Wstęp  |  Rpg Maker  |  Rpg  |  Redakcja   

 

          Zapowiedź "Bastionu"

Niełatwo jest napisać zapowiedź własnej gry w taki sposób, aby nie tchnąć weń przesadnego optymizmu... Dlatego patrząc na to co do tej pory zrobiłem i zestawiając z najbardziej obiecującymi tytułami, postaram się wytknąć sobie to co można było zrobić lepiej ; ] No to lecimy... 

Świat, jak już pewnie wywnioskowaliście po screenach, to typowe fantasy... Na wiekowej spuściźnie elfów i krasnoludów wyrosło ludzkie Cesarstwo.

Stało się to jednak dopiero na długo po wojnie o której niewiele wiadomo, pozatym że rozegrała się między Elfami, a Mrocznymi Elfami. Ci drudzy zniknęli w niewyjaśnionych okolicznościach, pierwsi zaś i uciekli na drzewa (dosłownie i w przenośni... Nie znają się zbytnio nawet na magii, a przecież ludzie znają ją głownie dzięki ich przodkom). Grę rozpoczynamy w czasach gdy magia jest dostępna tylko wąskiemu kręgowi czarowników - neutralnych z zasady.

Długowieczni w Cesarstwie spotykani są raczej rzadko - dawno dali się zasymilować. Nieco inaczej sytuacja wygląda w niespełna 150 letnim Królestwie, gdzie wciąż silne są autonomie "szpiczastouchych". Między tym całkiem nowym tworem, a Cesarstwem właśnie rysuje się konflikt... Rozchodzi się o Varsimira, przegnanego z królewskiego tronu przez brata, Iana.

Gracz wciela się w elfa, któremu nie uśmiecha się wojna. Ucieka on z pogranicznej Czarnej Knieji do Plcziny - handlowego miasta w Księstwie Plaven (to z kolei jest wasalem wzmiankowego Królestwa). Tam odwiedza dawnego znajomego - czarownika Danatha, który z pomocą Conna, zadufanego w sobie obrońcy dziewic, próbuje dotrzeć do zapisków na temat tajemniczego Bastionu. Zainspirował go do tego stary pamiętnik, spisany w starszej mowie, na który natrafił przypadkiem w królewskich archiwach. Wokół owych poszukiwań skupiać będzie się fabuła - wojna i polityczne rozgrywki to po prostu ciekawe tło w które całość jest wkomponowana. W trakcie przygody dołączą do nas między innymi: napomniany Conn, Aleth - cwany żołnierz z oddziałów książęcych, Thraine - bojaźliwy łotrzyk oraz Pharis - nieco przemądrzała uczennica Danatha.... i jeszcze kilka innych postaci, które na razie są jeszcze opracowywane. Przez większość gry nie będziemy jednak mieli wpływu na to, które z nich będą nam w danym momencie towarzyszyć, jako że każda z nich ma także swoje obowiązki.

Graczowi przede wszystkim przyjdzie się skupić na dialogach i wykonywaniu dosyć typowych questów. Początkowo, jak to zwykle w rpgach bywa, będzie robić za chłopca na posyłki. Charakter zadań będzie zależał także od tego, do których z gildii przyłączy się gracz. To w nich można znaleźć robotę nie związaną z głównym wątkiem. W chwili obecnej istnieją dwie takie organizacje: Gildia Awanturników, działająca z ramienia Królestwa aby odciążyć zajęte wojsko, oraz nienazwane skupisko złodziei, działające w Plczinie. Nie wszystkie zadania dla owych gildii będą dostępne od razu - czasem wymagany będzie odpowiedni poziom, bądź uprzednie ukończenie któregoś z zadań w wątku głównym. Oczywiście niektóre z NPCów kręcących się po mieście także będę prosić nas o wyświadczenie mniej lub bardziej bzdurnej przysługi ; ) Walce przypadnie rola drugorzędna... Schemat: przerąbać się przez jaskinię pełną potworków do boss'a, pojawia się nader rzadko.

Grafika jest jednolita... większość zastosowanych resów to ripy z Tales of Phantasia i Star Ocean. Jak na RPGM 2k3 Bastion wypada pod tym względem całkiem dobrze. Braki można przyuważyć jedynie jeśli idzie o efekty świetlne, którymi czarują w tej chwili inne, zapowiadane tytuły. Charsety zostały poszerzone o nowe animacje, które mają tchnąć nieco życia w symulowany świat. Nie jest to może coś specjalnego, ale lepiej wyglądają żołnierze machający przed sobą orężem w krótkich sekwencjach, niż stojący w wyprostowanej postawie, podczas gdy dźwięki imitują bitwę ;)

Niedobory autora przejawiają się w skryptach... Na razie nie uświadczymy w Bastionie CBS'a czy CMS'a, co dla niektórych już jest sporą wadą (jeśli idzie o menu: może się to jeszcze zmienić w trakcie powstawania gry). Pojawi się natomiast system pojedynków na miecze, uzupełniony o obrazki prezentujące efekt naszych cięć. Początkowo repertuar ciosów i postaw nie jest zbytnio rozbudowany, jednak powiększa się w miarę jak uczymy się od któregoś z napotkanych w grze fechtmistrzów. Pojawiają się też minigry takie jak "Orzeł czy Reszka" (także zobrazowana, oparta na warunkach i zmiennych), losowe zagadki zadawane przez wędrownych "filozofów" (w razie udzielenie dobrej odpowiedzi, ten odsyła nas do następnego), szycie z łuku podczas oblężenia zamku, czy przekradanie się do obozowiska elfów. W dialogach często wykorzystywane są warunki i zmienne... Niezbyt to trudne, a umożliwia zapamiętanie nastawienia danej postaci do gracza. Członkowie drużyny co jakiś czas będą nas zagadywać na jakiś temat i w zależności od naszych odpowiedzi będzie rosnąć, bądź maleć ich sympatia do naszego bohatera. Właśnie od tego nastawienia będzie zależeć, czy dana postać opowie nam coś o sobie, bądź poprosi o pomoc w pewnej sprawie. Pod koniec gry co gorzej nastawione po prostu się od nas odłączą... Oczywiście jeśli komuś dialogi nie odpowiadają, zawsze może zasugerować NPCowi(mniej lub bardziej grzecznie), że nie jest zainteresowany rozmową. Główną okazją do takiej interakcji będą tzw. pogawędki przy "Zawiszy Ciemnym" (piwo kreslavskie), gdy podchmielonym towarzyszom będą rozwiązywać się języki :P

Wypadałoby podsumować tą krótką zapowiedź... Bastion będzie rpgiem raczej średnio rozbudowanym pod względem skryptów, co zrekompensować ma zawiła i ciekawa fabuła. W dobie gdy głównym wyznacznikiem jakości cRpgów są rozmaite cyferki, składające się na statystyki bohatera i ciekawie rozwiązana walka, gra może zostać bardzo różnie przyjęta... Zwłaszcza, że na fabule można się łatwo wyłożyć: przynudzić albo przekombinować ;) Według scenowiczów, skupionych wokół Oaza.Rut.pl, Bastion zapowiada się całkiem nieźle. Jak to jednak często z zapowiedziami bywa, nie zawsze pokrywają się one z rzeczywistą grywalnością ukończonego tytułu... Trochę więcej będzie wiadomo po Golden Forkach, na których zaprezentowane zostanie demo. Wtedy gracze będą mogli sugerować się własnymi doświadczeniami, zaś autor będzie wiedział co należy zmienić, a co warte jest kontynuowania.

 

Greger