[ spis treści | kontakt ]


[screeny]

A BLURED LINE

Rzadko można spotkać gry typu s-f robione w RPGmakerze. Więc "A Blured Line" powinien wielce uradować fanów zaniedbywanego przez twórców gatunku. Co bynajmniej nie znaczy, że tylko wyjadaczom s-f ta gra się spodoba.
Wyobraźcie sobie świat w, którym istnieje wielka korporacja o wiele większa niż "Simens". Która choć nie ma własnego "terytorium" to ma wystarczająco dużo gotówki by kupić sobie metropolie. To zobaczymy właśnie w ABL, tzw. "Agencja" jest najbardziej wpływową organizacją na świecie. I praktycznie cały czas właśnie "Agencja" da nam we znaki. Zaczynamy grę jako radosna ekipa: Kapitan Agencji i jego dwóch pomocników telepatów. Mamy misje by zapobiec tragedii. Pewien "łotr" właśnie rozpoczął zrywanie mocowań, które doprowadzą do odlecenia koloni nad ziemskiej daleko w przestrzeń kosmiczną co się równać będzie śmiercią tysięcy robotników. Niestety "łotrowi" udaje się, zrywa łącza a jeden z pomocników Kapitana ginie tragicznie. Poczym widzimy tekst "rok wcześniej" i zgadnij kto jest główną postacią? Nasz "łotrzyk". Powiem wprost, gra ma kilka podobnych zrywów fabuły, czego rezultatem jest kompletne zaskoczenie i dezorientacja graczy, zresztą bardzo przemyślana. Nasz główny bohater (przynajmniej tak mi się wydaje) Talan, jest pracownikiem Fabryki #2072, pracuje 12 godzin poczym wraca do domu by się przespać i tak w kółko. Jednak (i teraz mały banał) ten dzień nie miał być jak wszystkie. Zaspał. Na dotarcie do pracy ma tylko 10 min. Fabryka jest 3 strefy od jego mieszkania! Jednak udaje mu się zdążyć (lub też nie). Jego kolega mówi, że dzisiaj przyjeżdża do Fabryki "Dyrektor", właściciel całej Agencji. Szef przemawia. Nasz bohater mdleje usłyszawszy, że "Dyrektor" chce z nim porozmawiać na osobności. Talan budzi się w gabinecie, w którym jest "Dyrektor". Opowiada mu o poszukiwaniach, nadziei i "Raju". Patrzy przez okno i *boom* pęka szyba a krwawiący "Dyerktor" pada na ziemie. Przerażony Talan uświadomia sobie, że szef, najbardziej wpływowa osoba na planecie, został właśnie zastrzelony. Podobnie myśleli jego ochroniarze próbując wywarzyć drzwi. Wciąż wahający się Talan wyskakuje przez okno i ucieka jak najszybciej, choć wcale zamachowcem on nie był. I tak się zaczyna gra, nasz bohater przez prawie cały czas będzie "tym" ściganym. Dalsza fabuła to - ciągła ucieczka z Metropolii - "Lashe City". Poprzez wędrówkę do wcześniej wspomnianego "Raju" i ponowną ucieczkę. Dalszej fabuły wam nie zdradzę. Gra ma dość ciekawy, choć nie całkiem nowatorski, system "rozwijania się" postaci. Talan posiada umiejętność "oglądania" aury i może ją potem absorbować. Jest 6 rodzajów aury po kila(-naście) czarów każdy. Z czasem będziemy mogli rzucać czary z pamięci. Ważnym jest, że każda postać, a jest ich sporo, ma inny system "speciali". Na przykład Emily nosi z sobą Radio, które wywołuje losowe efekty na wrogu i(lub) drużynie. Lerle natomiast potrafi zamienić się w potwora na czas walki. BS' jest tradycyjny ale ładnie zrobiony i wygląda całkiem dobrze. Niestety autor nie włączył do niego żadnych nowych animacji. Kod w grze prezentuje się bardzo dobrze. Gra ma ponad 300 map. Będziemy wędrować poprzez wielką Metropolie "Leshe City" do małych zacofanych wiosek na uboczu. Po ciemnych jaskiniach i w tunelach ściekowych. Co do grafiki, to uważam, że jest na średnim poziomie. Nie zobaczymy tu żadnych nowych ChipSetów, grafika jest na średnim poziomie. Niestety miejscami mapy są tak tragicznie zrobione, że gracza nachodzą straszne myśli. Autor mógł lepiej ją dopracować. Skolei "Leshe City" jest duże i bardzo ładnie zrobione, choć niestety niedużo czasu w nim zabawimy. Co do muzyki to nie powiem wiele. Słyszałem ją na początku grania i miała miłe dźwięki. W trakcie gry zepsuła się moja karta dźwiękowa (bynajmniej nie z powodu gry), więc nie wiem jak brzmiała później. Ogółem rzecz biorąc, "A Blured Line" jest naprawdę porządną grą zrobioną w RPG makerze. Jest jedną z nielicznych, które nakłoniły mnie do grania więcej niż kilka godzin.Przypuszczam, a nawet jestem pewien, że znajdzie się wiele osób, które ta gra zainteresuje. Naprawdę polecam.

Ocena:

grafika 4/10
dzwiek ?/10
grywalnosc 7/10
ogólnie 6/10

[prk]




Wstecz :: Index :: Dalej