[ spis treści | kontakt ]


[screeny]

Final Fantasy II - Chapter 1

Cecil, przywódca Red Wings, podniebnej floty królestwa Baron, wracał właśnie do domu po wykonaniu zadania. Zabrał mieszkańcom Mysiadii kryształ wody. Nie do końca wiedział czy robi dobrze. Załoga jego samolotu także się nad tym zastanawiała, kiedy zaatakowały ich potwory. Cecil rzucił się do walki, a że był dobrym wojownikiem, szybko uporał się z potworami. Lecz te nadciągnęły znowu. I znowu musiały uznać wyższość Cecila. Dolecieli już nad Zamek Baron i wylądowali. Przy wejściu do zamku powitał bohatera Baigan, jeden z ludzi króla. Zaprowadził go do komnaty króla. Baigan nie był jednak głupi i szybko odczytał z wyrazu twarzy Cecila, że niezbyt podoba mu się to co robi. Król wezwał więc kapitana Red Wings aby ten oddał kryształ. Oddał mu go bez żadnych ceregieli, wyjawił jednak to co myśli. I za to został zdymisjonowany ze swojego stanowiska. Jego kolejną misją będzie zaniesienie paczki do Mgły. Podczas tego zadania będzie mu tworzyszył jego oddany przyjaciel Kain...
Tak prezentuje się intro jednego z najlepszych jRPG na świecie (mojego ulubionego). FF4 (będę używał japońskiej numeracji) został pierwotnie wydany na Super Nintendo, jednak w roku 2002 doczekał sie swojej konwersji na PC, jako gra zrobiona w Rm2k. Całkiem udanej, bo przeniesionej bez żadnych zmian.

Grafika


Grafika taka sama jak w pierwotnej wersji, czyli jak dla mnie dosyć dobra. Wszystkie szczegóły wyglądają poprawnie, to samo jest z charsetami. Są odpowiedniej wielkości, doskonale pasują do tła. To jednak nie jest zasługą GDKT (ludzie, którzy przenieśli tą grę do RM2k), a firmy Squaresoft.

Dźwięk

Tutaj jest to samo co z grafiką - wszystko jest takie jak w pierwotnej wersji. Czyli muzyka jest nadal wspaniała, a dźwięki do tej pory są wykorzystywane w innych grach robionych na RM2k(3). Może troche wnerwić to, że niektóre melodie są po prostu zbyt krótkie. Możemy to odczuć podczas oglądania intra - pod koniec melodia się kończy i zaczyna od nowa!

Skrypty

Co tu pisać o skryptach, skoro rozbudowanych raczej nie ma? No, ale należy wspomnieć o intrze, które zapewnie było trudno przenieść do RM2k. Jest ono dosyć długie, dokładnie takie samo jak w oryginale. A i przypomniala mi się jeszcze jeden godny opisania skrypty. Kiedy wychodzimy z zamku, już po otrzymaniu pierwszego zadania (zaniesienie paczki do Mgły) pojawia nam się piękny przerywnik, który po prostu powalił mnie, kiedy pierwszy raz zagrałem w FF4 na SNESa. Tutaj jest oczywiście to samo, z małą różnicą - jest inna czcionka...

Grywalność

Tutaj tak samo jak w poprzednich akapitach - czyli wszystko jest tak jak było w oryginale. Krótko mówiąć - jest najlepiej jak może być. Fabuła Squaresoftu na początku wydaje się nudna, jednak później się rozkręca i potrafi mocno wciągnąć. Szkoda, że nie odczujemy tego w wersji na RM2k!!!

Ogólnie

Co tu dużo gadać - po prostu trzeba zagrać. Szkoda tylko, że Chapter 1 jest taki krótki!!! To zaledwie około 20 minut gry! Osobiście polecam oryginalną wersję na SNESa, tym bardziej że ta na RM2k już raczej nie jest robiona. Jak to pisze na początku (przytaczam z pamięci) 'GDKT nie ma czasu na robienie CMS i CBS więc jeżeli ty chcesz dokończyć naszą pracę napisz'...

Ocena:

skrypty 5/10
grafika 8/10
dzwiek 10/10
grywalnosc 10/10
ogólnie 9/10

[arn]



INFO


Skad mozna pobrac? - http://dark-dominion.com
Kontakt z autorem - giantdonkeykongteam@hotmail.com


Wstecz :: Index :: Dalej