Co myślicie o grafice w dzisiejszych grach?

PC, konsole i nie tylko...
Awatar użytkownika
Dragon Kamillo

Golden Forki 2016 - Pełne Wersje (miejsce 3); Golden Forki 2013 - Zapowiedzi (zwycięstwo); Liga Mapperów Sezon IV (miejsce 2)
Posty: 1774
Rejestracja: 18 paź 2009, 21:23
Lokalizacja: Poznań/Granowiec

Co myślicie o grafice w dzisiejszych grach?

Postautor: Dragon Kamillo » 15 cze 2016, 17:18

Co myślicie o grafice w dzisiejszych grach?
Bo ja uważam, że nie jest za dobrze, wręcz obrzydza mnie dzisiejszy wygląd gier. No ale po kolei.
2D.
Zacznijmy od Atari 2600:
Obrazek
Obrazek
No i czy to nie jest ładne. Piękne wielkie piksle, nic nie rozmazane (pytanie jak to się wyświetlało na TV?), jest świetnie.
Potem NES:
Obrazek
Piksle już troszkie mniejsze, ale nadal wsio wyraźnie i fajne
No i SNES, i tutaj są już schody:
Obrazek
Kurde JPG, ale i tak widać, nadal ładne pikselki wsio wyraźne, ale są też inne gry
Obrazek
Wystarczy porównać z nesowym odpowiednikiem:
Obrazek
Znowu lipne zdjęcie. Ale widać że mimo mniejszej liczby kolorów (max 25) grafika na nesie jest o wiele lepsza. Tak się dziwnie składa że tak się zdarzało w większości snesowych platformerach, które mają swoje odpowiedniki na nesie. Na snesie te grafiki są za bardzo wygładzone i sprawiają wręcz wrażenie sztucznych.
No i to co najgorsze w tym zestawieniu 2D:
Obrazek
Nie dość że miliony kolorów nie potrzebnie są wyświetlane, to znakomita większość dzisiejszych gier 2D to walnięte byle jak grafiki w jakimś tam mocarnym programie, który tutaj wszystkie gradienty itp zrobił za kogoś. Brzydota i szkoda słów.

3D.
Piękne początki:
Obrazek
Obrazek
I nagle komuś odwaliło i postanowił rozmazać w pierdy cały ekran:
Obrazek
Przecież kurde widzę że to są po prostu rozmazane piksle. Zrobili rzygi i nazwali je "współczesną grafiką 3D", ja bym to nazwał "nowoczesną grafiką 3D" XD, ale to nic nie zmienia - to jest ohydne i już. A było tak pięknie - zrzut z DOOMa.
No i na koniec, wiedźmin 3:
Obrazek
Też rozmazany że aż oczy bolą.


Czemu tak się stało że grafika z pięknych ostrych pikseli czy to w 2D czy w 3D zeszła na poziom takich rozmazanych w pieruny rzygów. Ktoś może zna odpowiedź. A może komuś coś innego przeszkadza. Bo szperając w googlarce nie znalazłem żadnych informacji na ten temat.

No i na koniec warto może się cofnąć i w miarę możliwości przypomnieć se jak w dziciństwie wyświetlały nam grafikę TV i monitory, bo szczerze już nie za bardzo pamiętam. Ale coś mam dziwne wrażenie że i tak lepiej niż dzisiejsze LCD wyświetlają małe rozdziałki - bo strasznie je rozmazują - znowu. Kto w ogóle wpadł na ten durny pomysł by cokolwiek rozmazywać.


No i na koniec: nie mam nic przeciwko nakładką poprawiającym skalowanie jak np scale2x, ale dopóki będą to robić bez użycia innych kolorów niż te które są w grze, czyli hq2x odpada na wstępie:
Obrazek
To jest OK
Obrazek
Ale to już całkowicie odpada - ohydztwo rozmazane.

Jestem ciekaw waszego zdania, choć uprzedzam ja swojego łatwo nie zmienię.
Awatar użytkownika
GameBoy

Golden Forki 2009 - Pełne Wersje (miejsce 1); Puchar Ligi Mapperów II (zwycięstwo)
Posty: 1666
Rejestracja: 11 lip 2009, 13:47
Lokalizacja: Wieluń

Re: Co myślicie o grafice w dzisiejszych grach?

Postautor: GameBoy » 15 cze 2016, 18:33

Rozmazanie we współczesnych grach 3D jest głównie tworzone przez filtry, które rozmazują ekran podczas ruchu kamery (często stosowane by ukryć niską liczbę klatek), na PC najczęściej można to wyłączyć, na konsolach może być już gorzej.

Co do wczesnej grafiki 3D - ja wręcz kocham te kanciate modele z teksturami o rozdzielczości dzisiejszych ikon na pulpicie. <3 Poniekąd z nostalgii, a poniekąd z tego, że mają one masę klimatu, którego ciężko podrobić.

Aha, Wolf 3D to nie był tak naprawdę trójwymiar, tylko pliki 2D wyświetlone za pomocą odpowiedniej projekcji imitującej trójwymiar (coś jak np. przekręcanie obrazu w GIMPie).


Grafika 2D - bardzo wybiórcze przykłady, zwłaszcza ten ostatni. Gdyby nawet ten styl graficzny przenieść na pixel art to nadal miałbyś paskudny gradient i zły design. Bardzo łatwo można to skontrować chociażby Rayman: Origins albo Ori and The Blind Forest.

Ori:
Obrazek

Albo zobacz sobie gameplay z Cupheada:
http://www.youtube.com/watch?v=Zsg_93vmPrc (EDIT: cholera, nie umiem sobie poradzić z tagiem youtube, on działa w ogóle? xd)
Cudo.

Po prostu dobra grafika 2D - spójna paleta kolorów, odpowiedni kontrast (np. ten Tom & Jerry z wersji nie na NESa wyglądał by dużo lepiej z większym kontrastem) i co najważniejsze artystyczny design będzie wyglądać niezależnie od tego, czy będzie to pixelart w rozdzielczości 320x240 pikseli czy rysunki w Full HD.

A we współczesnej grafice 3D dużo gorsze jest np. tonowanie kolorów do szaro-niebieskiej palety, co sprawia, że praktycznie każdy FPS pokroju Call of Duty czy Battlefield wygląda niemal identycznie. Kiedyś grafika 3D musiała być najczęściej stylizowana ze względu na ograniczenia techniczne, więc była większa różnorodność, teraz to się zaciera. Jednakże nadal powstają stylizowane gry 3D, np. pokazana teraz na targach E3 nowa Zelda (<333333).
http://www.rmxp.vot.pl -> kopia RMXP

To Twój projekt, więc, do jasnej cholery, weź wreszcie za niego choć odrobinę odpowiedzialności. - Kleo =)
Ponoć w jaskiniach koło rysunków ściennych przedstawiających mamuty można było zobaczyć "scena umiera". - Noruj =)
Awatar użytkownika
Dragon Kamillo

Golden Forki 2016 - Pełne Wersje (miejsce 3); Golden Forki 2013 - Zapowiedzi (zwycięstwo); Liga Mapperów Sezon IV (miejsce 2)
Posty: 1774
Rejestracja: 18 paź 2009, 21:23
Lokalizacja: Poznań/Granowiec

Re: Co myślicie o grafice w dzisiejszych grach?

Postautor: Dragon Kamillo » 15 cze 2016, 19:37

Ori - nie mój styl, ale zgadzam się to wygląda dobrze. Nawet się pobawiłem i ograniczenie do 8bit z ditheringiem i nie ma też za dużej różnicy. Tło jest rozmazane, rozumiem ten zabieg, to pewnie jest też wymóg stylu. Na nesie czy snesie, pewnie byłoby tylko potraktowane mniejszymi elementami i innymi barwami. Jest OK, choć nie mój styl.

Cuphead wygląda świetnie jak kreskówka którą oglądamy w TV, jako gra komputerowa już nie - rozbolałyby mnie oczy. Sam filmik musiałem oglądać w pomniejszeniu. Jednak na TV w takiej kreskówkowej formie dla mnie OK. Po za tym śmieszne animacje, podoba mi się.

Co do Toma i Jerrego porównaj np wygląd cegieł. Na nesie cegły są wykonane świetnie, mają światłocień i przez to sprawiają wrażenie przestrzenności, zaś na SNESIE całość jest potraktowana tym samym kolorem, podobnym układem pikseli, każdy róg wręcz jest kopią obróconą o odpowiedni kąt. Całość przez to wygląda płasko, mimo że większa liczba kolorów powinna sprzyjać tworzeniu głębi. Tymczasem jakby graficy nie umieli tego wykorzystać, wręcz robiąc większe błędy niż w 4 kolorowej grafice NESa.

Nie interesuje mnie czy wolf to prawdziwe 3D, czy jakieś tam sztuczki. Jest perspektywa (co prawda max 2 zbiegi), jest obrót kamery - dla mnie jest 3D.

A ten zrzut z gothica mi nie chodziło że tekstury są małe, tylko o to że niepotrzebnie rozmazane, jakby nie mogli zostawić pikselków jak w DOOM czy WOLD3D. Da się to zmienić?

Kolejne przykłady:
Obrazek
Ładne pikselki, grafika bardziej zaawansowana niż w DOOM
Obrazek
2 część i popsucie wszystkiego - wsio rozmazane, i ohydne.

Wiadomo czemu sonic przegrał z marianem:
Obrazek
Tło miesza się z planszą do grania.
Obrazek
O wiele lepsza przejrzystość, tło jest tłem, nie miesza się nam z planszą.

Kolejny przykład jak zepsuto grafikę z nesa do snesa:
Obrazek
Obrazek
Głównie to, że elementy na snesie są większe, bardziej rozpraszające i przez to mniej rzeczy mieści się na ekranie i ciężej się gra.

Chciałbym zobaczyć tego gothica z podłożem jak tu:
Obrazek
Odcienie podobne, myślę że bez rozmazania wygląda to 56 razy lepiej.

Jak se coś jeszcze przypomnę to dodam.
Awatar użytkownika
GameBoy

Golden Forki 2009 - Pełne Wersje (miejsce 1); Puchar Ligi Mapperów II (zwycięstwo)
Posty: 1666
Rejestracja: 11 lip 2009, 13:47
Lokalizacja: Wieluń

Re: Co myślicie o grafice w dzisiejszych grach?

Postautor: GameBoy » 15 cze 2016, 20:07

Tymczasem jakby graficy nie umieli tego wykorzystać, wręcz robiąc większe błędy niż w 4 kolorowej grafice NESa.


No ale właśnie to jest wina tylko i wyłącznie niskiego budżetu/grafików (pewnie jakichś studentów na stażu mieli xd), a nie samej platformy, rozdzielczości ekranu czy tam czego jeszcze.


O wiele lepsza przejrzystość, tło jest tłem, nie miesza się nam z planszą.

To jest taka oczywista oczywistość przy tworzeniu platformówki, ale jak widać nawet tak dobra firma jak SEGA czasem nie zdaje sobie z tego sprawy.
http://www.rmxp.vot.pl -> kopia RMXP

To Twój projekt, więc, do jasnej cholery, weź wreszcie za niego choć odrobinę odpowiedzialności. - Kleo =)
Ponoć w jaskiniach koło rysunków ściennych przedstawiających mamuty można było zobaczyć "scena umiera". - Noruj =)
Awatar użytkownika
Gedharm
Posty: 932
Rejestracja: 30 gru 2009, 14:39
Lokalizacja: Wrocław

Re: Co myślicie o grafice w dzisiejszych grach?

Postautor: Gedharm » 15 cze 2016, 22:58

Mowa o "dzisiejszych grach", a z tego co tu widzę, to chyba z dwa przykłady są faktycznie "dzisiejsze", a cała reszta ma ponad 10 lat.

Co czas, to technologia, a co gra to inny zespół i inni graficy. Wiadomo, że jednym wychodzi lepiej, a innym gorzej. Można też zrobić podobny temat, w którym wybierzemy zupełnie odwrotne przykłady - gry, w których grafika była kiedyś brzydka, a w późniejszych odsłonach uległa poprawie, tylko po co?
Dla mnie nie ma różnicy, czy jest 2d czy 3d, czy jest gładko czy pikseloza. W każdym przypadku grafika może być wykonana dobrze albo źle. A co do pojawiania się coraz to nowszych technologii i mocniejszych pieców/konsol do uzyskiwania coraz lepszych efektów i filtrów, to tylko kwestia tego, jak dobrze graficy je wykorzystają. Albo jaki próbują uzyskać efekt wizualny w swojej grze (np. rozmyty obraz przy ruchu kamery czy szybszej akcji, który dodaje dynamizmu albo jakieś inne falowania, gdy postać jest dajmy na to pijana). Dochodzą jeszcze usprawnienia w postaci bajerów, takich jak wygładzanie krawędzi, które przy pikselowej grafice 2d jest zbędne i często psuje efekt, ale przy grafice 3d sprawia, że modele zwyczajnie lepiej wyglądają. No nie wiem, tu chyba kwestia gustu.
Biedroneczki są w kropeczki i to chwalą sobie :)
Awatar użytkownika
Preki

Golden Forki 2013 - Pełne Wersje (miejsce 1); Golden Forki 2010 - Pełne Wersje (miejsce 3)
Posty: 741
Rejestracja: 16 wrz 2007, 20:54
Lokalizacja: Siedlce City
Kontakt:

Re: Co myślicie o grafice w dzisiejszych grach?

Postautor: Preki » 15 cze 2016, 23:08

Uhh... gdzie ja tu powinienem zacząć? Impulsy wciąż mi skaczą po neuronach jak szalone, więc może być nieco chaotycznie. Właściwie temat nadaje się na wpis na blogu, ale trudno, napiszę swoje wypociny tutaj.

Po pierwsze pierwszy post jest kompletnie niespójny. Screeny w różnych rozmiarach, bez miniaturek, a jeden nawet ma rozmazanie (sic!), o którym autor tematu trajkocze przy każdej możliwej okazji. Powinny być wykonane przez Dragona, żeby zachować rzetelność. Przejdźmy jednak do mięsa a konkretniej do tego, czym jest gra.
Czynność o ustalonych zasadach, w której udział bierze jedna lub więcej osób. Od innych rozrywek grę oddziela istnienie ścisłego zbioru zasad gry, od innych skodyfikowanych czynności jej rozrywkowy charakter.

Tyle Wikipedia, w zasadzie mógłbym skończyć temat tutaj i tym samym pójść na łatwiznę pisząc, że gra służy do grania, a jak chcecie sztuki, idźcie do galerii, albo na deviantART. Owszem, grafika w grach może być ładna, ale zazwyczaj mija się to z celem, bo często wydawałoby się ładna grafika może po prostu przeszkadzać w grze, o tym później.

Dragon, ja rozumiem nostalgię za starymi grami, bo sam nie gram w tytuły nowsze jak 2004 rok, przyzwyczajenie które mi pozostało po fakcie posiadania niezbyt dobrego komputera przez długie lata. Jednakże, nie przesadzajmy w drugą stronę - totalny anachronizm jaki proponujesz. Pikselki w Pitfallu i Super Mario Bros.? Zgoda, tylko weź pod uwagę pod jakimi ograniczeniami twórcy musieli się liczyć, żeby przedstawić to, co chcieli przedstawić. I jak na A2600 i NESa wyszło im to wyśmienicie, ale mówimy tu w kontekście tych konkretnych platform. Nie ma co też porównywać wczesnego 3D (często fałszywego 3D) spod DOSa do późniejszych tytułów, bo to też inne generacje. Naturalnym jest też, że twórcy gier chcą dążyć do przedstawienia gier jak najbardziej realistycznie, czego nie da się osiągnąć ograniczając się do jednej płaszczyzny oraz do ogromnych pikseli. Postęp technologiczny też sprawiał, że chciano wykorzystywać moc nowego sprzętu, zamiast tkwić w tym samym przez lata. Bez innowacji doszłoby do kolejnego krachu, o czym raczej wszyscy wiemy.

Koniec końców trzeci wymiar trafił pod strzechy - Wolfenstein 3D, Doom, Duke. No, nie do końca trzeci wymiar, bo jak GameBoy słusznie wspomniał, było to sprytne złudzenie optyczne, gdyż typowy PC z tamtych lat by się ugotował i wybuchł niczym ruska bomba atomowa próbując wyrenderować faktyczną oś Z. Mapy więc były robione z sektorów, co było dość krytycznym ograniczeniem, gdyż nie zezwalało to na budowanie pomieszczeń jednym pod drugim. Oprócz tego z uwagi na ograniczenia ówczesnych pecetów, nie dało się zrobić modeli 3D obiektów w grze, a uwierz mi, chłopaki z iD Software gdyby wtedy mogli, to już w Wolfie były by modele zamiast wycinanek udających wrogów, na długo przed Quake. Alternatywnym wówczas rozwiązaniem były woksele, czyli piksele szcześcienne. Świat gry wtedy w całości składał się z takich elementów, i wówczas robiło to furorę, najlepszym przykładem tego są gry studia NovaLogic z lat dziewięćdziesiątych. Jednak należy pamiętać że to był bolesny kompromis, ponieważ za pomocą polygonów nie było wydajnego sposobu na stworzenie rozległego terenu jak to ma miejsce w Delta Force. Gdy akceleratory 3D weszły do gry na szeroką skalę, o wokselach zapomniano. Nie bez powodu. Także nie bez powodu wprowadzono te znienawidzone przez ciebie rozmazywanie, jak to nazywasz. Twórcy gier, jak już wspomniałem, nie bez powodu chcieli żeby gra wyglądała coraz bardziej realniej. Owszem, w realnym życiu nie ma mip-mappingu czy filtrowania, ponieważ realne życie nie wymaga do tego jakiegokolwiek komputera, ale przede wszystkim nie ma też pikselozy. Z mniejszym lub większym skutkiem zawsze dążono do pozbycia się pikselozy, aby jak najbardziej przybliżyć się do realnego świata. Mało tego, pikseloza może być nieczytelna, co poważnie przeszkadza w grze. Spróbuj uruchomić takie Unreal Tournament, na software renderingu (tj. bez wspomagania sprzętowego), w rozdzielczości 320x240, i spróbuj grać przeciwko innym graczom albo botom na wysokim poziomie trudności. Powodzenia, to ja już wolę "rzygi" i trafić w przeciwnika zamiast wiecznie patrzeć, jak moje rozpikselowane flaki fruwają po ekranie. Ehh, czasem mam wrażenie jakbym gadał z wieśniakiem wprost wyjętym z klasycznego filmu pt. "Konopielka" (dla nie w temacie - film traktował między innymi o elektryfikacji wsi w czasach PRL oraz oporowi przeciwko temu i innym udogodnieniom, polecam).

Przechodzimy więc do definicji "dobrej grafiki". Ciężko jest ową definicję dokładnie sprecyzować, dla większości będzie to ilość wodotrysków powodująca że komputer trzeba chłodzić suchym lodem aby nie wybuchł, ja jednak zaliczam się do tych, dla których grafika ma być estetyczna i/lub nie przeszkadzająca w grze. Co to jest estetyka? Tym razem dam spokój Wikipedii i opiszę to po swojemu. Estetyka jest pewnym zbiorem zasad w sztuce - czy to muzyce, czy sztuce wizualnej, w tym przypadku w kontekście gry komputerowej. Super Mario Bros. jest estetyczne jako rozpikselowana gra? Jest, ponieważ wykorzystuje w sensowny sposób zdobycze ówczesnej technologii żeby przedstawić, nie rzuca też w nieładzie masy bajerów wprost w twarz gracza zasłaniając mu widok, co jest np. bolączką dość fajnej gry Contra: Hard Corps, gdzie pośród eksplozji i złomu nie widać często co się dzieje (i to na 1 poziomie). Przykład gry nieestetycznej? Najlepszy to jest makerowa gra A Blurred Line, gdzie mapy naprawdę wyglądają jak bajzel, i nie ma tu znaczenia, czy to jest pikselowe czy nie, to po prostu wygląda tak jakby ktoś wziął losowo mazał pędzlem, potem wytyczył ścieżki do chodzenia dla gracza, to nie ma prawa być estetyczne, i jeszcze raz powtórzę, piksele nic, do, tego, nie , mają. Paradoksalnie, sama gra, jak przymknie się oko i uruchomi wyobraźnię, jest całkiem dobra i nie dziwię się dlaczego przez wielu została okrzyknięta kultową (szkoda tylko że Lys86 nie zrobił obiecanej kontynuacji - Line's End, która jest obiektem żartów na RMNecie, niczym Duke Nukem Forever). Wracając jednak do gier z Nesa, czy Dooma, nigdy nie używam żadnego filtrowania, skalowania ani innych opcji. Z prostego powodu, te gry zostały pod piksele zaprojektowane, natomiast inne tytuły nie, i tyle.

Zanim skończę, zwrócę się do efektu, który widać na screenie z Wiedźmina. Owszem, nie gram w tak nowe gry, więc przypuszczam (po latających drzazgach drewna), że grający użył jakiegoś specjalnego ataku wywłując tym samym efekt motion blur, który podkreśla siłę owego ataku i trwa pewnie moment, nic złego. Aczkolwiek wiele gier, zwłaszcza wyścigowych, naprawdę nadużywa tego efektu, małpując na ślepo Need for Speed, często sprawiając że ekran jest nieczytelny, i tym samym grafika jest zła, jak wspomniałem powyżej.

Na koniec, ludzie, grajcie w gry. Grajcie w gry, a nie płaczcie, że teksturka jest rozmazana, i z takiego byle powodu rzucacie grę w kąt. Jak chcecie popatrzeć, to sobie wejdźcie na deviantART, wpiszczie w szukajkę "pixelart", i wpatrujcie się potem w monitor męcząc rolkę do przewijania na myszce, jak ktoś ma fetysz do pikseli.

PS. Przenoszenie gier z 3D w 2D, bo OMGROZMAZANATEKSTURAALERZYGINIEGRAM!!1 to w najlepszym przypadku ciekawostka a w najgorszym bzdetny bezsens. Usuwając oś Z diametralnie zmieniasz rozgrywkę, diametralnie, jeszcze raz to podkreślę - dia-me-tra-lnie. Nie łudź się, to nie będzie ta sama gra.
PS.2 Jak będzie trzeba dokleję tu screeny.
PS.3 Nie ma gier.
Obrazek
http://prekisiedlce.wordpress.com/ - moje blogowe skrobanko
"W skrócie - gra nigdy nie jest gotowa, Ty zwyczajnie przestajesz nad nią pracować." - Jörg "Eiswuxe" Winterstein
Awatar użytkownika
GameBoy

Golden Forki 2009 - Pełne Wersje (miejsce 1); Puchar Ligi Mapperów II (zwycięstwo)
Posty: 1666
Rejestracja: 11 lip 2009, 13:47
Lokalizacja: Wieluń

Re: Co myślicie o grafice w dzisiejszych grach?

Postautor: GameBoy » 16 cze 2016, 09:19

Tyle Wikipedia, w zasadzie mógłbym skończyć temat tutaj i tym samym pójść na łatwiznę pisząc, że gra służy do grania, a jak chcecie sztuki, idźcie do galerii, albo na deviantART.


Oj, bzdura totalna, nie bez powodu nawet takie szachy często mają pięknie rzeźbione figurki zamiast np. sześcianów w różnych kolorach.
http://www.rmxp.vot.pl -> kopia RMXP

To Twój projekt, więc, do jasnej cholery, weź wreszcie za niego choć odrobinę odpowiedzialności. - Kleo =)
Ponoć w jaskiniach koło rysunków ściennych przedstawiających mamuty można było zobaczyć "scena umiera". - Noruj =)
Awatar użytkownika
Spider
Posty: 28
Rejestracja: 03 mar 2016, 21:09

Re: Co myślicie o grafice w dzisiejszych grach?

Postautor: Spider » 16 cze 2016, 15:15

:wink:
Ostatnio zmieniony 25 cze 2016, 14:06 przez Spider, łącznie zmieniany 3 razy.
Rpg maker? Tego się nie zapomina.
Obrazek
Awatar użytkownika
Adrapnikram

Golden Forki 2015 - Dema (miejsce 2) Zapowiedzi (zwycięstwo)
Posty: 611
Rejestracja: 21 kwie 2014, 14:39
Lokalizacja: Kurpsie
Kontakt:

Re: Co myślicie o grafice w dzisiejszych grach?

Postautor: Adrapnikram » 16 cze 2016, 15:18

@GB
Mimo wszystko wolałbym grać w takie szachy, niż rzeźbionymi arcydziełami w Chińczyka.
Zapraszam na stronę o moich grach i pixelarcie :-D

Obrazek
Awatar użytkownika
Dragon Kamillo

Golden Forki 2016 - Pełne Wersje (miejsce 3); Golden Forki 2013 - Zapowiedzi (zwycięstwo); Liga Mapperów Sezon IV (miejsce 2)
Posty: 1774
Rejestracja: 18 paź 2009, 21:23
Lokalizacja: Poznań/Granowiec

Re: Co myślicie o grafice w dzisiejszych grach?

Postautor: Dragon Kamillo » 16 cze 2016, 15:43

Spider na większości zrzutów od ciebie podłoga jest rozmazana. Fajnie że to wrzuciłeś, opiszę na ich przykładzie co takiego jest ble w dzisiejszych grach.
1. Rozmazany asfalt.
2. Ta górka na której stoi postać brzydko rozmazana
3. Zrzut w słabej jakości
4. Bez komentarza
5. To jest nawet OK, jestem tylko ciekawy jaki jest efekt przy oglądaniu jakiegoś przedmiotu z bliska...
6. Rozmazana podłoga i broń. Po za tym gdzieś już to widziałem, co nie preki XD.
7. Wydaje się OK.
8. Alundra, to jest OK.
9. Podłoga
10. Postać to żart, po za tym większość obiektów wydaje się jakby świecić. No i rozmazane to to.
11. Wydaje się OK, choć nie wiem co to jest.
12. Świetny przykład. Porównajcie jakość podłogi z jakością animacji, przecież to jest jakiś żart. Nierówno i rozmazano.
13. Wydaje się OK, choć ubranie bohatera wydaje mi się częściowo zbyt płaski i przyklejone.
14. Słaba jakość zrzutu.
15. Ja tam prawie nic nie widze, wsio się zlewa.
16. Po co te przebłyski i miliony kolorów?
17. Za dużo animacji
18. Wydaje się OK
19. Rozmazana w pieruny
20. Rozmazana podłoga.

Chcę wiedzieć czy istnieje jakaś gra która korzystając z dzisiejszego 3D nie rozmazuje tekstur a pokazuje je jak DOOM, czyli pikselując Jak to zobaczę i stwierdzę że na prawdę jest gorzej niż np na zrzucie z gothica to zmienię zdanie. Inaczej nadal trwam przy tym że rozmazanie tekstur zabija grafikę w dzisiejszych grach.
Awatar użytkownika
Ekhart

Golden Forki 2015 - Zapowiedzi (zwycięstwo); Golden Forki 2011 - Dema (miejsce 1)
Posty: 405
Rejestracja: 28 maja 2010, 10:12
Lokalizacja: Carrigtwohill, IE

Re: Co myślicie o grafice w dzisiejszych grach?

Postautor: Ekhart » 16 cze 2016, 16:16

Spider pisze:Ale leszczowskie screeny w pierwszym poscie :0 Ten wiedzmin jest zamazany bo postać jest w akcji, czy coś lol. Przedstawiam screeny z gierek które miałem styczność w ostatnich 14dniach większość to nowsze tytuły.

(...)

Myślę że współczesna grafika jest na wysokim poziomie i ciągle się rozwija w dobrym kierunku.



Ja jeszcze od siebie dorzucę dwa screeny z Wiedźmina 3, i dwa z Dark Souls 2: Scholar of the First Sin:
http://imgur.com/a/DFiga Wiedźmin
http://imgur.com/a/xapgv Dark Souls

Jak dla mnie grafika w nowych grach naprawdę świetnie wygląda, i mimo, że niektóre gry dają dodatkowe efekty, często te efekty wpływają na to jak postrzegamy rozgrywkę. Ekran rozmywający się przy krawędziach gdy w wieśku walczymy z 5-10 wrogami na raz sprawia, że odczuwamy dynamikę tej walki. Inaczej odczuwa się dwuwymiarowy sprite w innych rodzajach gry, a inaczej model 3d w innym rodzaju gry. Tak np. nie wyobrażam sobie gry strategicznej, czy standardowego RPG (w stylu Baldur's Gate, Planescape: Torment) w grafice 3d i dowolnym obrocie kamery (Neverwinter Nights np. mnie z tym denerwował), ponieważ w takich grach o wiele lepszy jest rzut izometryczny (dlatego np. Pillars of Eternity bardzo mi się podobało pod względem graficznym), tak samo nie wyobrażam sobie bardziej dynamicznych gier (wyścigi, strzelanki, czy bardziej dynamiczne actionRPG) w rzucie 2d.
No matter how tender, how exquisite… A lie will remain a lie.
Awatar użytkownika
Gedharm
Posty: 932
Rejestracja: 30 gru 2009, 14:39
Lokalizacja: Wrocław

Re: Co myślicie o grafice w dzisiejszych grach?

Postautor: Gedharm » 16 cze 2016, 16:56

Niby dlaczego całkowita pikselizacja tekstury jest lepsza od rozmycia? Mówisz, że obiekt z bardzo bliskiej odległości będzie rozmyty - tak. Tak samo, jeśli mocno przybliży się pikselowaną teksturę, no popatrz - też będzie źle wyglądać.
A tak jeszcze czytam komentarze do screenów i raz piszesz, że realistyczna grafika to rozmyte rzygi, fuj i ble, a potem przy screenie czepiasz się, że ubranie bohatera jest nierealistyczne, bo wydaje się zbyt płaskie. No "kamon". Właściwie chcesz zwiększania realizmu, czy powrotu do płaskich, trójwymiarowych pikseli?
Biedroneczki są w kropeczki i to chwalą sobie :)
Awatar użytkownika
GameBoy

Golden Forki 2009 - Pełne Wersje (miejsce 1); Puchar Ligi Mapperów II (zwycięstwo)
Posty: 1666
Rejestracja: 11 lip 2009, 13:47
Lokalizacja: Wieluń

Re: Co myślicie o grafice w dzisiejszych grach?

Postautor: GameBoy » 16 cze 2016, 21:08

Niby dlaczego całkowita pikselizacja tekstury jest lepsza od rozmycia?

Swoją drogą pikselowe tekstury nie zawsze są też dobre. Pamiętam, że kiedyś tekstura cobblestone w Minecrafcie wywoływała u mnie ból głowy i lekkie mdłości, bo była zbyt ziarnista, a to że w MC tekstury zawsze są ostre nie pomagało. ;/
http://www.rmxp.vot.pl -> kopia RMXP

To Twój projekt, więc, do jasnej cholery, weź wreszcie za niego choć odrobinę odpowiedzialności. - Kleo =)
Ponoć w jaskiniach koło rysunków ściennych przedstawiających mamuty można było zobaczyć "scena umiera". - Noruj =)
Awatar użytkownika
Kitabake
Posty: 212
Rejestracja: 25 gru 2009, 13:03
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Co myślicie o grafice w dzisiejszych grach?

Postautor: Kitabake » 17 cze 2016, 10:21

W pewnym momencie obrazy robią się zbyt skomplikowane dla człowieka, dla ludzkiego wzroku duże znaczenia ma prostota. Najlepsze loga firm nie są nader skomplikowane. Tak jak logo musi być czytelne, tak i powinna być gra.
Moje projekty:
"Hunter: Avendzer Dragon"
"Chaos Element: Climax Redux"
"Ziemia: Opętanie"
"Blade Trynty"
Awatar użytkownika
Dragon Kamillo

Golden Forki 2016 - Pełne Wersje (miejsce 3); Golden Forki 2013 - Zapowiedzi (zwycięstwo); Liga Mapperów Sezon IV (miejsce 2)
Posty: 1774
Rejestracja: 18 paź 2009, 21:23
Lokalizacja: Poznań/Granowiec

Re: Co myślicie o grafice w dzisiejszych grach?

Postautor: Dragon Kamillo » 20 cze 2016, 20:44

Niby dlaczego całkowita pikselizacja tekstury jest lepsza od rozmycia? Mówisz, że obiekt z bardzo bliskiej odległości będzie rozmyty - tak. Tak samo, jeśli mocno przybliży się pikselowaną teksturę, no popatrz - też będzie źle wyglądać.

Zgadzam się, i to i to będzie źle wyglądać. Ale według mnie rozmazanie gorzej, z bardzo prostego powodu. Patrząc na coś rozmazanego staramy się dostosować ostrość obrazu, żeby był jak najmniej rozmazany. Kiedy ujrzymy ostre przedmioty, przestajemy dostosowywać wzrok i jest OK. Ale nie możemy ujrzeć ostrego obrazu patrząc na obraz który jest sam z siebie rozmazany - np ten gothic albo Dungeon Kepper 2, więc zaczynamy się męczyć.

Po za tym dążenie do realizmu w grafikach w grach jest troszkie bez sensu, świat jest zbyt wspaniały by dał się odwzorować idealnie na ludzkim wynalazku. Po co więc rozmazywać grafiki (co i tak nie wiele pomaga), skoro można powiedzieć sobie to jest ludzki komputerowe 3D i ono tak wygląda jak wygląda (czyli pikselki), a nie takie udawanie tego czego nigdy nie będzie.

MC to przegięcie w drugą stronę. Tyle że MC ma tekstury chyba 256x256px, można więc osiągnąć efekt o który mi chodzi. Przynajmniej częściowo, bo nie musi być tak sześcianowo. Zrzut z suikodena 2 jest najbliżej temu co chciałbym oglądać w grafikach 3D.

Wróć do „Gry/Emulacja”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości