Pinballe zawitały także na komórki, mimo wielu przeszkód, jak na przykład rozmiar wyświetlacza. Nie tylko zawitały na komórki - da się w nie nawet całkiem przyjemnie grać. Ostatnio dorwałem ciekawy tytuł : Wizard Pinball. 
     Wizard Pinball to pinball w konwencji fantasy. Pełno tutaj kościotrupów, wielkich kotłów, czy czarnoksiężników. Wszyscy oni są tylko po to, abyśmy mogli podbić ilość punktów znajdujących się na naszym koncie. Sama ilość odbijaczy na stole nie jest zastraszająca. Możemy wszak otworzyć wspomniane już kotły (które, jeżeli każdy z nich uderzymy pięciokrotnie, dadzą nam extra ball), ale to i tak zbytnio nie wypełnia pustki po środku stołu. Szkoda, że mamy tylko dwie paletki do odbijania - mogłaby być jeszcze trzecia, gdzieś u góry stołu. Szkoda też, że nie ma tutaj żadnych bonusów, jakiś gier arkadowych, jak było to na przykład w świetnym Slamtilcie (co prawda na PC =p). Trochę też szkoda, że punkty nie są podawane w milionach, a nawet miliardach. O wiele lepiej się patrzy na High Score, kiedy jesteśmy na pierwszym miejscu i mamy np. 1 293 215 pkt. niż kiedy jesteśmy na 1. miejscu mając 64 000. 
     Wygląd stołu, mimo że jest ubogi, narysowany jest całkiem ładnie. Mam tylko pewne zastrzeżenia co do piłki, ale wydaje mi się, że w nokiach s30 więcej wycisnąć się nie da. Ogólnie chodzi mi o kolor, piłka jest zazwyczaj szara, nie biała. Spodobał mi się za to wygląd menu. Jest bardzo funkcjonalne, od razu widać, co gdzie jest. 
     Dźwięku jest stosunkowo dużo jak na jave. W menu przygrywa nam przyjemna melodyjka, dobrze pasująca do klimatu. W trakcie gry, przy uderzeniu o części stołu również rozlega się dźwięk.
     Wizard Pinball to jednak gra godna polecenia. Ma trochę wad, ale na pewno nie przeszkadzają one w rozgrywce, nie uniemożliwiają jej. Ale nie każdy lubi pinballe, wybór należy do was.

Arnvind