Historia Zaginionej Marchewki [2k3]

Pełne Wersje i Dema - RM2000, RM2003, RMXP, RMVX(A). Uwaga na zasady zakładania tematów!

Moderatorzy: GameBoy, Kleo, Dragon Kamillo

Awatar użytkownika
X-Tech

Golden Forki 2009 - Pełne Wersje (miejsce 3)
Posty: 3230
Rejestracja: 22 lut 2008, 14:15
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Historia Zaginionej Marchewki [2k3]

Postautor: X-Tech » 27 paź 2018, 09:45

Okej pograłem o wiele więcej w "MARCHEWKI". Zdecydowanie mój entuzjazm nie jest już tak duży jak był na początku. Tylko niech ktoś nie pomyśli, że odradzam granie.

Nie jest źle, ale nie jest cudownie. Nie jest źle, bo to naprawdę nie jest zła gra, ale nie jest też cudownie, bo CHWILAMI trochę ciężko mi przy niej wytrwać (!) Co ja będe ukrywał - nudzę się tu miejscami. Chwilami tu praktycznie nic się nie dzieje, a miejscami przy okazji nie ma za wiele do roboty. Możesz porozmawiać ze wszystkimi NPC, ale po chwili okazuje się, że odbijasz się między nimi jak piłka pingpongowa zastanawiając się co zrobić, aby ruszyć ciąg gry dalej.




Po pierwsze mało zwrotów akcji czy intensywnych i zróżnicowanych elementów rozgrywki - prowadzących grę - mało zaskakiwania jak dla mnie czy to rozgrywką czy rozwojem akcji. Cały początek gry to ganianie się za listonoszem - bazując na tym gdzie ostatnio go ktoś widział. Nie dosłowne uganianie się za nim w np: minigrze zręcznościowej - czy innych urozmaiceniach. Idziemy tam gdzie o nim ostatnio słyszano do ludzi, którzy go gdzieś widzieli do innych ludzi, którzy go gdzieś widzieli. W międzyczasie tak naprawdę no nic się nie dzieje, ani nie ma jakiś specialnych zwrotów akcji czy urozmaiceń rozgrywki. zDECYDOWANIE dobre wrażenie robi budowanie map do opowiadania fabuły tj. wiele elementów, które gdzieś się znajdują opowiadają aktualnie o postaciach i ich intencjach. Wystarczy się przyjrzeć połączeniom i powiązaniom - drobnym, ale jednak. Często poruszana kwestia w RM - tym razem faktycznie pojawiła się w grze i łączy się z rozgrywką i fabułą i jest miejscami niezbędne do ruszenia gry dalej co jest bardzo ok - bo nie jest tylko suchym opisem czy niezrealizowanym pomysłem.

Mimo wszystko ciągle mam wrażenie, że czegoś mi w tej grze brakuje - jakiegoś elementu, który nieustannie tworzyłby rozgrywkowe szaleństwo - co sprawiałoby, żebym nie nudził się tu ani przez chwilę - np: jakieś bardziej zwariowane pomysły na samo wykorzystanie faktu - kim i czym jest główna postać. Praktycznie nic o niej nie wiem od początku - skąd się wzięła i skąd przyszła - jaki ma związek z narratorem. Nadal dręczy mnie to, że chodzi za listonoszem i szuka marchewek i innych warzyw a tak naprawdę ma dookoła mnóstwo domów i sąsiadów, którzy posiadają ogródki - w tym własny ogródek. Sam zombie - TOMEK przecież posiada własny ogródek/pole i dlaczego nie pomyśli o tym, aby sadzić swoje warzywa ? Wykorzystując fakt, że jest zombie nie mógłby pomyśleć o alternatywach zdobycia warzyw skoro ma ich tak wiele dookoła siebie ? Dlaczego mieszkańcy okolicy nie boją się go skoro jest zombie ? W ogóle nie reagują na to w żaden sposób...Te pytania są ciągle dla mnie uporczywe i sprawiają, że wszystko co tu się dzieje jest dla mnie no zbyt naiwne...Dodam też fakt, że rozmawiając z NPC nie dowiedziałem się też nic na temat mojej postaci poza tym, że lubi warzywa - co jest ciągle wałkowane. Myślę też, ze wpadnięcie na to ,że niektóre przedmioty z otoczenia mogą faktycznie się przydać/są do zebrania i dojście do czego się mogą przydać - wymaga wymacania lokacji od a-z...i niemal szczęścia...



Póki co dotarłem do VEGAPACMANA - zdecydowanie trudnego i prostego w zamyśle miliardowego klona pacmana. Jest to zdecydowanie urozmaicenie, ale zarazem mini gra jest trudna i w pewien sposób nieco uporczywa ponieważ przegranie na jakimkolwiek poziomie jeden raz wymaga rozpoczęcia całej minigry od pierwszego etapu.

