I na wejściu panie z działu personalnego (jakoś zwykle są to panie, i tam też tak było) segregowały przychodzące do firmy życiorysy, przydzielając im literki A, B i C. I najlepszą literkę, oznaczającą tych, po których w razie czego sięgnie się w pierwszej kolejności, dostawały wyłącznie osoby z wykształceniem wyższym. Bo na dzień dobry to jednak papierki są naszą wizytówką.


Kleo, jesteś kobietą, inaczej patrzysz na świat D:
Poza tym wspomniałaś o Paniach z działu personalnego. Tak... panie macie to do siebie, że oceniacie często właśnie po wykształceniu. Z tego co wiem to mężczyźni oceniają już inaczej. Bardziej liczy się kreatywność, mowa ciała, pewność siebie, samo wejście, zaprezentowanie, pewność w tym co się robi. Nie ważne jest twoje wykształcenie - ważne, czy masz kompetencje i znasz się na tym co masz robić. A czy z papierkiem czy bez to już inna sprawa.

Kleo pisze:
Lyserg1260 pisze:Po prostu boję się że znajdę się w du**e jak rzucę studia, że robota słabo płatna będzie, a potem już będzie za późno żeby studiować.
No niestety, nie da się tego wykluczyć, zwłaszcza pierwszej części.


Nie wierz w to Lyserg! Brak studiów nie oznacza słabej pracy. Wyższe wykształcenie to tak naprawdę kilka procent w przód. Są ważniejsze rzeczy, przy szukaniu pracy, które opisałem wyżej.
Awatar użytkownika
GameBoy

Golden Forki 2009 - Pełne Wersje (miejsce 1); Puchar Ligi Mapperów II (zwycięstwo)
Posty: 1666
Rejestracja: 11 lip 2009, 13:47
Lokalizacja: Wieluń

Re: Studiowanie, a praca

Postautor: GameBoy » 25 sie 2014, 00:37

Rave, to że znasz składnię danego języka jeszcze nie znaczy, że go dobrze znasz. xd

Pytanie kontrolne - jakie są różnice w deklaracji zmiennych w Javie gdy deklarujemy zmienną zwykłym sposobem (int zmienna1;) i jako obiekt (Int = zmienna2 = new Int();)?

Niby to są podstawy, bo deklaracji integera uczą zaraz po "hello world", a jestem na 99% pewien, że nie odpowiesz na to bez szukania w google. Ale spoko, ja też nie wiem, tylko coś tam niewiele zapamiętałem ze znienawidzonego przeze mnie przedmiotu "podstawy javy". =)

Z tego co wiem to mężczyźni oceniają już inaczej.

No ale pierw pani od A, B, C musi wrzucić twoje CV do teczki A. =)
http://www.rmxp.vot.pl -> kopia RMXP

To Twój projekt, więc, do jasnej cholery, weź wreszcie za niego choć odrobinę odpowiedzialności. - Kleo =)
Ponoć w jaskiniach koło rysunków ściennych przedstawiających mamuty można było zobaczyć "scena umiera". - Noruj =)
Awatar użytkownika
Kleo

Golden Forki Special (zwycięstwo)
Posty: 932
Rejestracja: 31 sie 2012, 22:25

Re: Studiowanie, a praca

Postautor: Kleo » 25 sie 2014, 01:18

Zombik pisze:Tak... panie macie to do siebie, że oceniacie często właśnie po wykształceniu. Z tego co wiem to mężczyźni oceniają już inaczej.
A to już zależy, w jakim celu oceniamy. Bo bywają okoliczności, w których wykształcenie nie ma specjalnego znaczenia... :) A tak nieco poważniej - skąd właściwie wydłubałeś tę mieszankę stereotypów i pobożnych życzeń?

Można sobie racjonalizować do upadłego, ale nie zmieni to faktu, że lepiej studia skończyć, niż ich nie skończyć. Więc jak dla mnie nie ma o czym gadać - jeśli tylko Lyserg czuje się na siłach temu podołać, to powinien próbować. Ale jeśli (obojętnie, z jakich powodów) się jednak nie czuje, to faktycznie szkoda tracić czas.

GameBoy pisze:
Z tego co wiem to mężczyźni oceniają już inaczej.
No ale pierw pani od A, B, C musi wrzucić twoje CV do teczki A. =)
Nic dodać, nic ująć. Może poza tym, że to nie były teczki, a całe szafy. Dużo szaf.
Awatar użytkownika
Foxer

Golden Forki 2008 - Dema (miejsce 2); TA Sprite Contest 3 (miejsce 3); Liga Mapperów Sezon II (miejsce 1); Liga Mapperów Sezon III (miejsce 2); TA Code-Off Edycja V (zwycięstwo)
Posty: 492
Rejestracja: 16 mar 2008, 13:23
Lokalizacja: Tuptusiovo

Re: Studiowanie, a praca

Postautor: Foxer » 31 sie 2014, 01:13

Napiszę coś od siebie, tak z doświadczenia. Od października zaczynam czwarty rok studiów. Od drugiego roku pracuję w branży (programista). Jeżeli chodzi ogólnie o informatykę, to pracy jest tyle że dla każdego (nawet nieogarniętego) starczy i jeszcze zostanie. Warunek jest jeden - albo jesteś na studiach, albo te studia skończyłeś. Jeśli nie spełniasz go, musisz mieć naprawdę mocne doświadczenie. W branży, w której ważne są przede wszystkim umiejętności, nadal liczy się papierek! To o czymś świadczy. Pracodawcy czują się trochę bardziej komfortowo zatrudniając osobę z odpowiedniego kierunku studiów. Dlatego mówię wprost - naprawdę warto skończyć chociażby inżynierkę albo licencjat. Chyba, że chcesz mieć pod górkę - wtedy powodzenia ;).

A X-Tech chyba mocno nie w temacie jeśli chodzi o studia informatyczne :P. To prawda, 95% rzeczy, które tam uczą są z dupy, w ogóle niepotrzebne. Ale mimo wszystko sam fakt odbycia takich studiów jest ceniony. Dlaczego? Otóż pracodawca jest pewien, że dałeś sobie radę z nauką wielu technologii i nieźle sobie radzisz, jeśli chodzi o projekty indywidualne i grupowe. Znasz przydatną teorię, czyli zarządzanie projektem, testowanie, metodyki, systemy kontroli wersji i tak dalej.

Rave pisze:I tu się mylisz. Ja szukałem pracy właśnie jako programista, znam kilkanaście języków programowania. Co ktoś zadzwonił to albo papierek chcieli albo pierdyliard lat doświadczenia (jak ja niby mam je zdobyć jak nikt mnie nie chce zatrudnić?)


Skoro znasz kilka języków programowanie to widocznie bardzo słabo szukałeś. Bo jeśli rzeczywiście tyle znasz, to taka opcja przechodzi nawet bez studiów. Chyba, że znajomość kończy się na składni :P. Bo nie wystarczy, że znasz C++, bo wymagana jest doskonała znajomość stl'a i przynajmniej nadgryzienie boosta. Java? Wymagany Spring i Hibernate. PHP? Musisz być mocny w conajmniej jednym znanym frameworku, do tego świetnie znać SQL i wzorzec MVC. Front-End? Tu jest od groma rzeczy, bo gimnazjaliści wbili się na rynek i zalali rynek taniochą.
Podsumowując, zastanów się co tak naprawdę umiesz - bo wpisanie w CV "Umiejętność pisania programów w Javie" kandydując na Java Developera wywoła u pracodawcy co najwyżej uśmiech politowania ;)
Zapraszam na irc: irc.irchighway.net kanał #rpgmaker
Last.fm: http://lastfm.pl/user/foxer13

Wróć do „Offtopic”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości