Walka Dawida z Goliatem

Odwieczna wojna fanbojków RMXP i RM2k3 opiera się na jednych i tych samych argumentach. Wyższa rozdzielczość vs „ładniejsza” grafika, Ruby vs PM a nawet PP itd. Nic ani nikt zaślepionego fanbojka nie przekona, ale fakty w postaci ukończonych gier i ich jakości przemawiają jednoznacznie na korzyść RM2k3. Prostota użycia i ogromna baza zasobów pozwalają autorowi skoncentrować się na tym co najważniejsze - budowaniu klimatu i rozwijaniu fabuły.

Uroki pikseli

RM2k3 oferuje zdecydowanie większa bazę grafik, wszelkiej tematyki i „maści”. Dziesiątki stron zagranicznych i kilka naszych rodzimych w tym największa baza zasobów dla RM w Polsce, Tsukuru Archive, oferują nam praktycznie nieograniczone możliwości w kreowaniu oprawy wizualnej naszej gry. Kolejnym argumentem przemawiającym za starszą wersją jest łatwość w budowaniu „przytulnych” lokacji, bowiem pole widzenia (320x240) ogranicza przestrzeń, więc można ją łatwiej zapełnić a te same lub podobne elementy w danej lokacji nie będą musiały mieścić się w obrębie pola widzenia. Ilość warstw mimo że mniejsza niż w RMXP spokojnie wystarcza, a cienie o ile są potrzebne, łatwo można zrobić z pomocą zdarzeń. Nie trzeba wiele aby się przekonać o czym piszę. Wystarczy ściągnąć po kilka flagowych gier w różnych wersjach RM lub porównać gry startujące w tegorocznych GF. W RMXP oczywiście nie wystartowała żadna pełna wersja oraz kilka wersji demonstracyjnych z czego 2 były naprawdę dobre i warte przejścia. W RM2k3 sprawa miała się zgoła inaczej.

Możliwości vs rozsądek

RMXP pozwala na użycie języka RUBY do programowania kodu gry bez konieczności użycia zdarzeń i umożliwia praktycznie bez ograniczeń ingerowanie w kod. Mało kto jednak na tyle zna język i potrafi programować, aby to dobrze wykorzystać. Przyczyniło się to bezpośrednio do maniakalnego wręcz wklejania gotowych już skryptów często ze sobą kiepsko współpracujących i przeliczania wartości projektu na ich liczbę i skomplikowanie. Twórcy zamiast koncentrować się na tym co dla gry jest najważniejsze powielają „mechanikę” gry która ostatecznie tylko ją spowalnia i uniemożliwia granie większości zainteresowanych. Wiadomo, wiele zależy od autora, ale sytuacja jest na tyle niezdrowa, że na 10 gier może jedna okazuje się wystarczająco ciekawa i dobra, że chce się ją ukończyć. Inna sprawa, że na RMXP gier ukończonych jest niewiele, bowiem znacznie ciężej jest okiełznać projekt w tym programie.

Do niedawna RM2k(3) był wolny od „przekleństwa kopiuj/wklej”. Czas jednak biegnie naprzód i pojawiają się nowe możliwości. Najpierw był RH, który pozwalał na podmienianie grafik w projekcie. Potem przyszła pora na modyfikacje. W przypadku RM2k3 pierwszą z nich był PM który zdjął kilka denerwujących ograniczeń z programu. Możliwe stało się zastąpienie menu początkowego, doszło kilka opcji na zmiennych i innych ciekawostek. Kolejnym wielkim krokiem naprzód było pojawienie się bety PP który oferuje praktycznie wszystko to czym „szczyci się” RMXP.

Mianowicie programowanie w języku LUA oraz korzystanie z pluginów. Obawiam się sytuacji w której twórcy wpadną w matnię udoskonalania mechaniki gry i zacznie się wyścig wklejania skryptów. Jeżeli tak się stanie, gry na RM2k stracą swoją świeżość bądź przestaną wychodzić w ogóle, bowiem skomplikowanie i czasochłonność wyczerpią każdego zanim wyda choćby demo.

Podsumowanie

Nie mam uprzedzeń do RMXP, twierdzę bowiem, że każde narzędzie jest dobre jeżeli przynosi pożądane efekty przy porównywalnym nakładzie pracy. W mojej ocenie zawsze liczy się efekt, a ten w przypadku RMXP nie jest zadowalający, przynajmniej gdy się go zastawi z rezultatami pracy z RM2k3. Skąd ta różnica? Dostępność zasobów i trudności w okiełznaniu programu to jedno, drugie to chyba średnia wieku i zaawansowania użytkowników RM2k3 która jest wyższa z racji „starej gwardii” latami opanowującej ten program. W efekcie najnowsze projekty RM2k3 zaskakują wysokim poziomem i fachowym podejściem. Dodatkowe możliwości które oferuje PP choć niosą ze sobą groźbę klęski „kopiuj/wklej” moim zdaniem mogą jeszcze zwiększyć przepaść jakości projektów RM2k3 nad RMXP. Oby mój czarny scenariusz się nie sprawdził a urok gier RM2k nie przeminął wraz z nadejściem PP.

FEI