Myślę, że na tym etapie gry daruję sobie dalszą grę. Nie dlatego, że gra jest kiepska, ale dlatego, że od początku aż do tego momentu jak dla mnie nie rozwinęła się na tyle pod względem rozgrywki czy fabuły, abym czuł, że chcę kontynuować dalej...NIE UTRZYMAŁA mnie w zaciekawieniu fabularnie ani nie wciągneła rozgrywką na tyle, abym chciał się bawić dalej Naiwność sytuacji, w której się znajduje bohater totalnie nie pomaga mi uwierzyć w to co się w tej grze dzieje. Jednym słowem brakuje mi w tej grze intensywnej błyskotliwości, której bym oczekiwał. Mimo wszystko niezła robota. Jest potencjał, ale ja w tym momencie podziękuję. Zdecydowanie ta gra/koncept to nieoszlifowany diament - który wymaga jeszcze sporo wkładu, aby uczynić ten koncept - w pełni zwariowanym i wykorzystanym jak sugeruje bazowy pomysł. Mogę zwrócić nieco honor KITABAKE tak myślę... jest tu za dużo rzeczy, na które trzeba przymykać oko i za mało zarazem tych, które przyciągnęły by mnie do ekranu na dobre.
Zombie jest niezwykły ok, ale poza nim wszystko jest bardzo zwykłe....i w dodatku jakoś mało tego zombie i niezwykłości w tym wszystkim co się dzieje dookoła nas.
mmoprgi, wiedźminy, gothici itd....to wszystko nie działa w rmie i robicie to źle. RM daje narzedzia do rozwoju JRPGÓW i J-Gierek... Syf widzimisie nie działają. Rpgmaker to program do (J)rpgów J-Gier i niczego innego. Ostatnia szansa https://discord.gg/9fzQ34
Awatar użytkownika
Crashykk

Golden Forki 2015 - Pełne Wersje (miejsce 3); Golden Forki 2014 - Pełne Wersje (miejsce 1)
Posty: 540
Rejestracja: 16 gru 2011, 16:08
Lokalizacja: Kuj-Pom
Kontakt:

Re: Historia Zaginionej Marchewki [2k3]

Postautor: Crashykk » 05 wrz 2019, 18:52

Doszły mnie słuchy (Dzięki wielkie B.N.F), że Windows 10 nie posiada odpowiednich fontów (MS Gothic i MS Mincho). Jeżeli tekst jest nieczytelny, zainstaluj MSMINCHO.

Link do samego fontu:
https://drive.google.com/file/d/15vL01B ... sp=sharing

W pierwszym poście podmieniłem link do gry. Paczka posiada teraz grę oraz font + readme z info.
Ponieważ, gdyż, bo tak. ~ CrashuR

Człowiek, który się wyminął z powołaniem... Bo mu ten maker... no nie idzie po prostu.
Awatar użytkownika
AkiNebula_e

Golden Forki 2014 - Pełne Wersje (miejsce 1); Golden Forki 2013 - Dema (miejsce 1)
Posty: 359
Rejestracja: 23 cze 2011, 01:46
Lokalizacja: Krotoszyn

Re: Historia Zaginionej Marchewki [2k3]

Postautor: AkiNebula_e » 05 wrz 2019, 20:25

Z tego co wiem żaden windows nie ma porządnych fontów dla RM2k3. Można je albo wgrać ręcznie do folderu FONTS w Windowsie (XP i starsze), albo prawy klick na pliku fonta i ZAINSTALUJ (Win7 i chyba wyższe).
Awatar użytkownika
Crashykk

Golden Forki 2015 - Pełne Wersje (miejsce 3); Golden Forki 2014 - Pełne Wersje (miejsce 1)
Posty: 540
Rejestracja: 16 gru 2011, 16:08
Lokalizacja: Kuj-Pom
Kontakt:

Re: Historia Zaginionej Marchewki [2k3]

Postautor: Crashykk » 05 wrz 2019, 20:44

Na Win7 tekst wyswietlalo mi normalnie bez instalacji dodatkowych rzeczy. Na 3 kompach z Win10 Marchewki sa nieczytelne. Stad moj micro update z wrzuceniem czcionki do paczki z gra.
Ponieważ, gdyż, bo tak. ~ CrashuR

Człowiek, który się wyminął z powołaniem... Bo mu ten maker... no nie idzie po prostu.
Awatar użytkownika
Dragon Kamillo

Golden Forki 2016 - Pełne Wersje (miejsce 3); Golden Forki 2013 - Zapowiedzi (zwycięstwo); Liga Mapperów Sezon IV (miejsce 2)
Posty: 1886
Rejestracja: 18 paź 2009, 21:23
Lokalizacja: Poznań/Granowiec

Re: Historia Zaginionej Marchewki [2k3]

Postautor: Dragon Kamillo » 06 wrz 2019, 20:41

No nie do końca, akurat MS Mincho i Gothic są razem z windowsem (albo dochodziły przy okazji pakietu office) - przynajmniej w XP.

Co do samych marchewek to szczerze to najlepiej by było po prostu przerzucić grę do oficjalnego 2k3, dll z podmienionymi czcionkami gdzieś wrzucałem, sama gra nie korzysta z żadnych większych łatek - a RTP i tak wsadziłeś do gry by działało bez niego - więc wygląda to po prostu na odpalenie projektu w najnowszej wersji, przekonwertowanie i podmianę dllka - i wszelkie problemy się rozwiążą.
Awatar użytkownika
Crashykk

Golden Forki 2015 - Pełne Wersje (miejsce 3); Golden Forki 2014 - Pełne Wersje (miejsce 1)
Posty: 540
Rejestracja: 16 gru 2011, 16:08
Lokalizacja: Kuj-Pom
Kontakt:

Re: Historia Zaginionej Marchewki [2k3]

Postautor: Crashykk » 06 wrz 2019, 22:02

No wlasnie problem jest z tym, ze jak wlacze w oryginalnym 2k3 to mi z programu RTP ucieka. (Mapki sa czarne, brak grafik w eventach) Musialbym wszystko recznie chyba podpiac na nowo, a nie bede ukrywal, ze nie chce mi sie tego robic skoro wystarczy zainstalowac fonta znajdujacego sie w rarze z gra. :roll:
Ponieważ, gdyż, bo tak. ~ CrashuR

Człowiek, który się wyminął z powołaniem... Bo mu ten maker... no nie idzie po prostu.

Wróć do „Gry”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości