Wstęp  |  Rpg Maker  |  Rpg  |  Redakcja   

 

          Magia i Miecz

Tym razem chciałem wam opowiedzieć o grze planszowej. Szczególnej grze. Prawdopodobnie ją znacie, lub tylko o niej słyszeliście. "Magia i Miecz" wydana po raz pierwszy przez Games Workshop (tak, to ci od Warhammera) w 1983 roku w Wielkiej Brytanii (pod nazwą "Talisman") zrobiła ogromną furorę w całej Europie. Śmiało Plansza podstawowa można powiedzieć, że żadna inna gra planszowa nie zrobiła również takiej kariery w Polsce. Dwa całkowicie polskie wydania, po kilkadziesiąt tysięcy sztuk każde, rozeszły się niemal natychmiast. Gra, która na początku lat dziewięćdziesiątych osiągała cenę w okolicach 100 tysięcy starych (dzisiejsze 10) złociszy, dziś w wersji podstawowej osiąga na licytacjach ceny dochodzące nierzadko do ponad 100 złotych.

"Magia i Miecz" rozgrywa się w świecie fantasy, przedstawionym przez kolorową planszę podzieloną na trzy krainy. Każdy z graczy wciela się w rolę Poszukiwacza legendarnej Korony Władzy, pozostawionej ongi przez dawnego Władcę tamtejszego świata. Do wyboru mamy kilkadziesiąt postaci - Złodzieja, Czarnoksiężnika, Minstrela, ale także Ciemnego Elfa, Trolla czy Wojownika Z Zaświatów. Każdy z Poszukiwaczy posiada własny charakter, miejsce startu i unikalne Zdolności Specjalne, których umiejętne wykorzystywanie w rozgrywce znacznie ułatwi nam osiągnięcie celu. Gra nie polega tylko na walce z innymi graczami, a przede wszystkim na eksploracji trzech krain i wzmacnianiu swojej postaci. Możliwość decydowania o ogromnej ilości elementów dotyczących postaci i samej rozgrywki jest niewątpliwą zaletą "Magii i Miecza". Zamiast walczyć, poszczególni gracze mogą ze sobą współpracować,To tylko część rekwizytów z podstawowej wersji gry handlować, wymieniać się złotem i przedmiotami. Co prawda zwycięzca może być tylko jeden, ale w gruncie rzeczy podczas przeważającej części gry wzmacnianie się jednych postaci wcale nie musi (choć może) odbywać się kosztem innych. W czasie rozgrywki czeka nas wiele przygód - możemy napotkać wrogów, ale i przyjaciół. Możemy spotkać nieznajomych i odwiedzić tajemnicze miejsca. Wszystko za pośrednictwem kilkuset kart przygód, czarów, ekwipunku i urozmaiconej strukturze planszy. Do "Magii i Miecza" ukazało się kilka dodatków: Podziemia, Miasto, Jaskinia, Smoki czy W Kosmicznej Otchłani - każdy z nich zawiera dodatkowe karty przygód, czarów, Poszukiwaczy, dodatkowe zasady i przede wszystkim nowe miejsca godne odwiedzenia. Każdy z nich (z wyjątkiem Smoków) to dodatkowa plansza uzupełniająca i poszerzająca obraz krain "Magii i Miecza".

Gra zapewnia niezliczone godziny dobrej zabawy. Jest pozbawiona wszechobecnych w grach planszowych schematów, a każda rozgrywka jest zupełnie niepowtarzalna. Świetny sposób na spędzenie wieczoru w gronie przyjaciół, zwłaszcza, iż gra nie wymaga ani bezpośredniej, ostrej konkurencji między graczami, ani stałego śledzenia i strategicznego obmyślania taktyki gry. Dodatkowo "Magia i Miecz" nie stawia właściwie żadnych ograniczeń jeśli chodzi o liczbę graczy.

"Magia i Miecz" niemal w całej okazałościMankamenty? Właściwie tylko dwa. Przede wszystkim trudno ją dostać. "Magia i Miecz" to towar poszukiwany, dlatego jeśli tylko pojawi się jakiś egzemplarz na sprzedaż, natychmiast jest rozchwytywany. I to najczęściej za dość wysoka cenę. Po za tym zasady. Nie, nie są skomplikowane. Jest ich tylko dużo. Opanowanie wszystkiego może zająć trochę czasu. Na szczęście instrukcja jest napisana niezwykle jasno i czytelnie. Odpowiednie reguły gry zawsze poparte są przykładami. Co prawda, "Magia i Miecz" jest na tyle rozbudowana, że da się sprokurować sytuację nieopisaną pośród zasad, ale kierując się zdrowym rozsądkiem, łatwo rozstrzygniemy każdą wątpliwość.

Reasumując – jeśli macie ochotę spędzić miło popołudnie, nudzicie się z kumplami, szukacie odmiany, to "Magia i Miecz" jest SPECJALNIE dla was. Uwaga, gra naprawdę niesamowicie wciąga. Jeśli jakimś trafem macie egzemplarz – pora na odkurzenie tej legendy. Największej legendy spośród wszystkich planszówek.

P.S. Taki mały dodatek. Oczywiście swego czasu Polacy wydali "naszą" wersję "Magii i Miecza". Gra "Magiczny Miecz" jest kopią swojej brytyjskiej koleżanki i choć na pierwszy rzut oka bardzo podobną, to jednak o wiele gorszą pod KAŻDYM względem. Moim zdaniem przede wszystkim przeznaczona jest dla dużo młodszych i mniej wymagających graczy. Więc jeśli skończyłeś choćby 12 lat sięgnij lepiej po "Magię i Miecz". Jest tego warta.

(Wszystkie zdjęcia pochodzą z www.allegro.pl!)

 

Jazzwhisky