Recenzja gry Legacy Of Goku 3

 

 

W Polsce wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że era Dragon Ball'a przemija. Taaak, ale nie za granicą! Atmosferę podgrzewają coraz to nowe gry z Drużyną Z w roli głównej ( czyt. Zapowiedź Red Ribbon Army ). W tym numerze chciałbym przedstawić wam trzecią odsłonę gry Legacy of Goku.

W internecie już dawno pojawiły się informacje o Buu's Fury. Serwisy prześcigały się w przypuszczeniach, domysłach. Atmosferę podgrzewały nowe screeny udostępniane przez firmę Atari. We wrześniu 2004 roku posiadacze pecetów dostali w swoje ręce rom tej gry.

Jak sama nazwa wskazuje akcja dzieje się w czasie Buu Ery. Grę rozpoczynamy w zaświatach trenując Goku do turnieju. Później czeka nas "historia powstania" Great Saiyaman'a. Tak jak w anime spotkamy Babbidiego i Daburę - nic odkrywczego, powiecie. Przewidując waszą reakcję twórcy gry wprowadzili mnóstwo subquestów mających nam umilić rozgrywkę. Wyszło im to nader dobrze! Dodatkowo autorzy wpletli w fabułę dwa wątki kinowe - Brolliego i Janebę. Rozbudowano element poszukiwania smoczych kul - każda z nich znajduje się w unikalnej lokacji, do której dostaniemy się tylko z określonym poziomem. Aaaa! Zapomniałbym o najważniejszym. Do dyspozycji mamy 5 grywalnych postaci : Goku, Vegeta, Gohan, Goten i Trunks oraz 3 specjalne : Vego, Gogeta i Gotenks.

Grafika mogłaby być lepsza. Ludzie z Atari niewiele zmienili w stosunku do Legacy of Goku 2. Jednym z ważniejszych elementów są facesety: bardzo dobrze wykonane. Ciekawie wyglądają niektóre techniki ( Big Bang Attack! :) Graficznym minusem w Buu's Fury jest menu. Razi w oczy i czasami literki się zamazują. Marnie wypadły niektóre lokacje - pustynia czy statek powietrzny. Za to tereny takie jak Ninja Forest to prawdziwy majstersztyk. Dodam jeszcze, że sam sposób rysowania bohatera i jego animacja uległy zadziwiającej poprawie.

Muzyka wypadła podobnie jak grafika - miejscami dobra, czasami tragiczna. Autorzy ścieżki dźwiękowej mogliby się bardziej postarać. Jednym z nielicznych wyjątków, gdy muzyka nam nie przeszkadza, jest walka z Brollim. Genialnie dopasowana do sytuacji sprawia, że aż chce się grać!. pozostaje jeszcze sprawa odgłosów. Są wspaniałe! Dla każdego ciosu, techniki, czynności. Choćby dla nich należy zagrać w Legacy of Goku 3.

Teraz to na co wszyscy czekali - oskrpytowanie!! Zacznijmy od menu. Jak wspomniałem wygląda koszmarnie. Jest jednak nader funkcjonalne. postać posiada 4 sploty na ekwipunek : rękawice, buty, pancerz i akcesoria. Z każdym zdobytym poziomem dostajemy 3 punkty, które możemy rozdzielić na STR, POW, END i SPD. Każda postać posiada unikatowe techniki, które z biegiem czasu stają się lepsze ( level up :). Ponadto wszyscy mogą się zmieniać w SSJ, a Goku dodatkowo w SSJ3. Dzięki przemianie zyskujemy dodatkową energię. Jak wspomniałem istnieje możliwość fuzji bohaterów. Wtedy za statystyk "składników" wyciąga się średnią i przypisuje "produktowi". Dalej... Tak jak w Legacy of Goku 2 możemy latać po trójwymiarowej mapie świata. Twórcy wprowadzili zarówno elementy zręcznościowe ( wspomniana fuzja ) jak i logiczne ( zagadki w co drugiej lokacji ). Więcej nie zdradzę bo popsułbym wam zabawę:). Ogólnie oskryptowanie to niezaprzeczalny plus tej gry!

Podsumowując. Legacy of Goku 3 to pozycja godna waszej uwagi! Nie musicie znać poprzednich części, żeby wczuć się w fabułę. Wystarczy odrobina ( to może trochę więcej :) czasu i chęci!

michu

 


Copyright 2004/05 by Tokei. All rights reserved by Tokei.
Layout by dominiczeK(dK)