Zapowiedzi  -» Recenzje  -» Scena  -» Inne
 
 

 

Siren (zapowiedź)

 

 

     "Małe jest piękne" - twierdzą niektórzy. I choć nie zawsze zgadzam się z tym powiedzeniem, to w przypadku grafik i RM, sprawdza się ono doskonale. Ostatnio pojawiło się kilka gier, które dobitnie pokazały, że odpowiedni dobór grafik i dbałość o szczegóły urzekać mogą znacznie bardziej niż dążąca do nieskończoności rozdzielczość czy głębia koloru. Kolejnym z podobnych projektów staje się, bez wątpienia, Siren Anonymizera. Do krótkiego, składanego z garści materiałów i własnych spostrzeżeń, tekstu zapraszam poniżej.
     Tworzony w realiach fantasy Siren opowiada losy zwyczajnego z pozoru chłopca imieniem Falcon. Na ten dzień bohater czeka kilkanaście lat. Największe (i tytułowe) miasto na świecie obchodzi swoje 1000-lecie istnienia. Zanim jednak mieszkańcy miasta zaczynają świętowanie coś ulega zmianie... Słońce przykrywają chmury, a okolicę otacza gęsta mgła. Gdy Falcon udaje się na pobliskie wzgórze dostrzega nieznane, dziwne istoty o których mógł dotychczas czytać tylko w książkach. Stwory dopadają i pozbawiają świadomości bohatera, a gdy ten budzi się nieco później, szybko spostrzega, że właściwie już nic nie przypomina świata w którym żył. Wkrótce przekonuje się także, iż znalazł się w równoległym świecie, w którym jego marzenia o walce z potworami i przygodami stają się urzeczywistnione. Jednak czy świat jest tak gościnny i warty badania jak mogłoby się wydawać? Czy chłopak postanowi wrócić do domu mimo, iż to o czym marzył stało się właśnie realne? Jaką rolę odegra w tym kobieta Eneth, którą poznał? Tego dowiecie się już tylko grając.
     Zarys fabuły wciąga. Jest zresztą oparty na dość sprawdzonym i wciąż chwytającym zamyśle "innego świata", choć tym razem do akcji wpleciono marzenia i sny głównego bohatera. Pole do popisu jest spore, i jeśli tylko wena autora pozwoli, wszyscy uwielbiający "łykać" RPGowe scenariusze będą w zupełności usatysfakcjonowani. Wielbiciele technikaliów również nie powinni się zawieść. Projekt korzysta z zyskującej słuszną popularność modyfikacji Powermode 2003, co umożliwia między innymi wykorzystywanie zmiennych teł titlescreena. Walki zaś komplikuje specjalny system Ki, oparty o zdobywanie punktów w zależności od użytej komendy walki. Gdy liczba punktów przekroczy określoną wartość, bohater zyskuje możliwość wykonania specjalnego super-ataku. Prezentuje się całkiem przyjemnie, zwłaszcza jeśli dodać do tego pojawiające się z czasem nowe techniki i przymus kombinowania związany choćby z najpotężniejszą postacią, która by zdobywać Ki-punkty, musi używać komendy obrony. Dodatkiem do całości mają być oryginalne klasy postaci (np. wspomagający swe ataki przyjacielem - sokołem, Falconer), czy zapowiedź możliwości znaczącego wpływania na przebieg fabuły gry.
     I na koniec... a może właściwie na początek. Widząc zapowiedź nowej gry większość z nas odruchowo pomija tekst rzucając się bezpośrednio na screeny. W tym przypadku jest to chyba najzupełniej uzasadnione. Co prawda ładnych zrzutów z RM-projektów jakoś nigdy nam nie brakowało, faktem jednak jest, że nie przypominam sobie, by którakolwiek z podobnych produkcji doczekała się ukończenia. Gdyby więc, w tym przypadku miało by być podobnie - będę pierwszym, który ruszy z siekierą na Mazowsze. :)
     P.S. Jeśli odnieśliście wrażenie, że Anonymizer to jedynie tymczasowy nick jednego z popularnych scenowiczów: macie rację. Czyżby zachowywanie anonimowości, przed ukończeniem pewnego etapu pracy, stawało się powoli popularne? :)

Jazzwhisky

 


Autor
-» Anonymizer  Wersja RM -» 2003  Rodzaj -» RPG  Planowana rok wydania ???

 


Copyright 2004/07 by Tokei. All rights reserved by Tokei.
Layout by dominiczeK(dK) & Michu